Manipulacja na Grand Press Photo - nadrabiamy zaległości...

Do tej pory nie mieliśmy w naszym kraju odpowiednika międzynarodowych skandali związanych z cyfrową manipulacją publikowanych w prasie fotografii reporterskich. Niestety zaczynamy nadrabiać zaległości. W czwartek informowaliśmy o wynikach konkursu Grand Press Photo 2007. Jak zauważyli internauci, jedno z nagrodzonych zdjęć zostało "poprawione" w komputerze. Winowajcą okazał się długoletni fotoreporter poznańskiej "Gazety Wyborczej" Piotr Skórnicki.
W tegorocznej edycji Grand Press Photo Skórnicki został uhonorowany dwoma nagrodami - trzecią za zdjęcie pojedyncze w kategorii sport i drugą za zdjęcie pojedyncze w kategorii przyroda. I właśnie ta ostatnia fotografia wywołała całe zamieszanie. Autor postanowił uatrakcyjnić ujęcie i cyfrowo zwiększyć liczbę ptaków stojących na dachu przystanku. Manipulację odkryli internauci, którzy obejrzeli zdjęcie na stronach organizatorów. Jury postanowiło odebrać fotografowi obie nagrody oraz wykreślić go z listy laureatów. Wieloletni fotoreporter i fotoedytor poznańskiej "Gazety Wyborczej" sam zrzekł się laurów i przeprosił wszystkich zainteresowanych. Tłumaczył, że zdjęcie nie zostało zmanipulowane na potrzeby konkursu, a cała sytuacja wynikła z powodu braku oryginalnego pliku (nie został zarchiwizowany), co spowodowało pomyłkę.

zamieszczone w "Gazecie Wyborczej" 14.11.07 kontrowersyjne zdjęcie Piotra Skórnickiego z zaznaczonymi fragmentami ze "sklonowanymi" ptakami

Skórnicki stracił nie tylko dobre nazwisko i nagrody w Grand Press Photo 2007, ale też pracę. Redakcja poznańskiej "Gazety Wyborczej" zareagowała błyskawicznie i zwolniła fotografa, zapewniając, że zamierza przejrzeć wszystkie opublikowane do tej pory zdjęcia Piotra Skórnickiego w poszukiwaniu cyfrowych "poprawek". Z jednej strony działanie to wydaje się nieco nerwowe, ale z drugiej trudno usprawiedliwić fotoreportera, który dodając nowe elementy na zdjęciu, po prostu mija się z prawdą. Co ciekawe, koledzy Skórnickiego z poznańskiej "GW" stanęli za nim murem i zaprotestowali przeciwko jego zwolnieniu.

Organizatorzy konkursu tłumaczą, że niemożliwością byłoby sprawdzanie pod kątem manipulacji wszystkich nadesłanych zdjęć. I rzeczywiście - musimy zachować podstawowy poziom zaufania do profesjonalistów, zwłaszcza że te zdjęcia ktoś już przedtem opublikował (więc manipulacja musiałaby umknąć też fotoedytorom). Tym większą rolę zaczynają spełniać widzowie, a przede wszystkim internauci, którzy już niejednokrotnie demaskowali bardziej lub mniej skutecznie zamaskowane próby wpływu na zawartość fotografii. Miejmy jednak nadzieję, że świadomość o nieustającym analitycznym spojrzeniu internautów sprawi, że uda się nieco zneutralizować łatwość dostępu do zaawansowanych narzędzi edycji cyfrowej i takich sytuacji będzie mniej.

Podyskutuj na ten temat na Forum Fotopolis.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
12
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
18
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0