Nan Goldin w walce z kryzysem opioidowym. Muzea zrzekają się dotacji od rodziny miliarderów

0
Maciej Luśtyk
4 Lipiec 2019
Artykuł na: 6-9 minut

Choć w Polsce słyszymy o nim niewiele, za oceanem kryzys opioidowy jest jednym z głośniejszych tematów ostatnich lat. Wojnę firmie Purdue Pharma wypowiedziała znana fotografka Nan Goldin, która chce, by nazwisko rodziny Sacklerów zniknęło z instytucji kultury na dobre. Jej organizacja właśnie przeprowadziła swoją pierwszą akcję w Europie.

Szacuje się, że w ostatnich dwudziestu latach, z powodu przedawkowania leków opioidowwych w USA zmarło około 200 tys. osób. Do tego statystyki wskazują, że z każdym rokiem problem ten się nasila. W samym 2015 roku, z powodu przedawkowania opioidów śmierć w Ameryce poniosło ponad 33 tys. osób. Co prawda tylko połowa w wyniku zażywania leków, niemniej jednak badania wykazują, że aż 75% osób uzależnionych od heroiny czy fentanylu swoją przygodę z opioidami rozpoczęło od recepty na leki przeciwbólowe.

Lek, który zabija

Genezy problemu należy doszukiwać się w latach 90. XX wieku, gdy to leki opioidowe były wyjątkowo chętnie przepisywanym środkiem na przewlekłe bóle, jednak dopiero teraz, po ponad dwudziestu latach problemem na szerszą skalę zainteresowała się opinia publiczna. Kryzys opioidowy jest jednym najgorętszych tematów podejmowanych w ostatnich latach przez prasę za oceanem, a w jego centrum znajduje się rodzina Sacklerów - właścicieli firmy Purdue Pharma, produkującej silnie uzależniający lek OxyContin.

Zdjęcie z protestu organizacji P.A.I.N przed wejściem do Luwru, dzięki uprzejmości P.A.I.N

Aktualnie przeciwko firmie prowadzonych jest USA ponad 1600 spraw sądowych, założonych przez miasta, hrabstwa, a nawet całe stany. Firma oskarżana jest m.in. o mylącą promocję leku, ukrywaniu faktu iż jest on silnie uzależniający oraz o czerpanie profitów z ludzkiego nieszczęścia. Z kolei w maju bieżącego roku wyszło na jaw, że Purdue Pharma, za pomocą opłacanych organizacji i specjalistów wpłynęło na wytyczne organizacji WHO odnośnie przepisywania opioidów tak, aby zwiększyć sprzedaż leku poza kontynentem.

Umyć ręce sztuką

Nie wszyscy jednak wiedzą, że cała sprawa ma także nieco inne oblicze. Miliarderzy z rodziny Sacklerów od lat zaangażowani są w działalność filantropijną, przekazując pokaźne dotacje na rozwój instytucji kultury. Na pewno dzięki temu członkom rodziny łatwiej jest zasypiać, ale wygląda na to, że już niedługo. Wszystko za sprawą znanej amerykańskiej fotografki Nan Goldin, która sama padła ofiarą leków opioidowych i przez lata nie mogła wyjść z uzależnienia.

“Moja przygoda z OxyContin zaczęła się wiele lat temu w Berlinie, gdzie lek ten przepisano mi po operacji. Choć zażywałam go według zaleceń, błyskawicznie się uzależniłam. To był najczystszy narkotyk jaki kiedykolwiek brałam. Na początku dawka 40 mg wydawała się z byt silna, ale z czasem żadna nie wydawała się wystarczająca. (…) Żeby mieć dostęp do recept, pracowałam w branży medycznej. Gdy to stało się to niemożliwe, lek załatwiałam przez FedEx. (…) W końcu wróciłam do Nowego Jorku. Mój diler był w stanie dostarczyć dowolną ilość OxyContin przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. (…) Z czasem przeszłam drogę od trzech tabletek dziennie do osiemnastu. (…) Większość mojego otoczenia została zdziesiątkowana przez AIDS. Nie mogę stać i patrzeć jak umiera kolejne pokolenie” - pisze Goldin w oświadczeniu na stronie założonej przez siebie organizacji P.A.I.N (Prescription Addiction Intervention Now).

Jeden z protestów organizacji P.A.I.N, fot. sacklerpain.com

Gdy na początku zeszłego roku Goldin z sukcesem zakończyła terapię odwykową postanowiła wypowiedzieć wojnę firmie Purdue Pharma. W ramach działalności organizacji P.A.I.N, na przestrzeni ostatniego roku zorganizowała wiele protestów przeciwko przyjmowaniu dotacji od rodziny Sacklerów przez instytucje kultury. Swoje akcje organizowała m.in. w Metropolitan Musem of Art, Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku, czy Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej. W ostatnich miesiącach wszystkie one zrzekły się wsparcia otrzymywanego od miliarderów.

Czy Luwr da przykład innym?

Ostatni protest odbył się w poniedziałek, 1 lipca w Luwrze, który w 1997 roku otrzymał od rodziny dotację w wysokości 10 mln franków i który dedykuje aż 12 sal wystawowych poszczególnym członkom dynastii Sacklerów.

“Jako najchętniej odwiedzane muzeum świata, Luwr powinien dać przykład innym, zrywając swoje powiązania z kryminalną filantropią. Domagamy się przemianowania skrzydła dedykowanego Sacklerom i zrzeczenie się tego typu dotacji w przyszłości”. - piszą przedstawiciele organizacji w swoim oświadczeniu.

Zobacz post w serwisie Instagram

Na razie nie wiemy czy Luwr spełni stawiane przez organizację żądania, wygląda jednak na to, że instytucja nie jest zbyt chętna do podjęcia konkretnych działań. “Fundacja Theresy i Mortimera Sacklerów wspomogła renowację sal poświęconych sztuce perskiej i lewantyńskiej w latach 1996-1997. W późniejszym okresie nie otrzymaliśmy żadnej dotacji od rodziny Sacklerów” - czytamy w liście przesłanym redakcji serwisu Hyperallergic.

Czy nazwisko Sacklerów uda się trwale usunąć ze świata sztuki? Wygląda na to, że organizacja P.A.I.N jest na dobrej drodze. Pod koniec marca fundusz Sackler Trust, będący jedną z odnóg charytatywnej działalności rodziny zawiesił swoje działanie. To jednak dopiero początek. Głównym celem organizacji jest doprowadzenie do konfiskaty zysków ze sprzedaży leku OxyContin i przeznaczenie ich na edukację i stworzenie środków pomocy dla osób uzależnionych od opioidów.

Nan Goldin

fot. sacklerpain.com

Nan Goldin zaczęła fotografować jako nastolatka, zainspirowana kinem europejskim, modą oraz zanikającą elegancją rodem ze starych hollywoodzkich filmów. Powstały wówczas czarno-białe zdjęcia muzyków, drag queens, transwestytów i homoseksualistów, dokumentujące styl życia bostońskich subkultur.

Podczas studiów w School of the Museum of Fine Arts in Boston Nan zaczęła prezentować swoje prace w formie pokazów slajdów. Te wczesne fotografie stały się preludium do cyklu The Ballad of Sexual Dependency (Ballada o Seksualnej Zależności), który zaczął powstawać na początku lat 80-tych. Nan Goldin pracowała nad Balladą, fotografując życie nocne Nowego Jorku, do którego przeprowadziła się po studiach. W rezultacie proces tworzenia Ballady wydłużył się do niemal piętnastu lat. Do roku 1995 cykl został wzbogacony o niespotykane we wcześniejszej twórczości Goldin portrety śmiertelnie chorych na AIDS przyjaciół. Prace po 1995 roku obejmują szeroki zakres tematyki: panoramy Nowego Jorku, krajobrazy(zwłaszcza osób w wodzie), jej kochanka, dzieci, rodzicielstwo i życie rodzinne.

Więcej na temat działalności organizacji znajdziecie pod adresem sacklerpain.org.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają jeszcze sens?
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają...
Pierwsza Photokina w nowej formule już wiosną. Nie weźmie w niej jednak udziału trzech głównych producentów sprzętu. Czy firmom fotograficznym targi są jeszcze do...
4
5
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Zatrzymany przed rokiem przez chińską służbę bezpieczeństwa, jeden z najbardziej znanych fotoreporterów Pańswa Środka,...
9
0
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Pentax, choć cały czas ma wierne grono użytkowników, już od dłuższego czasu wędruje poboczem rynku fotograficznego. W obliczu działań Sigmy producentowi będzie jeszcze...
25
24
Powiązane artykuły