Olympus OM-D E-M1X - profesjonalny reporterski korpus Mikro Cztery Trzecie

Olympus OM-D E-M1X - profesjonalny reporterski korpus Mikro Cztery Trzecie

Tryb High Res Shot z ręki, stabilizacja o skuteczności 7,5 EV, tryb seryjny 18 kl./s czy najdoskonalszy w klasie system AF. Najnowszy OM-D E-M1X wyciskać ma z matrycy M43 wszystko, co możliwe. Oferuje też ergonomię, której nie powstydziłyby się topowe reporterskie korpusy. Czy może być dla nich alternatywą?

Co musisz wiedzieć:
  • 20,4 Mp matryca wspierana podwójnym procesorem TruePic VII
  • 18 kl./s z pełnym wsparciem AF
  • Udoskonalone algorytmy śledzenia i automatyczne rozpoznawaniem obiektów
  • Tryb Pro Capture - zapis do 35 zdjęć przed wciśnięciem spustu migawki
  • Tryb High Res Shot - zdjęcia 50 Mp z ręki
  • Tryb symulacji filtra ND
  • Stabilizacja matrycy o skuteczności 7,5 EV
  • Filmy 4K 30 kl./s
  • 2580 zdjęć na jednym ładowaniu
  • Joystick AF
  • Tethering przez Wi-Fi
  • Dwa gniazda na karty SD (UHS-II)
  • Cena: 3 tys. dolarów

O profesjonalnym “reporterskim” body Olympusa słyszymy już od pewnego czasu. Po szeregu zapowiedzi najnowszy model trafia wreszcie na rynek. Jeszcze przed premierą pojawiały się głosy krytyki odnoszące się do zasadności tworzenia korpusu dla zawodowców, opartego o matrycę Mikro Cztery Trzecie. Trzeba jednak przyznać, że jego specyfikacja robi niemałe wrażenie i sprawia, że aparat znajdzie zapewne wielu odbiorców.

Wydajność przede wszystkim

Podobnie jak w standardowej linii E-M1, otrzymujemy tu 20,4-milionowy sensor Live Mos (zakres ISO 200-6400, rozszerzane do ISO 64-25600), choć jak zapewnia producent, wykonany w nowej zapewniającej większą czułość technologii, co powinno przełożyć się na lepszą jakość zdjęć w słabym świetle. Do tego udoskonalony filtr fal ultradźwiękowych, który drgając 30 tys. razy na sekundę znacznie zmniejszyć ma szansę na zabrudzenie matrycy podczas wymiany obiektywu. Układ ten wspierany jest podwójnym, czterordzeniowym procesorem TruePic VII, który to odpowiada za małą magię związaną z działaniem nowego korpusu.

Otrzymujemy bowiem aparat nie tylko wyjątkowo szybki, ale także wyposażony w funkcje, które pojawiają się w świecie fotografii po raz pierwszy. Zacznijmy jednak od najważniejszego. W przypadku trybu seryjnego, będziemy mogli fotografować w pełnej rozdzielczości z pełnym wsparciem systemu AF z prędkością 18 kl./s (lub 60 kl./s w przypadku zablokowania ostrości). Do tego otrzymujemy tryb Pro Capture, który zapisze w buforze do 35 klatek (także w formacie RAW) jeszcze przed wciśnięciem migawki tak, byśmy nie stracili zdjęcia nawet, gdy zawiedzie nasz refleks.

To wszystko przy akompaniamencie udoskonalonego, opartego system detekcji fazy i 121 punktów krzyżowych, czułego do -6 EV (w przypadku obiektywów f/1.2) systemu AF, który nie tylko oferuje większą swobodę w kwestii doboru odpowiedniego trybu (grupa 25 punktów AF czy niestandardowe ustawienia pola AF), ale także wyposażony został w nowe algorytmy odpowiadające za śledzenie obiektów. Układ rozpoznawać ma obiekty na zdjęciach i analizować w locie zapisane obrazy, by jeszcze lepiej radzić sobie z nieprzewidywalnymi ruchami fotografowanego celu. Otrzymamy też funkcję inteligentnego wykrywania obiektów, która automatycznie zacznie śledzić np. samochody, samoloty czy pociągi pojawiające się w kadrze.

Pionierskie technologie

Teraz słów kilka o wspomnianej wcześniej magii. Otóż po raz pierwszy w historii otrzymujemy tryb High Res Shot (zdjęcia o rozszerzonej rozdzielczości 50 Mp, uzyskiwane dzięki złożeniu w jeden obraz kilku kadrów naświetlonych przy przesunięciu sensora o odległość kilku pikseli), który ma być funkcjonalny podczas fotografowania z ręki, bez statywu. Z kolei w przypadku statywu, maksymalna możliwa do uzyskania rozdzielczość wynosić ma aż 80 Mp. Oczywiście to wszystko także w formacie RAW.

 

Do tego działający w czasie rzeczywistym tryb symulacji filtra ND (zakres ND2-ND32), co pozwolić ma nam raz na zawsze pozbyć się fizycznych filtrów oraz technologia skanowania migotania, która zniweluje “artefakty” występujące podczas fotografowania w sztucznym migoczącym świetle przy korzystaniu z migawki elektronicznej. Z kolei dzięki udoskonalonemu systemowi odprowadzania ciepła, żywotność standardowej migawki mechanicznej wynosić ma aż 400 tys. cykli.

Gdyby tego było mało, inżynierowie zwiększyli także skuteczność systemu stabilizacji matrycy, choć jeszcze przy premierze modelu E-M1 II twierdzili, że jest to niemożliwe, ze względu na ruch obrotowy Ziemi. Teraz wynosić ma ona 7,5 EV dla ogniskowej 100 mm (ekwiwalent 200 mm w systemie pełnoklatkowym). Oznacza to tyle, że jeśli nie zamierzamy fotografować nocnego nieba, w większości sytuacji powinnyśmy być w stanie poradzić sobie bez statywu.

Zadowoleni powinni być także filmowcy. E-M1X to bowiem pierwszy korpus Olympus, który wydaje się traktować tę kwestię bardziej serio. Otrzymujemy możliwość filmowania w rozdzielczości Cinema 4K (4096 x 2160 px) z prędkością 24 kl./s i standardowym 4K (3840 x 2160 px) z prędkością 30 kl./s i kompresją IPB lub All-I. Do tego mamy możliwość rejestracji filmów z płaskim profilem obrazu OM-Log 400 czy zapisu materiału Full HD w zwolnionym tempie z prędkością 120 kl./s. W trybie filmowym mamy móc wykorzystać pełne wsparcie systemu stabilizacji, która oferuje aż 3 tryby działania skrojone pod kątem wideofilmowania, a dodatkowo otrzymujemy pomoce w postaci peakingu ostrości czy złącza słuchawkowego i mikrofonowego. Niestety jak na razie nie wiemy nic na temat próbkowania kolorów, toteż raczej nie należy się tu spodziewać niczego ponad 8-bitowy zapis 4:2:0. W przeciwnym razie producent pewnie by się tym chwalił.

Udoskonalona ergonomia, wydajniejsza praca

 

Nowe body to także zupełnie nowa konstrukcja. Znacznie przeprojektowana względem modelu E-M1 II ergonomia pozwalać ma na szybszą i wydajniejszą pracę. Przede wszystkim otrzymujemy wbudowany pionowy grip, wielofunkcyjną tarcze trybów na górnym panelu, lepiej zaakcentowany przycisk ISO czy dedykowany przycisk ustawień zapisu na kartach. Same przyciski wydają się też większe niż wcześniej, a dodatkowo otrzymujemy dużo więcej konfigurowalnych przycisków funkcyjnych. Grip pomieści 2 baterie BLH-1, które pozwolą na wykonanie aż 2580 zdjęć bez konieczności ładowania, a w razie potrzeby naładujemy je bezpośrednio w aparacie w ciągu 2 godzin.

Sam korpus ma być też jeszcze bardziej pancerny. Gwarantuje uszczelnienie przed kurzem i zachlapaniami i ma być odporny na mróz (do -20º). Oferuje dwa gniazda na karty SD (UHS-II), moduł GPS a także wbudowany system czujników (termometr, manometr, kompas), który pozwoli zapisać w zdjęciach dodatkowe metadane.

Mamy też wyjątkowo duży (powiększenie 0,83x), choć oferujący dość skromną w tych czasach rozdzielczość 2,36 milionów punktów wizjer elektroniczny oraz 3,2-calowy obracany ekran dotykowy oraz pojawiający się po raz pierwszy w linii OM-D joystick AF. Producent rozszerzył także możliwości funkcji bezprzewodowych o opcję tetheringu W-Fi, co znacznie ułatwić ma pracę w studio.

Całość waży 997 g (wraz z bateriami) przy rozmiarach 144,4 x 146,8 x 75,4 mm

Cena i dostępność

Korpus OM-D E-M1X dostępny będzie dostępny w sprzedaży pod koniec lutego 2019 roku w cenie 3 tys. dolarów (około 11,5 tys. złotych). Wraz z aparatem producent zapowiedział także nową lampę błyskową, system zdalnego wyzwalania oraz obiektyw 150-400 mm f/4,5 z wbudowanym konwerterem 1,25 x.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem olympus.pl.

Specyfikacja:

Nazwa Olympus OM-D E-M1X
Producent Olympus
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca 4/3 Live MOS (17,3 x 13 mm)
Efektywna rozdzielczość 20,4 Mp
Czułość ISO 64, ISO 100 (rozszerzona), ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800 (rozszerzona), ISO 25600 (rozszerzona)
Procesor 2 x TruePic VIII
Rozdzielczość 5184 x 3888
Formaty obrazu 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal, super fine
Balans bieli auto, manualny, ustawienie w Kelvinach, ustawienia predefiniowane
Korekta obrazu Przestrzeń barwna: sRGB / Adobe RGB
Mocowanie obiektywu Mikro Cztery Trzecie
Kontrola błysku TTL Auto, Auto, Manual, Redukcja efektu cz. oczu, Synchronizacja z długimi czasami, Synchronizacja na drugą kurtynę migawki, wymuszona (błysk wypełniający), Synchronizacja na pierwszą kurtynę migawki
Stabilizacja tak, pięcioosiowa, tak, stabilizacja matrycy
Synchronizacja z lampą 1/250 s
Tryby ekspozycji P, A, S, M, tryby użytkownika, Bulb, tryb filmowy
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC, dwa gniazda, UHS-II
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV w skoku co 1/3, 1/2 lub 1 EV
Migawka 1/8000 - 60 s, migawka elektroniczna 1/32000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki, przycisk AEL
Bracketing ekspozycji 3, 5 albo 7 klatek +/- 0,3 / 0,7 / 1 EV
Zdjęcia seryjne 60 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, ważony względem jasnych partii obrazu
Samowyzwalacz 2
Pomiar ostrości Detekcja fazy, 121 punktów AF
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, AF dotykowy, wykrywanie ruchu, wykrywanie oka
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Podgląd głębi tak
Wizjer wizjer elektroniczny, 2 359 000 punktów, powiększenie 0,83 x
Ekran LCD 3-calowy, obrotowy, dotykowy, 1 037 000 punktów, TFT LCD
Rejestracja filmów DCI 4K 24 kl./s, 237 Mb/s, MOV, H.264, 4K, 30 kl./s, 102 Mb/s, MOV, H.264, 4K, 25 kl./s / 102 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, 4K, 24 kl./s / 102 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 120 kl./s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 60 kl./s, 52 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 50 kl./s, 52 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 30 kl./s, 202 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 25 kl./s, 202 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM, Full HD, 23.98 kl./s, 202 Mb/s, MOV, H.264, Linear PCM
Złącza microHDMI, gniazdo mikrofonu, gniazdo słuchawek, Wi-Fi, USB 3.1 (USB-C), PC Sync
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS tak
Zasilanie akumulator litowo-jonowy
Wydajność zasilania 2500 kadrów (2 akumulatory)
Obudowa magnezowa, uszczelniona
Wymiary 144 x 147 x 75 mm
Waga 997 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8