Leica T (Typ 701) African Blackwood Edition - aparat dla wybranych

Leica T (Typ 701) African Blackwood Edition - aparat dla wybranych
Producent zaprezentował pierwszą edycję specjalną aparatu Leica T (Typ 701). To, co czyni go naprawdę unikalnym, to obudowa wydrążona w bloku 200-letniego afrykańskiego drewna. W związku z mocno ograniczoną liczbą egzemplarzy, aparat będą mogli nabyć jedynie członkowie elitarnego klubu fotografów Leica’s Finest.
Uwaga! Prima Aprilis!

Aparat Leica T African Blackwood Edition pod względem specyfikacji nie różni się od modelu podstawowego. W środku znajdziemy 16-megapikselową matrycę APS-CMOS, która pozwoli na fotografowanie w zakresie czułości ISO 100 - 12500 i nagrywanie filmów w jakości Full HD. Poza tym w aparacie znajdziemy 3,7-calowy ekran LCD i moduł Wi-fi, za pomocą którego łatwo prześlemy zdjęcia na inne urządzenia, a przy użyciu specjalnej aplikacji na smartfony będziemy mogli zdalnie sterować aparatem.
Leica T (Typ 701) African Blackwood Edition
Jednak to, co wyróżnia ten model znajduje się na zewnątrz aparatu. Projektanci Leici zamienili niezbyt przyjemne w dotyku aluminium na 200-letnie drewno Dalbergia Melanoxylon, znane również pod nazwą African Blackwood. Tak jak w przypadku modelu standardowego, obudowa została wydrążona w jednym bloku materiału, za który w tym wypadku posłużyło wspomniane wyżej drewno. Warto nadmienić, że ów materiał uważany jest za najbardziej luksusowe i najdroższe drewno świata. Dodatkowo mocowanie bagnetu zostało wykonane z wysokiej jakości kenijskiego kauczuku, co według producenta redukować ma mikro-drgania i umożliwić uzyskanie jeszcze lepszej jakości zdjęć. Na rynku ma pojawić się jedynie 50 sztuk specjalnej edycji aparatu.
Leica T (Typ 701) African Blackwood Edition
Jak to zwykle bywa, luksusy nie są dostępne dla wszystkich. Aby stać się posiadaczem jednego z tych wyjątkowych aparatów, trzeba wcześniej uzyskać członkostwo w elitarnym klubie Leica’s Finest. Nie jest to jednak proste. Zarząd klubu dogłębnie analizuje wszystkie zgłoszenia i przeprowadza wywiad w środowisku kandydatów ubiegających się o członkostwo. Przyszli członkowie muszą również pochwalić się nienagannym portfolio fotograficznym.

Nie znana jest cena aparatu, jednak spekuluje się, że oscylować będzie w granicach 60 tys. dolarów. Więcej informacji o aparacie znajdziemy na stronie leica.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8