Leica T (Typ 701) African Blackwood Edition - aparat dla wybranych

Autor: Maciej Luśtyk

1 Kwiecień 2015
Artykuł na: 2-3 minuty
Producent zaprezentował pierwszą edycję specjalną aparatu Leica T (Typ 701). To, co czyni go naprawdę unikalnym, to obudowa wydrążona w bloku 200-letniego afrykańskiego drewna. W związku z mocno ograniczoną liczbą egzemplarzy, aparat będą mogli nabyć jedynie członkowie elitarnego klubu fotografów Leica’s Finest.

Uwaga! Prima Aprilis!

Aparat Leica T African Blackwood Edition pod względem specyfikacji nie różni się od modelu podstawowego. W środku znajdziemy 16-megapikselową matrycę APS-CMOS, która pozwoli na fotografowanie w zakresie czułości ISO 100 - 12500 i nagrywanie filmów w jakości Full HD. Poza tym w aparacie znajdziemy 3,7-calowy ekran LCD i moduł Wi-fi, za pomocą którego łatwo prześlemy zdjęcia na inne urządzenia, a przy użyciu specjalnej aplikacji na smartfony będziemy mogli zdalnie sterować aparatem.

Jednak to, co wyróżnia ten model znajduje się na zewnątrz aparatu. Projektanci Leici zamienili niezbyt przyjemne w dotyku aluminium na 200-letnie drewno Dalbergia Melanoxylon, znane również pod nazwą African Blackwood. Tak jak w przypadku modelu standardowego, obudowa została wydrążona w jednym bloku materiału, za który w tym wypadku posłużyło wspomniane wyżej drewno. Warto nadmienić, że ów materiał uważany jest za najbardziej luksusowe i najdroższe drewno świata. Dodatkowo mocowanie bagnetu zostało wykonane z wysokiej jakości kenijskiego kauczuku, co według producenta redukować ma mikro-drgania i umożliwić uzyskanie jeszcze lepszej jakości zdjęć. Na rynku ma pojawić się jedynie 50 sztuk specjalnej edycji aparatu.

Jak to zwykle bywa, luksusy nie są dostępne dla wszystkich. Aby stać się posiadaczem jednego z tych wyjątkowych aparatów, trzeba wcześniej uzyskać członkostwo w elitarnym klubie Leica’s Finest. Nie jest to jednak proste. Zarząd klubu dogłębnie analizuje wszystkie zgłoszenia i przeprowadza wywiad w środowisku kandydatów ubiegających się o członkostwo. Przyszli członkowie muszą również pochwalić się nienagannym portfolio fotograficznym.

Nie znana jest cena aparatu, jednak spekuluje się, że oscylować będzie w granicach 60 tys. dolarów. Więcej informacji o aparacie znajdziemy na stronie leica.com

Dodaj ocenę i odbierz darmowy e-book
Digital Camera Polska
Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS R1 - flagowiec wkracza na linię startu
Canon EOS R1 - flagowiec wkracza na linię startu
Po latach oczekiwań Canon prezentuje wreszcie flagowy korpus EOS R1. Wyposażony w superszybką warstwową matrycę, krzyżowy układ AF i rozwiązania AI ma zaoferować wszystko, co niezbędne...
18
Canon EOS R5 Mark II - nowy standard zawodowej pracy
Canon EOS R5 Mark II - nowy standard zawodowej pracy
Druga generacja EOS-a R5 usprawnia niemal wszystko, rozwijając ideę aparatu, który ma jednocześnie oferować wysoką rozdzielczość i być szybkim. Dzięki warstwowej matrycy, nowemu...
37
Premiera EOS R1 i R5 II już za tydzień? Canon rozpoczął odliczanie
Premiera EOS R1 i R5 II już za tydzień? Canon rozpoczął odliczanie
Canon oficjalnie zapowiada nowe premiery w systemie EOS R i zapraszana na wydarzenie online, które odbędzie się w środę, 17 lipca o godz. 11:00.
13
Powiązane artykuły