Profoto B10 - duża moc w mocno kompaktowej formie

Profoto B10 - duża moc w mocno kompaktowej formie

Zaprezentowany model Profoto B10 to najmniejsza i najlżejsza w historii szwedzkiego producenta lampa typu off-camera, która ma zapewniać moc o ekwiwalencie aż pięciu reporterskich fleszy. Lampa jest już dostępna w polskiej sprzedaży.

Od jakiegoś czasu po sieci krążyły plotki o tym, że Profoto chce zaprezentować nową lampę, która odmieni oblicze gry w kontekście sesji plenerowych. Spekulacji było wiele, jednak dopiero dziś producent odsłonił wszystkie karty i zaprezentował model Profoto B10 - jak sam zaznacza jest to najmniejsza i najlżejsza lampę typu off-camera w historii.

- Urządzenie zaprojektowano z myślą o kreatywnych fotografach, którzy chcieliby jeszcze swobodniej i efektywniej „malować” światłem w dowolnych warunkach. Możliwości nowej lampy zwiększa fakt, iż jest ona w pełni kompatybilna ze 120 różnymi modyfikatorami światła, wszystkimi wyzwalaczami Profoto Air Remote oraz aplikacją Profoto - zaznacza producent.

Nieograniczone możliwości w każdych warunkach

Najnowsza lampa Profoto B10 to LED o mocy 250 Ws, który ma zapewniać siłę błysku o ekwiwalencie aż pięciu lamp reporterskich - to wszystko przy wymiarach zbliżonych do gabarytów typowego zaawansowanego obiektywu. Lampa mierzy zaledwie 17.5 x 11 x 10 cm i waży 1.5 kg. Do tego czas przeładowania 0.05-2s, TTL i HSS, możliwość ustawienia temperatury barwowej 3000-6500K (+-500K), a także pełna kompatybilność ze 120 narzędziami do kształtowania światła z portfolio Profoto oraz narzędziami z rodziny OCF sprawia, że każdy fotograf może w nieograniczony sposób realizować swoje najbardziej niestandardowe pomysły i zachcianki oświetleniowe.

Co więcej, B10 nie jest tylko lampą błyskową - jest w stanie również świecić światłem ciągłym (LED o mocy 2500 lm), a użytkownik może wygodnie regulować poziom jego jasności oraz temperaturę barwową. B10 idealnie więc sprawdzi się podczas statycznego doświetlania fotografowanych obiektów lub rejestrowania materiału wideo. Poza tym samo urządzenie wyróżnia się prostym, ale bardzo wygodnym w obsłudze interfejsem i jest gotowe do pracy natychmiast po wyjęciu z pudełka. Lampa jest na tyle lekka, by trzymać ją w dłoni, ale można też zamontować ją na statywie fotograficznym lub oświetleniowym.

Ważnym aspektem jest także zasilanie - wymiana baterii (naładowanie wystarczy na 400 błysków o pełnej mocy) ma następować błyskawicznie. Ponadto, model B10 umożliwia podłączenie zasilacza do lampy w trakcie jej pracy i przypięcie go do statywu oświetleniowego. Wtedy B10 zamienia się w pełnoprawną lampę studyjną, zasilaną z sieci. Do tego lampa aktywowana jest bezprzewodowo za pomocą dowolnego pilota Profoto AirTTL, poprzez Profoto A1 lub za pośrednictwem aplikacji Profoto, gdzie z poziomu aplikacji można też przeglądać i zmieniać wszelkie ustawienia czy chociażby pobierać aktualizacje.

Cena i dostępność

Lampa Profoto B10 jest już od dziś dostępna w sprzedaży u autoryzowanych sprzedawców. Za samą lampę zapłacimy 6990 zł. Z kolei za Profoto B10 Duo Kit, czyli dwie lampy B10 zapakowane w plecaku Profoto Core S, 13990 zł. Opcjonalnie możemy dokupić także: baterię Li-Ion (869 zł), ładowarkę baterii A3 (679 zł) czy wspomniany plecak (1090 zł).

Więcej informacji o premierowej lampie znaleźć można na www.profoto.com.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8