Nie żyje Andrzej Georgiew, jeden z czołowych polskich portrecistów

1
Michał Chrzanowski
29 Sierpień 2016
Artykuł na: 4-5 minut

Dziś w wieku 53 lat zmarł Andrzej Georgiew - słynny portrecista aktorów, pisarzy, muzyków, celebrytów oraz ludzi biznesu.

"W życiu prywatnym jak i zawodowym był bardzo tajemniczy i skryty. Nie lubił stawiać swojej osoby na pierwszym planie. Za to swoje „ja“ starał się skrywać w portretach fotografowanych osób" - tak o Andrzeju Georgiewie mówią jego przyjaciele.

fot. Andrzej Georgiew

Andrzej Georgiew urodził się w 1963 roku w Międzylesiu. Miłośnik mastiki, szachów i zielonej herbaty. Zdystansowany do technologicznych nowości. Pasjonat archaicznych miechowych kamer, wiekowych obiektywów i srebrowej fotografii. Na kartach historii polskiej fotografii zapisał się jako wybitny portrecista. W swoim dorobku zawarł fotografie znanych aktorów, pisarzy, muzyków czy też współczesnych celebrytów i ludzi biznesu. Na stałe współpracował z Teatrem Narodowym w Warszawie.

fot. Andrzej Georgiew

Wyraziste i takie obok, których nie da się przejść z obojętnością - tak w kilku słowach można opisać portrety autorstwa Georgiewa. Przez lata pracował na aparatach wielkoformatowych, jednak podkreślał, że „wartość zdjęcia nie zależy od tego, czym zostało wykonane.“ Jego prace publikowały liczne wydawnictwa książkowe, prasowe i fonograficzne. Wiele ze zdjęć Georgiewa znajduje się także w prywatnych zbiorach kolekcjonerskich.

fot. Andrzej Georgiew

Autor wystawy indywidualnej w ramach Festiwalu Fotografii Czarno-Białej (Teatr Witkacego, Zakopane 2002) oraz wystawy w Instytucie Polskim w Sofii (2004). Brał udział w wystawach zbiorowych m.in. "Powiększenie/Blow-up" (Warszawa 2002) oraz w projekcie Małopolska.

fot. Andrzej Georgiew

Andrzej Georgiew był artystą niezależnym oraz jednym z najbardziej cenionych polskich portrecistów. Na stałe mieszkał i pracował w Warszawie.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Sylwetki
Wspomnienie o Robercie Franku
Wspomnienie o Robercie Franku
Wyjątkowo smutny miesiąc dla fotografii. Po Peterze Lindberghu i Charlie Cole’u, żegnamy Roberta Franka. Jego postać wspomina Paweł Rubkiewicz, założyciel księgarni...
8
0
Nie żyje Fred Herzog - jeden z pionierów kolorowej fotografii
Nie żyje Fred Herzog - jeden z pionierów kolorowej fotografii
Fred Herzog zasłynął slajdami przedstawiającymi życie Vancouver w latach 50. i 60. XX wieku. Fotograf odszedł w wieku 88 lat.
50
0
Nie żyje Robert Frank - człowiek, który zmienił oblicze fotografii dokumentalnej
Nie żyje Robert Frank - człowiek, który zmienił oblicze fotografii dokumentalnej
W wieku 94 lat odszedł fotograf Robert Frank, którego ikoniczna publikacja “The Americans” na zawsze zmieniła krajobraz fotograficznego dokumentu.
401
0
Powiązane artykuły