"Radość fotografowania" - cyfrowe oko, czyli nowe obiektywy, drugi fragment książki

Zapraszamy do przeczytania drugiego fragmentu książki "Radość fotografowania. Lustrzanka cyfrowa w praktyce, przewodnik po świecie obrazu" wydanej przez firmę Nikon Polska, a powstałej przy dużym udziale redakcji Fotopolis.pl. Dzisiejszy odcinek został poświęcony ogólnemu omówieniu podstawowych problemów związanych z optyką do lustrzanek cyfrowych. Polecamy!
Ilustracje i fotografie: (C) Leszek Szurkowski


CYFROWE OKO - NOWE OBIEKTYWY

Ze względu na dominację małego obrazka i rozpowszechnienie małoobrazkowych obiektywów również w optyce pojawiła się kwestia "niepełnoklatkowości". Takie obiektywy założone do lustrzanki z matrycą APS-C zawężają swoje pole widzenia. A właściwie to matryca ma mniejsze pole widzenia - określa się to jako pozorne wydłużenie ogniskowej. Dlatego właśnie producenci podają tzw. mnożnik ogniskowej, który w przypadku matryc APS-C wynosi zazwyczaj 1,5x lub 1,6x. Oznacza to, że obiektyw 50 mm w połączeniu z każdym nikonem cyfrowym zamienia się w krótką portretówkę 75 mm. Z powodu wykorzystania sensora o przekątnej ok. 1,5x mniejszej niż klatka małego obrazka zmienia się kąt widzenia przez wizjer aparatu. Ponieważ fotografowie przyzwyczaili się utożsamiaç konkretne ogniskowe obiektywów małoobrazkowych z konkretną perspektywą i polem widzenia, przyjęło się przeliczaç bezwzględną ogniskową danego obiektywu na ogniskową obrazującą faktyczne pole obrazu rejestrowane przez matrycę.

Ilustracje i fotografie: (C) Leszek Szurkowski

Fakt wykorzystania wyłącznie centralnej części obrazu ma dwojakie konsekwencje. Z jednej strony, ponieważ matryca rejestruje środkowy fragment pola widzenia obiektywu, unikamy problemu ze spadkiem ostrości i zwiększeniem zniekształceń w rogach klatki - zdjęcie będzie przedstawiało wyłącznie to, co widzi centralna (czyli najlepsza pod względem jakości obrazu) część obiektywu. To plus. Jest też druga strona medalu. Miłośnicy teleobiektywów mogą się ucieszyć, że ich małoobrazkowa optyka nagle zyskała na długości - nawet jeśli jest to zysk pozorny. Jednak co mają powiedzieç fotografowie, dla których liczą się przede wszystkim zapierające dech w piersiach ujęcia ogromnych przestrzeni? Szerokokątne obiektywy niezbędne do tego celu po założeniu do niepełnoklatkowej lustrzanki cyfrowej tracą swoje walory - imponujący obiektyw 18 mm zapewnia pole widzenia odpowiadające w małym obrazku znacznie mniej efektownym 27 mm.

Ilustracje i fotografie: (C) Leszek Szurkowski

Właśnie z myślą o nich powstały tzw. cyfrowe obiektywy, zazwyczaj jasno oznaczone jako takie przez producenta. W większości przypadków nie kryją one pełnego kadru małego obrazka, ponieważ są przeznaczone wyłącznie do niepełnoklatkowych lustrzanek cyfrowych. Dlatego coraz powszechniejsze są standardowe zoomy o zakresie ogniskowych np. 18-55 mm, które zapewniają pole widzenia zbliżone do najczęściej spotykanego w małym obrazku przedziału 28-80 mm. Nie należy zapominaç, że takie obiektywy nie nadają się do poprawnej technicznie fotografii małoobrazkowej, ponieważ ze względu na to, że nie kryją całej klatki 35 mm, w rogach kadru pojawi się mocne "winietowanie" (wada objawiająca się zauważalnym przyciemnieniem obrazu w skrajnych jego partiach).

Warto pamiętaç, że ogniskowa i zmniejszone pole krycia to nie jedyne cechy "cyfrowej" optyki. Producenci dbają też zazwyczaj o jak najwyższą jakośç powłok przeciwodblaskowych, które w cyfrowej erze nabrały większego znaczenia niż w czasach dominacji fotografii małoobrazkowej.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0