Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Zadbaj o swój fotograficzny workflow w 5 krokach

2

Autor: Redakcja Fotopolis

25 Sierpień 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Czy podczas pracy ze zdjęciami bierzemy pod uwagę zarządzanie barwą? Czy powinniśmy ufać kolorom, które zapisuje aparat i wyświetla nasz monitor? A czy nasze zdjęcia, są w ogóle bezpieczne? Poszukajmy odpowiedzi...

Artykuł powstał we współpracy z firmą X-Rite Photo & Video

Są rzeczy, z których nie zdaje sobie sprawy początkujący miłośnik fotografii, a zaawansowany zapomina, albo nie przykłada do nich wagi, niestety ze szkodą dla swojej pracy. W dzisiejszych czasach narzędziem fotografa nie jest tylko aparat i torba obiektywów. Rzadko kiedy drukujemy lub wrzucamy do Internetu zdjęcia prosto z aparatu. Najpierw je edytujemy, poprawiamy kolory i tonację, ale czy używamy do tego odpowiednich narzędzi? Spróbujmy skupić się na najważniejszych elementach, o jakie powinien zadbać fotograf w swoim środowisku pracy.

1. Uwierz w to, co widzisz

Monitor to most łączący nas ze światem cyfrowym. Na nim oglądamy zdjęcia, oceniamy je i korygujemy - zmieniając ekspozycję, tonalność i kolorystykę. A co, jeśli most jest słaby? To proste, zawali się. Tak samo “zawalimy” edycję, jeśli będziemy pracować na biurowym monitorze lub laptopie, które najczęściej mocno przekłamują wyświetlany obraz, a szereg wad, takich jak dominanta barwna, różna jasność na ekranie, w końcu niski lub zbyt mocny kontrast, uniemożliwiają poprawne wykonanie nawet prostej korekty ekspozycji czy balansu bieli. W efekcie zamiast zdjęcie, korygujemy błędy naszego ekranu.

W monitorze dla fotografa przekątna i rozdzielczość ekranu schodzą na drugi plan. Liczy się jakość wyświetlanego obrazu i możliwość jej regulacji poprzez sprzętową kalibrację. A czym jest kalibracja sprzętowa? Dzięki niej możesz uzyskać poprawne odwzorowanie tonalne dla każdej z barw podstawowych, bez dominanty barwnej i utraty odcieni. Podczas takiej kalibracji wszelkie korekty dokonywane są bezpośrednio na tabeli kolorów zapisanej w elektronice monitora, a nie karcie graficznej komputera.

Graficzny monitor powinien mieć także jak najszerszy gamut, czyli zdolność do wyświetlenia jak najszerszej przestrzeni kolorów. Dla przykładu BenQ SW240 (przeczytaj test), który opiera się na dziesięciobitowym wyświetlaczu, wspieranym 14-bitową tablicą 3D LUT, zapewnia aż 99% pokrycia przestrzeni Adobe RGB, 100% sRGB i Rec709 oraz 95% przestrzeni DCI-P3. W monitorze liczy się również wierne odwzorowanie kolorów i przejść tonalnych. Średnie błędy wyświetlanego koloru (Delta-E) nie powinny przekraczać poziomu 2, tak jak we wspomnianym modelu SW240.

Monitor dla fotografa nie musi być przy tym ekstremalnie drogi. Przywoływany przez nas BenQ SW240, który opiera się na panelu IPS o przekątnej 24,1 cala i rozdzielczości 1920 x 1200 px, kosztuje jedynie 1899 zł. Możesz go łatwo kalibrować za pomocą darmowego oprogramowania BenQ Palette Master Element, a nawet obracać do pionu, by efektywniej edytować ujęcia portretowe.

2. Zostań władcą koloru

Przy okazji omawiania monitora, temat kalibracji przewija się niemal w każdym zdaniu. Czym zatem jest kalibrator? Mówiąc ogólnie, to urządzenie, które otworzy Ci drzwi do świata fotografii pełnej prawdziwych kolorów i płynnych przejść tonalnych - o ile masz odpowiedni monitor.

Wspólnym językiem obrazowania są profile ICC. Są to pliki zawierające informacje o wszystkich dostępnych w danym urządzeniu barwach oraz charakterystykę korygującą wyświetlane, drukowane lub przechwytywane kolory. Wszystkie profile zapisywane są na dysku komputera w jednym miejscu, a tworzone są właśnie za pomocą kalibratora.

Jeśli ograniczasz się do samej edycji zdjęć na monitorze, w zupełności wystarczy Ci niedrogi kolorymetr. Model takie jak X-Rite i1Display Pro pozwoli na zaawansowaną pracę z monitorem, a nawet projektorem. Jeśli jednak chcesz rozpocząć przygodę z drukiem zdjęć, lepiej od razu zainwestować trochę więcej w spektrofotometr X-Rite i1Studio lub X-Rite i1Photo Pro 3.

Do stworzenia profilu możesz wykorzystać oprogramowanie X-Rite i1Profiler dodawane do kalibratora, ale przy kalibracji monitora zalecane jest użycie oprogramowania udostępnionego przez jego producenta. Na przykład BenQ oferuje Palette Master Element. To prosta i czytelna aplikacja działająca w dwóch trybach pracy – uproszczonym (Basic) dla początkujących i Advanced – równie czytelna, choć z większą liczbą opcji. Po kilku krokach, wskazując punkt bieli (najczęściej D65 do zdjęć do Internetu), luminancję (np. 100 cd/m2) i określając współczynnik Gamma (obecnie standardem jest 2.2) rozpocznie się automatyczny proces, który zakończy się utworzeniem i zapisaniem na dysku profilu ICC z Twoimi ustawieniami monitora. To naprawdę proste!

Jeśli chcesz przyjrzeć się z bliska procesowi kalibracji polecamy krótki instruktaż wideo:

3. Popraw swój aparat

Nawet jeśli kupiłeś najnowszy, najdroższy aparat, kolory które on odwzorowuje na pewno nie będą zgodne z rzeczywistością w 100%. Aby uniknąć żmudnej regulacji suwaków, a jednocześnie uzyskać idealne odwzorowanie kolorów, wystarczy skorzystać ze wzornika kolorów X-Rite ColorChecker Passport Photo 2. Zawiera on cztery wzorce kolorystyczne umieszczone w poręcznym, kieszonkowym etui, które zabierzesz i wygodnie użyjesz w każdych warunkach. Wśród nich znajdziesz 24-polowy klasyczny wzorzec służący do tworzenia profili aparatów oraz wizualnej oceny i weryfikacji kolorów.

Wystarczy, że przed rozpoczęciem serii zdjęć w konkretnym oświetleniu sfotografujesz ColorCheckera. Na etapie edycji, dzięki temu zdjęciu (korzystając z oprogramowania X-Rite ColorChecker Camera Calibration, dostępnego również w postaci wtyczki do Lightrooma) w łatwy sposób stworzysz profil ICC aparatu, który wczytany do Lightrooma, Photoshopa lub Capture One umożliwi natychmiastową korektę barwną Twoich zdjęć. Wzorce szarości, bieli i poszczególnych barw pomagają potem także w dokładniejszym ustawianiu balansu bieli i ogólnej tonacji. Takie narzędzie jest nie do przecenienia!

Proces użycia karty w programach Lightroom i Capture One możecie prześledzić w poniższych filmikach.

4. Zagwarantuj bezpieczeństwo swoim zdjęciom

Kwestie związane z przechowywaniem danych i tworzeniem kopii zapasowej archiwum zdjęć są często traktowane po macoszemu, albo w ogóle nie brane pod uwagę, szczególnie przez początkujących fotografów. Choć wydaje się to temat nieciekawy, stanowi istotny aspekt warsztatu cyfrowego fotografa; zignorowanie go grozi bowiem utratą bieżących zdjęć dla klienta lub nawet całej biblioteki dotychczas zarejestrowanych. Przechowywanie zdjęć tylko w jednym miejscu jest bardzo ryzykowne – a co jeśli komputer ulegnie awarii lub zostanie skradziony?

O backup powinniśmy zadbać już na etapie wykonywania zdjęć. Szczególnie, jeśli fotografujemy na zlecenie, powinniśmy to robić aparatem wyposażonym w podwójny slot na karty pamięci, aby w czasie rzeczywistym aparat sam tworzył kopię zapasową wykonanych zdjęć na drugiej karcie. W ten sposób zabezpieczamy się, gdyby jedna z kart w aparacie ulegnie awarii.

Po przeniesieniu zdjęć na nasz komputer, powinniśmy z kolei od razu stworzyć ich kopię na zewnętrznym dysku - przynajmniej jednym. Zewnętrzny dysk to najbardziej sprawdzona i pewna metoda. Oferta rynkowa takich urządzeń jest zaskakująco bogata, ale dokonując zakupu powinieneś zwrócić uwagę przede wszystkim na pojemność, szybkość i niezawodność konkretnego modelu. Ta ostatnia cecha jest trudna do zweryfikowania, ale warto wybrać nośnik renomowanego producenta. Pamiętaj tylko o porządkowaniu folderów, aby nie tworzyć bałaganu w katalogach.

5. Łap byka za rogi - skorzystaj z promocji

Mamy nadzieję, że udało nam się uświadomić Wam, iż prawidłowe zarządzanie kolorem na każdym etapie pracy jest kluczem do uzyskania zamierzonego efektu. Cały system pracy fotografa musi współgrać, jak jeden organizm. Jeśli choć jedno z urządzeń będzie słabym ogniwem, ucierpi na tym finalny produkt.

Spójrzcie na własny workflow. Czy czegoś w nim brakuje? Być może warto skorzystać z obecnej promocji na produkty X-Rite. Przy zakupie jednego z czterech kalibratorów, lub pakietu, w którym znajduje się i1Display Pro i jedna z trzech wersji ColorCheckera, otrzymacie gratis przenośny dysk Verbatim o pojemności 1 TB, płacąc jedynie koszt obsługi i jego wysyłki (45 zł). Taki zestaw od razu zapewni Wam dokładne kolory w całym obiegu pracy oraz bezpieczeństwo Waszych zdjęć.

Nie zastanawiajcie się zbyt długo. Oferta trwa tylko do 30 września. Szczegóły znajdziecie na stronie pl.xritephoto.eu/drive-pl

Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Co musisz wiedzieć o kartach pamięci? Tłumaczymy oznaczenia i formaty
Co musisz wiedzieć o kartach pamięci? Tłumaczymy oznaczenia i formaty
Nie ma sensu kupować karty, która nie pozwoli wykorzystać w pełni potencjału aparatu. Ale nie warto też przepłacać za parametry, których raczej nie wykorzystamy. Oto...
31
0
Darmowe presety i e-booki o fotografii - akt, street, portret, fotografia smartfonowa i wiele więcej
Darmowe presety i e-booki o fotografii - akt, street, portret, fotografia smartfonowa i wiele więcej
Aby robić dobre zdjęcia, trzeba najpierw wiele zainwestować w sprzęt i umiejętności. Jesteśmy tu jednak by pomóc. Oto lista darmowych materiałów, które pomogą wam...
7
0
Backup zdjęć i filmów w podróży - poradnik fotografa ślubnego Kamila Głowackiego
Backup zdjęć i filmów w podróży - poradnik fotografa ślubnego Kamila Głowackiego
Jak tworzyć kopie zapasowe zdjęć, aby ich bezpowrotnie nie utracić? O rozwiązaniach sprzętowych i programowych, które sam stosuje pisze Kamil Głowacki - fotograf, który zrealizował setki...
45
2