Pentax K10D - test

Cyfrową lustrzanką K100D Pentax pokazał, że nie usnął zupełnie i pracuje nad rozwiązaniami, które mogłyby przyciągnąć nowych klientów. Układ stabilizacji matrycy działający nawet ze starymi, manualnymi obiektywami okazał się magnesem dla wielu fotoamatorów. Jednak to za mało, żeby przekonać większą rzeszę miłośników fotografii, że firma wraca do gry. I tak narodził się Pentax K10D - bardzo ciekawa konstrukcja, oferująca interesujące rozwiązania w swojej klasie. Zapraszamy do lektury naszego testu tego aparatu, w którym porównujemy go również z jego bratem bliźniakiem - Samsungiem GX-10.
1. Wstęp

K10D jest w linii Pentaksa długo oczekiwanym następcą modelu *ist D, który był pierwszą seryjnie produkowaną cyfrową lustrzanką tej firmy. Użytkownicy sprzętu tej marki czekali więc dość długo na bardziej zaawansowany model. Czy było warto? Wygląda na to, że tak, gdyż zmiana matrycy z 6 Mp na 10 Mp jest tutaj najdrobniejszą. Pewne podobieństwo do dotychczasowych modeli Pentaksa oczywiście jest nieuniknione, w końcu ułatwia to przesiadkę ze starszego modelu na nowszy, ale w K10D pojawiło się sporo nowości, do tej pory niespotykanych nie tylko w poprzednich aparatach tego producenta, ale także u konkurencji.

Pentax K10D

Sporo przecieków i domysłów nt. nadchodzącego następcy *istD pojawiło się już na długo przed jego oficjalną premierą. Głosy były różne - niektórzy sugerowali korpus będący bezpośrednią konkurencją dla klasy Nikona D200 czy Canona 30D, inni tylko sugerowali pewne nowości, które miały się pojawić. Jak się okazało - to właśnie ci ostatni mieli rację. K10D jest konstrukcją klasy Nikona D80 - czyli gdzieś po środku między aparatami jak Sony Alpha 100 czy Nikon D40x a klasą reprezentowaną przez Nikona D200 czy Canona 30D. Do której półki jednak bliżej aparatowi Pentaksa? Postaramy się na to odpowiedzieć w naszym teście.

Pentaksa K10D dostaliśmy do testów dzięki uprzejmości firmy Apollo Electronics - wyłącznego przedstawiciela firmy Pentax na Polskę. W testowanym egzemplarzu firmware został zaktualizowany do wersji 1.10 - produkcyjnej, w której dokonało się sporo ważnych zmian w porównaniu do wersji 1.0.

Test został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp
  2. Specyfikacja techniczna
  3. Budowa i obsługa
  4. Menu i tryby odtwarzania
  5. Fotografowanie
  6. Jakość zdjęć
  7. Porównanie z Samsungiem GX10
  8. Podsumowanie
  9. Zdjęcia testowe
  10. Zapraszamy do lektury.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0