Podsumowanie

W połowie lipca z okazji światowej premiery cyfrowej lustrzanki Konica Minolta Dynax 5D opublikowaliśmy pierwsze wrażenia z użytkowania przedprodukcyjnego egzemplarza tego aparatu. Zapraszamy do lektury pełnego testu uzupełnionego m.in. oceną jakości zdjęć i przede wszystkim zdjęciami przykładowymi.
0

Autor: Łukasz Kacperczyk

22 Wrzesień 2005
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

7. Podsumowanie

Kiedy dwa miesiące temu pisaliśmy o Konice Minolcie Dynax 5D z okazji jej premiery, zalecana przez producenta polska cena zestawu z obiektywem AF DT Zoom 18-70 mm f/3.5-5.6 (D) wynosiła 3999 zł. Teraz, gdy aparat jest już dostępny, cena ta spadła do 3699 zł, a nawet jeszcze niżej (patrz link po oceną). Wygląda na to, że chwilowo megapikselowy wyścig w segmencie lustrzanek cyfrowych z niższej półki się zatrzymał (choć co do tego akurat nigdy nie ma pewności...). Dynax 5D to już trzeci aparat tego typu, który ma premierę w tym roku, mający "zaledwie" 6-megową matrycę (pozostałe to Pentax *ist DL i Nikon D50). Tym samym producenci mogą się skupić na innych aspektach niż liczba pikseli - częstokroć równie ważnych czy nawet ważniejszych. Zwłaszcza z punktu widzenia fotografa.

Właśnie takim czymś jest system Anti-Shake, w który wyposażono opisywany aparat. To bardzo poważny atut, moim zdaniem nie do przecenienia. Choćby dlatego, że nie jest to żaden gadżet, a rzeczywiście przydatna funkcja. Jeśli połączymy ją z błyskawicznie działającym procesorem, dużym LCD, bezpośrednim dostępem do ustawień czułości i balansu bieli oraz bardzo dobrze przemyślanym systemem menu, to zobaczymy, że Dynax 5D jest materiałem na zwycięzcę. Pytanie, czy producentowi uda się przekonać konsumentów o wyjątkowości swojej propozycji. Ale to już nie nasz problem.

Najnowsza propozycja Koniki Minolty nie jest jednak bez wad. Należy do nich zaliczyć nienajszybszy system autofocusu oraz dość łatwy do zmylenia system automatycznego balansu bieli. Na podstawie dłuższej niż krótszej znajomości z najnowszą lustrzanką cyfrową Koniki Minolty mogę jednak stwierdzić, że jest to produkt udany. Oczywiście nie będzie konkurował z kamerami profesjonalnymi czy półprofesjonalnymi, bo nie takie jest założenie. Jednak w swojej klasie z pewnością może zawalczyć. Solidna "piątka".

Konica Minolta Dynax 5D uzyskała wynik 75 %

Dziękujemy firmie Konica Minolta Polska za wypożyczenie lustrzanki Dynax 5D wraz z obiektywami AF DT Zoom 18-70 mm f/3.5-5.6 (D) (znajduje się w zestawie handlowym z aparatem) oraz AF APO Tele Zoom 70-200 mm f/2.8 G (D) SSM

Oferta sklepu:

Kup ten aparat w sklepie Pstryk.pl kliknij

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Instax SQUARE SQ1 - test aparatu natychmiastowego
Instax SQUARE SQ1 - test aparatu natychmiastowego
Następca, a właściwie młodszy brat modelu SQ6, ma być aparatem, z którego zdjęcia po prostu zawsze się udają. Czy jest tak faktycznie? Wystrzelaliśmy kilka paczek...
14
0
Nikon Z6 II i Z7 II - pierwsze wrażenia
Nikon Z6 II i Z7 II - pierwsze wrażenia
Najnowsze korpusy Nikona obiecują wiele, ale z pozoru nie wnoszą rewolucji w temacie bezlusterkowej pełnej klatki. Jak wypadają w rzeczywistości? Nowe puszki trafiły w...
25
3
Leica S3 - pierwsze wnioski i zdjęcia przykładowe
Leica S3 - pierwsze wnioski i zdjęcia przykładowe
W nasze ręce, na jeden dzień, wpadł pierwszy w Polsce egzemplarz średnioformatowej lustrzanki z 64-milionowym sensorem o proporcjach 3:2. Czy po dwóch latach od...
19
3
Powiązane artykuły