Test lustrzanki Konica Minolta Dynax 7D

Konica Minolta jako ostatni z dużych producentów zaprezentował swoją pierwszą lustrzankę cyfrową. Warto było czekać - Konica Minolta Dynax 7D to znakomity, 6.1-megapikselowy aparat charakteryzujący się wyjątkowo udanym systemem obsługi i unikalnym systemem redukcji wstrząsów Anti-Shake. Zapraszamy do lektury naszego testu.
0
Tomasz Gutkowski
14 Grudzień 2004
Artykuł na: 2-3 minuty
Spis treści
Konica Minolta jako ostatni z dużych producentów zaprezentował swoją pierwszą lustrzankę cyfrową (jeszcze przed połączeniem obu koncernów Minolta posiadała dwa aparaty z wymienną optyką, RD-175 oraz RD-3000, ale teraz pełnią one funkcję eksponatów muzealnych). Warto było czekać - Konica Minolta Dynax / Maxxum 7D to znakomity, 6.1-megapikselowy aparat charakteryzujący się wyjątkowo udanym systemem obsługi i unikalnym systemem redukcji wstrząsów Anti-Shake. Zapraszamy do lektury naszego testu.



Konica Minolta Dynax 7D zaprezentowano oficjalnie w połowie września 2004 roku, ale nieoficjalnie mówiono o nim znacznie wcześniej. Trudno było dziwić się plotkom - wszyscy konkurenci mieli już w ofercie zaawansowane lustrzanki cyfrowe, a posiadacze optyki systemowej Minolty cały czas czekali na możliwość przerzucenia się z systemu analogowego na cyfrowy.

Na pewno część z nich zdecydowała się na zmianę całego systemu. Jednak cierpliwość pozostałych została wynagrodzona. Dynax 7D jest wyróżniającym się modelem klasy zaawansowanej, stworzonym z myślą o poważnych i wymagających użytkownikach. Sprawiający wrażenie skomplikowanego system obsługi, zaprojektowano tak, by maksymalnie zwiększyć efektywność pracy. Aparat jest wręcz najeżony pokrętłami, przyciskami i przełącznikami, ale logika i wygoda ich użycia powinna budzić respekt u konkurencji.

Bogata lista funkcji, unikalny system redukcji drgań CCD Anti-Shake, bardzo duży, 2.5-calowy wyświetlacz graficzny, przyzwoita szybkość, 6.1-megapikselowa rozdzielczość sensora APS-C, zapis równoległy RAW + JPEG, zgodność z linią obiektywów Konica Minolta (bagnet A; mnożnik ogniskowej 1.5x), 9-punktowy system pomiaru ostrości, gniazdo synchronizacji z lampami studyjnymi... Prezentowany w naszym teście aparat nie jest (na szczęście) doskonały, ale z całą pewnością przysporzy producentowi nowych klientów.

Test podzieliliśmy na następujące części

Testowany egzemplarz aparatu Konica Minolta Dynax 7D posiadał oprogramowanie firmware w wersji v1.0. W terenie korzystaliśmy z obiektywu Konica Minolta 17-35mm F2.8-4.0, a w studio Minolta AF 35mm F2.0. Zdjęcia zapisywane były na karcie Lexar 1GB CompactFlash 80X. Aparat i obiektywy przekazała do testu firma Konica Minolta Polska.

Spis treści

poprz.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Lwia część specyfikacji zapożyczona z X-T3, wyraźnie poprawiony AF z funkcją wykrywania oka oraz dobrze znany korpus z jeszcze bardziej uproszczoną obsługą - czy to...
10
14
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Pierwszy reporterski korpus Olympusa wzbudził wiele kontrowersji. Dla jednych to aparat, na który czekali od dawna, dla innych - zaprzeczenie idei Mikro 4/3. Czy na...
0
4
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Najnowszy kompakt z rodziny RX100 wprowadza matrycę bazującą na tej samej technologii co we flagowym modelu A9 oraz zoom o uniwersalnym zakresie 24-200 mm. Jak ten mały gigant sprawdza się w...
10
13
Powiązane artykuły