Olympus CAMEDIA C-5060 - test

CAMEDIA C-5060 to 5-megapikselowy kompaktowy aparat cyfrowy adresowany do wymagających fotoamatorów. Najważniejsze jego cechy to 4-krotny obiektyw oferujący znakomity zakres ogniskowych 27-110mm oraz szybkość działania.
Wstęp

Wprowadzając na rynek ten nowy topowy kompakt producent podkreślał dwa podstawowe atuty wyróżniające go na tle konkurencji - optyka i szybkość pracy. Trudno się z tym nie zgodzić. C-5060WZ posiada bardzo wygodny 4-krotnym obiektyw o ogniskowej 5.7-22.9mm (ekwiwalent 27-110mm) z jasnością f/2.8-4.8, który umożliwia uzyskanie nieocenionego szerokokątnego kadru. Natomiast druga z zaznaczanych właściwości to znacznie poprawiona ogólna szybkość aparatu. Tu wymienić należy bardzo dobry czas startowy oraz znakomity czas reakcji migawki. Aparat już po ok. 3 sek. od włączenia gotowy jest do wykonania zdjęcia, natomiast wyzwolenie migawki odbywa się około 0,4 sekundy po jej wciśnięciu, co rzeczywiście w tej klasie sprzętu jest wynikiem bardzo dobrym.

Poprawiona została również szybkość ostrzenia w stosunku do poprzednich modeli tej linii. Wynika ona z zastosowania podwójnego systemu autofocusa, w którym połączona została tradycyjna metoda polegająca na detekcji kontrastu z szybszym zewnętrznym czujnikiem pasywnym. A więc szybkość, szybkość i jeszcze raz szybkość...

Olympus CAMEDIA C-5060 WZ

Model C-5060WZ wyposażony został w matrycę 5,1-megapikselową matrycę CCD typu 1/1.8". Umożliwia ona rejestrowanie obrazu z efektywną rozdzielczością 2592 x 1944 pikseli jednak maksymalną wielkością pliku jest interpolowane 3264 x 2449. Aparat zapisuje obrazy na kartach xD-Picture, Compact Flash I/II oraz Microdrive'ach w kompresowanym JPEG oraz bezstratnych formatach RAW, TIFF. Ten ostatni dostępny jest we wszystkich dostępnych rozdzielczości, co gwarantuje zachowanie maksymalnej jakości obrazu w każdej jego wielkości. Bardzo miłe zaskoczenie.

W celu zagwarantowania jak najlepszej jakości zdjęć aparat posiada 5 różnorakich systemów wygładzania obrazu, zapobiegania powstawaniu szumów i mor czy dbania o właściwe przeliczenie danych. Poza redukcją szumów niwelującą stałe szumy matrycy przy długich czasach naświetlenia, jest również filtr szumów likwidujący zakłócenia "doraźne" powstające przy wysokich czułościach, mapowanie pikseli czyli "naprawianie" wypalonych fotodiod oraz dwie technologie czuwające na prawidłową reprodukcją obrazu tj. TruePic i Proper Gamma.

Te wszystkie wyżej wymienione właściwości w połączeniu z już tradycyjnie dostępną w modelach tej linii długą listą zaawansowanych trybów zdjęciowych z pewnością stanowią ciekawą propozycję dla wymagających użytkowników.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0