"Ikony cierpienia" Ewy Harabasz w Galerii Arsenał

0
Marta Sinior
7 Styczeń 2008
Artykuł na: 2-3 minuty
Już po raz jedenasty w Poznaniu będą obchodzone "Dni Judaizmu". W ramach uroczystości odbędą się spotkania, pokazy filmowe oraz wystawy, m.in. Ewy Harabasz w Galerii Arseał. Artystka na podstawie fotografii z pierwszych stron gazet z całego świata i malarstwa zainspirowanego sztuką bizantyjską tworzy współczesne ikony. Otwarcie wystawy nastąpi w piątek, 11 stycznia 2008 roku.
Ewa Harabasz pochodzi z Częstochowy. Oprócz medycyny na Akademii Medycznej w Polsce, studiowała grafikę i malarstwo w Detroit (M.F.A., Wayne State University i B.F.A., College for Creative Studies). Swoje prace prezentowała na kilku wystawach indywidualnych, m.in.: Icons, Luxe Gallery Nowy York, USA (2007), "Icon Station", John Hartell Gallery, Cornell University (2007) oraz kilkunastu prezentacjach zbiorowych, m.in.: APEX Art, Manhattan, Nowy York, USA (2007), POZA, Real Art Ways Hartford (2006), "Second Language", Williams Tower Gallery Houston, USA (2004), "An Imagined Conversation", Brooklyn Jewish Arts Brooklyn, Nowy York (2003).

Ewa Hrabasz "Ikony cierpienia"

Najnowsze prace Ewy Harabasz to "współczesne ikony", w których na wizualne klisze z mass mediów nakładają się inspiracje religijną sztuką ikon i gotyckiego malarstwa. - napisała Bożena Czubak - Sceny i postaci z fotografii prasowych ilustrujących doniesienia o kolejnych wojnach i kataklizmach, artystka przemalowuje i umieszcza na złotym tle z jego symbolicznymi implikacjami sięgającymi duchowych odniesień w złoceniach bizantyjskich ikon czy wczesnośredniowiecznych przedstawieniach religijnych.

Sceny lub zbliżenia z kadrów z wojny w Bośni, Iraku, tragedii w Besłanie, ataku terrorystycznego w londyńskim metrze tracą swój reportażowy charakter. Te "współczesne ikony wojny i cierpienia", według słów autorki tekstu do katalogu towarzyszącego wystawie, mimo religijnych skojarzeń nie nadają się do kontemplacji. Harabasz przyjmuje bardziej krytyczny punkt widzenia, sprzeciwiając się wiktymizacji ofiar współczesnych kataklizmów, czy medialnym praktykom kreowania ich na mimowolnych bohaterów. Wbrew uniwersalizacji tych przedstawień, sakralizacji ich kontekstu, nasyca je dwuznacznością cechującą wszelkie obrazy cierpienia, które jednocześnie uwodzą wizualną atrakcyjnością.


Ewa Hrabasz "Ikony cierpienia"

Pochodząca z Polski (z Częstochowy) artystka zespala w swoich pracach dość odległe inspiracje, pozując postaci z pierwszych stron "New York Times'a" na prawosławnych Świętych, zaś fotograficzne wydruki łącząc z dawnymi technikami malarstwa na drewnie. - kurator wystawy, Bożena Czubak


Ewa Harabasz Ikony cierpienia
11 - 27.I.2008
Wernisaż: 11.01.2008 godzina 18:00

Galeria Miejska "Arsenał"
Stary Rynek 3, Poznań

Komentarze
Więcej w kategorii: Wydarzenia
Piękna, brutalna, wzruszająca i wstrząsająca. Europa Środkowa w książkach fotograficznych
Piękna, brutalna, wzruszająca i wstrząsająca. Europa Środkowa w książkach fotograficznych
Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie zaprasza na wyjątkową wystawę „Fotoblok", która pozwoli spojrzeć na bliski nam kawałek świata przez pryzmat photobooków...
0
0
Ruszył cashback Panasonic Lumix - aparaty i obiektywy do 1000 zł taniej
Ruszył cashback Panasonic Lumix - aparaty i obiektywy do 1000 zł taniej
W ramach najnowszej promocji, kupując poszczególne modele aparatów i obiektywów możemy uzyskać zwrot części wydanych na nie pieniędzy. W ofercie m.in. flagowce GH5 i...
0
0
Kobiety, numerologia i ukryte symbole. Wystawa Borysa Makarego w Walencji
Kobiety, numerologia i ukryte symbole. Wystawa Borysa Makarego w Walencji
Borys Makary otwiera indywidualną wystawę w galerii NUE w Walencji. Projekt „They were” to man-rayowskie spojrzenie na postać kobiety. Wernisaż już 8...
26
3
Powiązane artykuły