"Trzy spojrzenia" Mariana Schmidta w Luksferze

MFF 07. W najbliższy czwartek, 26 kwietnia 2007 roku w warszawskiej Luksferze odbędzie się wernisaż dyrektora Warszawskiej Szkoły Fotografii, cenionego artysty - Mariana Schmidta. Na ekspozycji zaprezentowanych zostanie ponad pięćdziesiąt prac, z których połowa nie była wcześniej wystawiana. Część stanowić będą zupełnie nowe zdjęcia z ostatnich podróży artysty do Rumunii, na Kretę oraz z Bliskiego Wschodu: Izraela, Jordanii i Turcji. Razem z wernisażem odbędzie się spotkanie prasowe poświęcone 6. Fotofestiwalowi w Łodzi.
fot. Marian Schmidt

Marian Schmidt urodził się w Żyrardowie w 1945 roku. Wychował się w Wenezueli i w Stanach Zjednoczonych. Zanim na dobre zainteresował się w fotografią, zajmował się matematyką, reżyserią filmową, muzyką i dziennikarstwem. Od 1978 do 1980 roku pracował dla nowojorskiej agencji fotograficznej Black Star w rejonie Zatoki Perskiej, natomiast w 1980 roku osiedlił się w Paryżu, gdzie współpracował z prestiżową agencją fotograficzną Rapho. Z tą agencją związał się na stałe i zaprzyjaźnił z najwybitniejszymi fotografami reprezentującymi nurt fotografii humanistycznej: Robertem Doisneau, Edouardem Boubatem i Willym Ronisem.
Schmidt wykładał w ASP w Poznaniu oraz w łódzkiej Szkole Filmowej, gdzie w 2002 roku uzyskał tytuł doktora habilitowanego w dyscyplinie fotografia artystyczna. Obecnie jest dyrektorem i wykładowcą Warszawskiej Szkoły Fotografii. Jest autorem albumu Hommes de science wydanego przez wydawnictwo Hermann w Paryżu. W 1994 ukazał się album fotograficzny Marian Schmidt wydany w Paryżu przez wydawnictwo Cercle d'art. Jest także autorem albumu Niecodzienne rozmowy z ks. Janem Twardowskim wydanego w Warszawie przez wydawnictwo Prószyński i S-ka w 2000 roku.

Na swoim koncie ma ponad pięćdziesiąt prestiżowych wystaw fotograficznych m.in. w Nowym Jorku, Berlinie, Paryżu, Londynie, Tokio, Zurychu, Dreźnie, Fort-de-France, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi i Żyrardowie. Jego fotografie znajdują się w zbiorach Muzeum Fotografii w Charleroi (Belgia), Muzeum Folkwang (Essen), Bibliotece Narodowej (Paryż), Muzeum Narodowym (Gdańsk), Bibliotece Historii Współczesnej (Paryż), Ministerstwie Badań Naukowych i Technologii (Paryż), Muzeum Mazowsza Zachodniego (Żyrardów), Leica (Solms), Kodak-Pathé (Paryż) oraz w kolekcjach prywatnych w Stanach Zjednoczonych, Francji, Szwajcarii, Niemczech, Włoszech, Belgii, Islandii i Polsce.

fot. Marian Schmidt

Poniżej publikujemy materiały prasowe:

Fotografie Mariana Schmidta można podzielić na trzy różne kierunki. Każdy z tych kierunków wymaga innego spojrzenia, innej techniki i często innego sprzętu: fotografia humanistyczna, portret, metafora pejzażu (naturalnego i miejskiego). Sceny miejskie, w których autor znajduje się zawsze we właściwym miejscu i właściwym momencie, aby opowiedzieć wielowątkową historię o ludziach i ich otoczeniu. Portrety to spotkania z nietuzinkowymi postaciami, które poznajemy przez zdjęcie. Nie tylko widzimy twarze, ale poznajemy ich osobowość, rozpoznajemy emocje i stan ducha. Pejzaż to kolejne, zupełnie nowe spojrzenie Mariana Schmidta - metaforyczne przedstawienie otaczającego świata. Abstrakcyjne faktury, kształty, odcienie układające się w znaczenia, których autor pozostawia samodzielną interpretację każdemu oglądającemu.

O twórczości Mariana Schmidta napisali:

Henri Cartier-Bresson (w liście osobistym do Mariana Schmidta, na temat albumu "Hommes de science", Paryż, 11.01.1991):
Każda twarz (naukowca) jest znakiem zapytania: co się dzieje w ich myślach?

Catherine Goffaux ("Photographies Magazine" nr 62, Paryż, 1994 r.):
Marian Schmidt, fotograf humanista z nurtu Ronisa, Boubat, skupia swoją uwagę na człowieku i jego unikalnej osobowości oraz jego wnętrzu. Prawie każda twarz, którą Marian Schmidt fotografuje jest dowodem tej indywidualności człowieka zajętego głęboką refleksją.

Aimé Esposito-Far'se ("Point Art", nr 11, Paryż 1994/95):
Mariana Schmidta można określić jako fotografa, który zatrzymuje na moment to co wymyka się czasowi... Jeżeli Marian Schmidt jest świadkiem momentu, tym ulotnym przejściem między przeszłością i przyszłością, to dlatego, że on sam bez wątpienia nosi w sobie tą wyższą świadomość naszej nietrwałości. W swoim najgłębszym odbiorze naszej ludzkiej kruchości, odczuwa, że każda chwila naszego życia jest darem. Dlatego też nic nie jest bardziej istotne niż nasze przeżycie chwili. Moment jest ostatecznością teraźniejszości.

Grzegorz Przyborek (Fotografia 10/2002):
Ostatnie prace Mariana Schmidta to seria nieskończona i zapowiedź nowego etapu w jego twórczości. Twórczość ta oparta była zawsze o bazę czystego i klarownego obrazu, doprowadzonego do perfekcji kompozycyjnej, chwytającego iluzje niemożliwe do wymyślenia. Fotografie Schmidta pozostawały na styku realnej, istniejącej rzeczywistości i ulotnego, niedostrzegalnego zjawiska, które bez fotografii byłoby niewidoczne. Jego nowe prace to jakby krok dalej - w stronę niewidzialnej emanacji rzeczywistości oczyszczonej z realności, pełnej wartości duchowych, wielowarstwowych znaczeń i sensów.


Marian Schmidt Trzy spojrzenia - fotografie
27 kwietnia - 3 czerwca 2007
wernisaż: 26 kwietnia 2007 godzina 19

Galeria Luksfera
ul. Ząbkowska 27/31
03-736 Warszawa (na terenie Wytwórni Wódek "Koneser")
tel. 22 619 91 63


Fotografie można oglądać i kupować od środy do piątku w godz. 14.00-19.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 11.00-17.00.

Razem z wernisażem odbędzie się spotkanie prasowe poświęcone 6. Fotofestiwalowi w Łodzi. Zapraszamy.


 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
8
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0