Zbigniew Podsiadło "Akt i portret"

Od 13 lipca 2006 roku w sosnowskiej Galerii Patelnia 36 prezentowane są fotografie prezesa Okręgu Górskiego ZPAF, Zbigniewa Podsiadło "Akt i portret". Artysta jest wielokrotnym laureatem ważniejszych polskich nagród w dziedzinie fotografii. Na swoim koncie ma również liczne sukcesy na międzynarodowych pokazach i wystawach artystycznych.
Głównym nurtem twórczości utytułowanego sosnowieckiego fotografika Zbigniewa Podsiadło jest problematyka społeczna. Na swych zdjęciach ukazuje on świat, szczelnie ukryty za bilbordami, reklamującymi telefony i krem na zmarszczki. Widzimy zaniedbane podwórka, blokowiska, dzieci ulicy i starców. Artysta nie idzie jednak w drugą skrajność - nie czyni brzydoty tematem swoich zdjęć. Po prostu pokazuje świat takim, jakim on jest.

fot. Zbigniew Podsiadło "Akt i portret"

Społeczeństwem w mikrowymiarze jest człowiek. Dlatego też portrety stanowią tak ważny element tej fotografii. Portret to nie tylko widok zewnętrzny. Dobry portret stara się pokazać wnętrze człowieka. Zbigniew Podsiadło odwołuje się do odwiecznego przekonania, że na twarzy człowieka odciska swe piętno jego życie.
I jestem skłonna przychylić się do tej sugestii, patrząc na portrety ludzi, na ich twarze zniszczone przez czas, zastygłe w grymasach cierpienia, rezygnacji, niezadowolenia. Są to zazwyczaj twarze ludzi ciężko doświadczonych przez biedę, ludzi którym się nie poszczęściło, może z własnej winy - nie udało. Ludzie ze zdjęć patrzą na nas bogatsi o gorzką wiedzę, której my jeszcze nie mamy - świadomi swojego przemijania i jego nieuchronności. Z tej perspektywy dokonuje się przewartościowań takich rzeczy, jak mieszkanie czy samochód. Ci ludzie uczą nas prawdy o tym, co ważne. Zwłaszcza, że pomimo swej sytuacji są pełni godności, często nawet radości życia. Podsiadło nie ośmiesza, nie szuka taniej sensacji, wydaje się towarzyszyć tym ludziom w tej chwili niemej rozmowy. Oni odwzajemniają się, dopuszczając go do swego świata, są szczerzy. Być może właśnie portret najbardziej odsłania skomplikowaną relację między artystą a modelem.

W tym kontekście portrety z elementami nagości, to tylko pójście krok dalej. To nadal są ludzie - osoby, obdarzone własnym światem uczuć i spraw. Ich oczy patrzą na nas szukając kontaktu, jak oczy wszystkich portretowanych od tysięcy lat. Nie tylko twarz, również ciało mówi coś o wnętrzu człowieka. Nigdy ta nagość nie jest wulgarna. Nigdy nie jest odczłowieczona.


fot. Zbigniew Podsiadło "Akt i portret"

Od późnego gotyku portretowani otaczają się przedmiotami, które świadczą o ich statusie społecznym, zainteresowaniach, poglądach. Takimi atrybutami są na zdjęciach Zbigniewa Podsiadło nieodłączny zapewne papieros w ustach starego mężczyzny i skrzypce cygańskiego muzyka. Niekiedy artysta stosuje szczególne otoczenie - puste pokoje, unikatowe sprzęty. W ten sposób otoczenie mówi o wnętrzu modela. Smutna twarz kobiety na zdjęciu pt. "Ewa", jej nagość, gest dłoni przyciśniętej do piersi, zanurzone są w pustce pokoju bez mebli, z otwartymi na przestrzał drzwiami. Postać jest oświetlona, lecz wnętrze tonie w półcieniach i półświatłach. To krzyk bezradności i nędzy. Takie nasycenie symboliką otoczenia jest nawiązaniem do wielkiego malarstwa europejskiego XVII wieku.

W sztuce często nagie ciało jest symbolem duszy, niesie ze sobą wartości takie jak autentyczność, szczerość, odarcie z rzeczy materialnych. Czy jednak trzeba widzieć w tych pracach artysty warstwę symboliczną? Akty Zbigniewa Podsiadło to majstersztyk estetyki. Ciało kobiety staje się znowu ideałem piękna. Nie wykreowanego, ale zwyczajnego, naturalnego piękna. Staje się elementem kompozycji, najważniejszą formą porządkującą całość. Artysta buduje obraz bez nadmiernej symetrii, ale z doskonałym zrównoważeniem elementów. Ponadczasowa gra czerni i bieli jest wysmakowana i elegancka, pełna skojarzeń estetyczny i nawiązań do historii fotografii.

W zalewie brzydoty i efekciarstwa twórczość Zbigniewa Podsiadło to dobra fotografia, którą zawsze warto oglądać.
- Małgorzata Malinowska

fot. Zbigniew Podsiadło "Akt i portret"

Zbigniew Podsiadło urodził się w 1955 roku w Borszowicach na Ponidziu. Fotografuje od roku 1974.Członek Związku Polskich Artystów Fotografików w Okręgu Górskim. Wielokrotny laureat ważniejszych polskich nagród w dziedzinie fotografii, w tym: Medale i dyplomy ZPAF i FASFwP; Medal 150-lecia Fotografii; Złota Odznaka Federacji ASFwP. Poza tym: Srebrny medal - FIAP Zagrzeb (1977); Brązowy medal - Singapur (1977) r.; Srebrny medal - Budapeszt (1978); Brązowy Medal - Moskwa (1979); Dyplom honorowy - Chiny (1979);Druga nagroda - San Francisco (1981);Brązowy medal - Berlin 1985 roku oraz wiele innych. Jego fotografie publikowane były w magazynach artystycznych takich jak: FOTO - Polska; Fotografia - Polska; PHOTOGRAPHY - USA; Hungaria Foto - Węgry; FOTO CINE EXPERT - Szwajcaria;PHOTOCOMMUNICATION - Austria; Sowietskoje Foto - Rosja;Arte Fotografica - Hiszpania, a także w Photography Year Book - Anglia. Około 50 prac i cykli tematycznych autora zostało zakupionych do Polskiej Fototeki Narodowej.

Więcej informacji i zdjęć artysty na stronie Zbigniewa Podsiadło.


Wystawę Akt i portret Zbigniewa Posiadło można oglądać od 13 lipca do 30 sierpnia 2006 roku w Galerii Patelnia 36 przy ulicy Warszawskiej 3 w Sosnowcu.

Komentarze
Polecane artykuły
Panasonic Lumix S1 - test aparatu
6 Maj 2019
Lumix S1 to tańszy model z zaprezentowanego niedawno duetu pełnoklatkowych bezlusterkowców Panasonika. Z matrycą o mniejszej rozdzielczości, ale z bardziej rozwiniętym trybem filmowym, ma przyciągać szerokie rzesze profesjonalistów szukających uniwersalnego i niezawodnego body. Sprawdźmy, czy podstawowa pełna klatka Lumix ma szansę spełnić ich oczekiwania!
0
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
4
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
12
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1