Krzysiek Ked Olszewski "Made in Poland"

MFF 2006. Jedną z wystaw towarzyszących Międzynarodowemu Festiwalowi Fotografii w Łodzi jest ekspozycja Krzysztofa Keda Olszewskiego zatytułowana "Made in Poland". Jak twierdzi autor, prezentowany projekt jest "spełnieniem jego dziecięcych marzeń", gdy jako mały chłopiec pragnął objechać "Polskę wokół granic, dotrzeć do miejsc najbardziej wysuniętych na wschód, zachód, północ i południe. Dotknąć miejsca w którym kończy się Polska, a zaczyna inny kraj."
fot. Krzysiek Ked Olszewski "Made in Poland"

O cyklu Made in Poland Krzysztofa Keda Olszewskiego czytamy w tekście Grzegorza Przyborka:

Instalacje graniczne

Wśród licznych zastosowań i form wykorzystania, fotografia od swojego początku towarzyszyła między innymi podróżnikom. Asystowała ludziom, którzy spełniali swoje marzenia dotarcia na krańce świata, do tajemniczego horyzontu. Już kilka pokoleń odkrywców oznaczało fotografią niezbadane i nieznane miejsca na Ziemi. Fotografia była pierwszym spojrzeniem na dziewicze, nietknięte stopą ludzką krainy. Fotografia była swojego rodzaju granicznym słupem między poznanym a jeszcze niezdobytym i niezbadanym. Dzisiaj, kiedy już nie ma nowych miejsc do odkrycia, kiedy Ziemia stała się małą wioską dzięki massmediom i poniekąd także i fotografii, marzenia odkrywców skupiły się na własnym świecie, który możemy nazwać przestrzenią indywidualną. Charakterystycznym przykładem są fotografie Joan'a Fontcuberty. Stare fotografie z 19-tego wieku stały się dla niego inspiracją do stworzenia fotografii iluzyjnych nowych światów, fikcyjnych krajów, stworzonych i zainscenizowanych w studio. Jest to fikcja teatru, w którym widz zgadza się na wykreowaną "prawdę".

fot. Krzysiek Ked Olszewski "Made in Poland"

Innym współczesnym sposobem odkrywania świata jest oznaczanie indywidualnego obszaru poprzez stawianie własnych punktów - obiektów anektujących przestrzeń tak, jak to czynią podróżnicy i odkrywcy, kiedy wtykają sztandar czy układają stos z kamieni i oznajmiają w ten symboliczny sposób: Ja tu byłem. Podobnie czyni Krzysztof Olszewski wykonując fotografie do serii "Made in Poland". W tym celu odbywa podróże do granic Polski. W czasie wędrówek, po drodze, niektóre z napotkanych obiektów oznacza biało-czerwonymi kolorami a potem je fotografuje. Dzięki temu gestowi autora obiekty stają się znakami - symbolami. Krzysztof Olszewski pisze: Jako mały chłopiec chciałem objechać Polskę wokół granic, dotrzeć do miejsc najbardziej wysuniętych na wschód, zachód, północ i południe. Dotknąć miejsca w którym kończy się Polska, a zaczyna inny kraj. Granica jest symboliczną linią, określającą tożsamość narodową. Ale czy tylko? Jest to także linia odgraniczająca znany i przyjazny nam świat. Dlatego, jak sądzę w przypadku Krzysztofa Olszewskiego, nie chodzi wyłącznie o patriotyczny gest. Jest to chęć dotarcia do symbolicznych granic wyobrażonego świata z lat dzieciństwa. Każdy z nas ma wdrukowaną w świadomość mapę kraju pochodzenia. Ale dotknięcie osobiste tej fikcyjnej linii, jaką jest granica, stanowi gest przypominający dotarcie do krańca świata, jakby dojście do nieosiągalnej linii horyzontu - nieistniejącej w rzeczywistości nostalgicznej dali.

fot. Krzysiek Ked Olszewski "Made in Poland"

Konstruowanie obiektów w miejscach tej umownej linii, ma oprócz zaznaczenia własnej bytności, także, a może przede wszystkim, charakter aneksji artystycznej. Przypominają mi się obiekty zrealizowane w naturze francuskiego fotografa François Machain czy ekologiczne instalacje Nilsa Udo. Olszewski często wykorzystuje istniejące obiekty w napotkanym otoczeniu, takie jak żuraw studzienny, drewniany krzyż, stare opony, kamienie czy stojaki do suszenia siana. Te obiekty, obojętne i uprzednio pomijane i nie dostrzegane, zyskują osobowość. Stają się tajemnymi znakami lub nawet fetyszami. Poprzez dodanie lub domalowanie dwóch barw i sfotografowanie, stają się instalacjami artystycznymi, mającymi charakter śladu podróży Krzysztofa Olszewskiego. Dzięki fotografii instalacje te, stają się jakby nieśmiertelne, trwałe. A ponad to, dopiero na fotografii stały się równoznaczne i równoważne z tłem, zaczynają z nim współgrać. To cecha prawdziwego dokumentu fotograficznego, gdyż obraz nabiera cech obiektywności. Tutaj fotografia pełni podwójną rolę - dokumentu osobistego przeżycia autora oraz rolę samoistnego obiektu artystycznego, gdyż sama w sobie jest medialnym nośnikiem, zawierającym symboliczny ślad tego miejsca. Fotografie Krzysztofa Olszewskiego dokumentują miejsca określane jako subiektywne i osobiste wyspy tożsamości w otaczającej je obiektywnej przestrzeni.

Cała seria fotografii pt. "Made in Poland" jest dobrym pretekstem do zadawania pytań o miejsce naszej egzystencji oraz wyznacznikiem zagubionych i zapomnianych uniwersalnych wartości, które leżą u podstaw naszego życia. Oprócz wartości artystycznych niosą przesłanie humanistyczne.
- Grzegorz Przyborek, Łódź. Grudzień 2005

przygotowania projektu "Made in Poland"

Zapraszamy do odwiedzenia strony autora: www.ked.com.pl
Wernisaż wystawy projektu Made in Poland autorstwa Krzysztofa Keda Olszewskiego odbędzie się 19 maja o godzinie 18 w Galerii Ars Nowa przy ulicy Zgierskiej 4 (wejście od ulicy Piotrowskiej 6) w Łodzi.

Inne strony prezentujące projekt:
www.inspiracje.art.pl
www.fotofestiwal.com

słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0