W poszukiwaniu własnej tożsamości, czyli projekt „Identity“ Michała Jóźko

W poszukiwaniu własnej tożsamości, czyli projekt „Identity“ Michała Jóźko

Identity Michała Jóźko kryje w sobie wiele różnych wątków. Główny - idąc za tytułem - odnosi się do tego, co nas identyfikuje, co sprawia, że możemy określić i nazwać siebie oraz otaczające nas rzeczy takimi, jakie są. Wernisaż już w najbliższą sobotę w Warszawie.

Poszukiwanie identyfikacji to tylko jeden z aspektów projektu Identity autorstwa Michała Jóźko. W innym kontekście należy odczytywać te zdjęcia, które odnoszą się do zagadnienia identyfikacji jako czynników mających wpływ na naszą osobowość, na to kim jesteśmy, za kogo się uważamy, a przede wszystkim jak jesteśmy postrzegani.

- Gdzie przebiega granica pomiędzy tym, co zewnętrzne, a tym co zostało zinternalizowane i wpisane w „matrycę widzialnego“. Tym, co daje się opisać za pomocą wzoru matematycznego, lub umieścić we współrzędnych otaczającego świata z uwzględnieniem miejsca, okoliczności lub czasu jako jedynej, głównej determinanty danego wydarzenia. Granica ta oddziela nie tylko to, co fizyczne, ale również stanowi barierę emocjonalną i mentalną, stanowiąc przestrzeń doświadczania i poznania, która wymyka się z jednoznacznego opisu, niczym ciecz przybierająca kształt naczynia, w którym się ona znajduje, będąc źródłem bogatego życia sama w sobie lub stanowiąc rzut otaczającej rzeczywistości - mówią organizatorzy.

- Analizując poszczególne obrazy, wystawa ta stanowi bardzo subiektywny, ale zarazem uniwersalny i symboliczny, fotograficzny zapis przedstawionych zdarzeń, miejsc i przedmiotów. Zdjęcia wydają się być pozbawione narracji, zawieszone poza czasem i przestrzenią, stanowią jedynie trop w zasobach pamięci narratora. Autor nie starał się przedstawić rzeczywistości w sposób idealny, ona jest tylko dla niego pretekstem do snucia wewnętrznych wspomnień, nieostrych i niejasnych. Autorowi przyświeca idea, że „najważniejszym jest ukazanie tego co przed i za obrazem”, a widzialność i czytelność fotografii stanowi dla niego linię graniczną, na której dopiero w oczach odbiorców, za ich pozwoleniem, jego obraz  nabiera  indywidualnego, jedynego i niepowtarzalnego znaczenia - dodają organizatorzy.

Wernisaż odbędzie się w najbliższą sobotę, 15 lipca o godzinie 17:00 w Galerii Obok ZPAF (Plac Zamkowy 8, Warszawa). Ekspozycję prac Michała Jóźko będzie można oglądać do 25 sierpnia. Więcej informacji znajdziecie na stronie www.zpaf.pl.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Panasonic Lumix TZ200 - test praktyczny
16 Sie 2018
Jest tak mały i lekki, że można go nosić w kieszeni spodni, ale oferuje aż 15-krotny zoom optyczny z funkcją stabilizacji obrazu. Do tego mamy 1-calową matrycę 20 Mp, filmy 4K, świetny AF, ekran LCD i malutki wizjer oraz wiele inteligentnych trybów czy Wi-Fi i Bluetooth. Czego chcieć więcej w aparacie dla podróżnika? Sprawdziliśmy, jak w praktyce sprawuje się Panasonic Lumix TZ200.
2
Fujifilm X-T100 - test aparatu
8 Sie 2018
Fujifilm wie, jak robić małe, piękne aparaty, a najnowszy model X-T100 jest tego świetnym przykładem. Ze stylem w parze idą interesujące parametry: 24-megapikselowa matryca APS-C, odchylany o 180 stopni, dotykowy ekran LCD, duża wydajność pracy na baterii i niezła ergonomia. Sprawdziliśmy, jak X-T100 radzi sobie w praktyce.
1
Sigma Art z mocowaniem Sony E - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
30 Lip 2018
Jesteście ciekawi, co do zaoferowania mają obiektywy Sigma Art z mocowaniem do Sony E? Sprawdziliśmy, jak w praktyce wypadają dostępne już w sprzedaży modele 20, 24, 35, 50 i 85 mm ze światłem f/1.4.
8
EIZO ColorEdge CG2730 - test monitora
27 Lip 2018
Ten profesjonalny 27-calowy monitor o rozdzielczości 2560 x 1440 px, z wbudowanym czujnikiem do automatycznej kalibracji, zaprojektowano do zastosowań w fotografii, grafice, druku i postprodukcji. Od zawsze monitory z serii CG wyznaczały najwyższe standardy obrazowania na rynku. Czy z tym modelem będzie podobnie? Sprawdźmy!
0