Producent podkreśla, że nowa konstrukcja ma łączyć niewielkie wymiary z wysoką jakością obrazu, a sama nazwa Septon nawiązuje do historycznych obiektywów Voigtländera rozwijanych dla lustrzanek z migawką centralną Bessamatic i Ultramatic z przełomu lat 50. i 60.
Nowy Septon ma być rozwinięciem dawnych rozwiązań optycznych marki. Historycznie był to standardowy obiektyw opracowany jako element nowej platformy fotograficznej, mającej zastąpić aparaty dalmierzowe, a jego konstrukcja miała wzmacniać osiągi poprzez dodanie jednego elementu w porównaniu do 6-soczewkowego Ultrona z 1950 roku. W nowym obiektywie zachowano założenia kompaktowego układu Orthometar, charakteryzującego się krótką długością optyczną i bardzo niskimi zniekształceniami, a następnie rozszerzono go o soczewkę asferyczną, aby uzyskać jasność f/2 przy zachowaniu niewielkich gabarytów.
Voigtländer Septon 40 mm f/2 Aspherical ma ogniskową 40 mm, co daje kąt widzenia pozwalający traktować go jako uniwersalne szkło do codziennego fotografowania, z lekkim przesunięciem w stronę szerokiego standardu. Konstrukcja optyczna obejmuje 7 elementów w 6 grupach, a przysłona składa się z 10 listków. Deklarowany kąt widzenia wynosi 57,3°, a minimalna odległość ostrzenia to 0,30 m. Obiektyw korzysta z filtrów o średnicy 52 mm. Zarówno ustawianie ostrości, jak i regulacja przysłony odbywają się ręcznie.
Wersje pod Sony E i Nikon Z różnią się wymiarami i masą - bagnet Nikon Z ma wymiary 68,3 × 32,0 mm i waży 205 g, natomiast wariant dla Sony E mierzy 61,7 × 32,0 mm i waży 165 g. W obu przypadkach producent przewiduje czarne wykończenie.
Cena i dostępność
Wersja do Sony ma wejść na rynek w marcu, z kolei do Nikona w kwietniu. Szczegóły dotyczące dostępności i ceny na polskim rynku nie zostały jeszcze podane - mają zostać opublikowane w momencie wprowadzenia produktu do sprzedaży w Polsce.