Huawei Mate 90 Pro i Mate 90 Pro Max - nowe flagowce, a wraz z nimi coś (nie)zupełnie nowego

Huwei pokazał najnowsze smartfony z flagowej serii Mate. Choć pod względem aparatów nie wybijają się ponad fotograficzną serię Pura, to debiutują z pierwszym współczesnym zewnętrznym modułem fotograficznym, który zamienić ma smartfona w prawdziwy aparat.

Dodaj do źródeł Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Doniesienia okazały się prawdą. Na chińskim rynku zadebiutowała seria Huawei Mate, a razem z nią nowe podejście to tematu mobilnego obrazowania. Choć może nie do końca nowe? Huawei powraca bowiem do konceptu, z jakim producenci aparatów romansowani przed dekadą. O tym jednak za chwilę, najpierw zobaczmy, co do zaoferowania mają same smartfony.

Aparaty z Pury, ale mocno podkręcona specyfikacja bazowa

Pod względem specyfikacji aparatów Huawei nie wprowadza tu wielkich zaskoczeń. Praktycznie cały hardware najmocniejszego modelu Mate 90 Pro Max został przeniesiony z fotograficznej serii Pura 90s Pro Max. Nie oznacza to jednak, że jest to zestaw mało imponujący. Na fotografujących czekają:

  • 50-megapikselowy aparat główny 24 mm z regulowaną przysłoną (f/1.4-4.0), bazujący na matrycy 1/1.28”
  • 200-megapkselowy moduł tele 89 mm f/2.6 (matryca 1/1.28”)
  • 40-megapikselowy moduł szerokokątny 13 mm f/2.2 (brak danych na temat matrycy.

Powinniśmy otrzymać więc wyjątkowo wyrównanie rezultaty w zakresie ogniskowych standardowych i tele (ten sam rozmiar matrycy w obydwu modułach), a producent dodatkowo obiecuje rekordowy zakres dynamiczny rzędu 18 EV. Najważniejszy wydaje się tu jednak teleobiektyw. 200-megapikseli w połączeniu z największą do tej pory matrycą dla modułu tele da spory zapas do docinania, co powinno przełożyć się na imponujące możliwości cyfrowego zoomu. Huawei ma wiec szansę zostać mistrzem zbliżeń.

Specyfikacja modelu Pro prezentuje się bardzo podobnie, z tym że tutaj otrzymujemy już skromniejszy, 50-megapikselowy modu tele (90 mm f/2.1), w przypadku którego producent nie chwali się rozmiarem matrycy. Możemy wiec spodziewać się, że nie będzie on aż tak wypasiony, jak w modelu Max.

Tak czy inaczej, nowe Mate’y mogą pochwalić się mocną specyfikacją bazową, obejmującą procesor Kirin 9050 i 9035, pojemne baterie (6600/6800 mAh), do 16GB RAM-u oraz wyjątkowo jasne dwuwarstwowe, 10-bitowe ekrany LTPO OLED ze szczytową jasnością aż 12000 nitów i kryciem gamutu BT.2020 (tylko model Max).

Huawei Z10 to powrót do szalonego pomysłu sprzed lat. W obecnych realiach ma jednak dużo więcej sensu

Najciekawiej w tym wszystkim prezentuje się jednak wspomniane na początku akcesorium. O ile rynkowi rywale poszło w stronę gripów i adapterów tele, tak Huawei proponuje w zasadzie osobny aparat doczepiany do smartfona. Moduł Z10 wyposażony został w 1-calową matrycę 50 Mp i obiektyw 24-240 mm f/2.0-4.5.

Taki zestaw ma dać nam możliwości podobne, jak najlepsze kompakty na rynku, a biorąc pod uwagę integrację ze smartfounowymi układami przetwarzania, rezultaty będą zapewne dużo bardziej imponujące. Dużą rolę odegra tu zapewne optyka. Choć na rynku mamy już smartfony z matrycami w takim rozmiarze, zastosowanie dużego obiektywu, gdzie projektanci nie musieli tak bardzo ratować się programowymi korekcjami, powinno zapewnić widocznie bardziej naturalny obrazek.

Czy jednak konieczność noszenia ze sobą modułu wielkości zwykłego (choć dosyć kompaktowego) obiektywu nie mija się z celem? Warto wspomnieć, że bardzo podobny koncept przed dekadą na rynek próbowało wprowadzić Sony. Aparaty nazwane wówczas „bezkorpusowcami” nigdy na dobre się nie przyjęły, choć trzeba pamiętać, że wtedy sporą przeszkodą okazywał się toporny soft i problemy z parowaniem. Dziś, w czasach, gdy wszystko „dzieje się samo” takie urządzenie ma znacznie więcej sensu. Nadal jednak niebezpiecznie skręca w kierunku, z którego większość fotografujących smartfonami zawróciła.

Cena i dostępność

Jak na razie, smartfony z serii Mate zadebiutowały wyłącznie w Chinach i nie wiadomo czy trafią do międzynarodowej dystrybucji. Ceny startują z następujących pułapów:

  • Huawei Mate 90 Pro (12 + 256 GB) - 5999 juanów (ok. 3450 zł)
  • Huawei Mate 90 Pro Max (12 + 512 GB) - 9499 juanów (ok. 5500 zł)
  • Moduł Huawei Ruiying Z10 - 5999 juanów (ok. 3450 zł)

Więcej informacji o nowych urządzeniach znajdziecie na stronie consumer.huawei.com.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Fotopolis do ulubionych źródeł
Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: Huawei
Magazyny
Zamów