Amazon.com przejmuje Dpreview

0
Michał Sułkiewicz
15 Maj 2007
Artykuł na: 2-3 minuty
Jeden z najpopularniejszych serwisów internetowych poświęconych fotografii cyfrowej Dpreview poinformował o przejęciu przez firmę Amazon.com. Jednak znana strona dpreview.com nie zniknie z sieci.
Informacja prasowa umieszczona wczoraj na stronach obu firm informuje, że Dpreview staje się częścią Amazon.com. Jednak, jak wynika z treści wspólnego oświadczenia, dpreview.com będzie nadal działało jako oddzielna strona, a sama firma zachowa swoją siedzibę w Londynie. Wartość przejęcia nie została ujawniona.


Obu serwisów nie trzeba przedstawiać naszym czytelnikom. Wystarczy powiedzieć, że Amazon.com zaczynał jako księgarnia internetowa, żeby stać się jedną z największych na świecie platform handlu elektronicznego i wręcz synonimem sklepu internetowego. Dpreview z kolei to najpopularniejsze na świecie źródło informacji o aparatach cyfrowych. Publikowane w języku angielskim informacje prasowe i testy sprzętu oraz fora dyskusyjne przyciągają około 7 milionów unikalnych wizytujących co miesiąc. Serwis dpreview.com założony przez Phila Askeya w 1998 roku z czasem stał się także wzorem i inspiracją także dla innych serwisów internetowych poświęconych aparatom cyfrowych. Chociaż Fotopolis.pl wybrało nieco inny profil, skłamalibyśmy, gdybyśmy twierdzili, że tworząc nasz serwis nie byliśmy pod wpływem Dpreview.

Przejęcie Dpreview przez Amazon.com jak zwykle w takim przypadku budzi pytania i wątpliwości na temat przyszłości przejmowanego podmiotu. Dla amerykańskiej firmy, mającej łatwy dostęp do milionów dolarów kredytu, zakup małej europejskiej firmy, jaką jest Dpreview nie jest dużym problemem. Z kolei Dpreview zyskuje silnego właściciela, który pomoże w dalszym rozwoju strony. Z drugiej strony serwis traci niezależność i możliwość samodzielnych decyzji. Mimo że przejęcia na rynku internetowym są na porządku dziennym, to porównanie historii dpreview.com z innymi popularnymi serwisami, które były bohaterami przejęć, jak youtube.com i fickr.com musi budzić refleksję, że tworzony przez prawie dziesięć lat przy ogromnym nakładzie pracy serwis znacznie później wzbudził zainteresowanie potentatów branży niż kilkuletnie "samograje" wypełniane treścią przez samych użytkowników. Zapewne zapłacone kwoty też różnią się przynajmniej jednym rzędem zer. Czyżby Web 2.0 wygrywał z tradycyjnymi treściami redakcyjnymi? Czy raczej zakup Dpreview należy uznać za docenienie sprawdzonych informacji publikowanych przez doświadczonych redaktorów. Czas pokaże.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Aparaty cyfrowe narażone na ataki ransomware. Czy hakerzy obiorą za cel fotografów?
Aparaty cyfrowe narażone na ataki ransomware. Czy hakerzy obiorą za cel fotografów?
Na pewno nie raz słyszeliście już o sytuacjach gdy hakerzy żądają okupu za odblokowanie firmowych komputerów. Okazuje się, że ofiarami podobnych działań mogą także...
18
0
Rok 2019 na półmetku. Rynek aparatów w coraz gorszej sytuacji
Rok 2019 na półmetku. Rynek aparatów w coraz gorszej sytuacji
Jeśli myśleliście, że rynek fotograficzny dotknął już dna i w końcu przyjdzie czas na poprawę, mamy złą wiadomość. 2019 to kolejny rok z rzędu, w którym branża notuje...
22
27
Meyer Optik Görlitz wraca do gry i zapowiada nowe obiektywy
Meyer Optik Görlitz wraca do gry i zapowiada nowe obiektywy
Nowe kierownictwo, nowe standardy produkcji, nowe podejście do marketingu i biznesu oraz zapowiedź odświeżonych obiektywów i zupełnie nowej linii szkieł - Meyer Optik...
12
1