Fujifilm X100F - czwarta odsłona kultowego kompaktu

0
Maciej Luśtyk
19 Styczeń 2017
Artykuł na: 9-16 minut

Seria X100 zajmuje szczególne miejsce w sercach fotografów ulicznych i reportażowych. Stała ogniskowa 35 mm i mocne podzespoły zamknięte w kompaktowej obudowie czyniły zeń bardzo atrakcyjne narzędzie. Producent właśnie pokazał 4 odsłonę tego wyjątkowego kompaktu.

Co musisz wiedzieć:
  • Nowa 24-milionowa matryca zapewnić ma doskonałą jakość zdjęć, również w słabym świetle
  • Usprawniony 96-punktowy system AF, z punktami detekcji fazy i dedykowanym joystickiem na obudowie
  • Czas startu 0,5 s i opóźnienie spustu migawki o czasie 0,01 s umożliwić mają błyskawiczną reakcję
  • Usprawniona ergonomia z nowym pokrętłem nastaw i dedykowanym pokrętłem ISO
  • Brak uszczelnień
  • Cena: 1299 dolarów

Gdy w 2011 roku Fujifilm zaprezentowało model X100, podobnych aparatów nie było jeszcze na rynku. Koncept zaawansowanego kompaktu z dużą matrycą APS-C i stałą ogniskową szybko podbił serca użytkowników i sprawił, że podobne konstrukcje zaczęła tworzyć konkurencja, co zaowocowało takimi modelami jak Nikon Coolpix A czy nową odsłona serii Ricoh GR.

W ciągu ostatnich 6 lat producent aktualizował swój flagowy kompakt trzy razy, za każdym razem wprowadzając istotne zmiany. Ostatnie uaktualnienie miało jednak miejsce już 3 lata temu, co sprawiło, że oczekiwania w stosunku do nowej wersji były spore. Czy firmie udało się je spełnić?

Fujifilm X100F można nazwać kompaktowym bratem modelu X-Pro2. Wyposażono go w tę samą 24-milionową matrycę X-Trans CMOS III, wspomaganą szybkim procesorem obrazu X-Processor Pro. Zestaw ten pozwoli nam na pracę w zakresie czułości ISO 200 -12800 (rozszerzane do ISO 100 - 51200) z predkością 8 kl./s i nagrywanie filmów Full HD 1080p (w pełni manualny tryb filmowy) z maksymalną prędkością 60 kl./s. Według producenta możemy liczyć na doskonałą reprodukcję barw i kontrastów oraz wybitne osiągi podczas pracy w słabym świetle. Z matrycą mieliśmy już do czynienia kilkukrotnie, dlatego o jakość obrazu nie mamy żadnych obaw.

Poprawiono także ogólne osiągi aparatu, który teraz włączać ma się w czasie raptem 0,5 sekundy i charakteryzować się opóźnieniem spustu migawki wynoszącym zaledwie 0,01 sekundy. Znaczeniu usprawnieniu uległ także system autofokusa. Liczba punktów AF wzrosła z 49 do 91, a 40% kadru pokrytych jest punktami detekcji fazy, co znacznie podnieć ma skuteczność systemu. Otrzymamy także funkcje możliwość pomiaru strefowego i funkcje śledzenia znane z modeli X-T i X-Pro.

Pewnej ewolucji uległ także hybrydowy wizjer. Podobnie jak w modelu X100T otrzymujemy tryb Electronic Rangefinder, gdzie w prawym dolnym rogu wizjera wyświetlana będzie ramka z podglądem obrazu z wizjera elektronicznego, co pozwoli na skorzystanie ze wszystkich jego korzyści, nawet w przypadku korzystania z celownika optycznego. Do 60 kl./s wzrosła natomiast częstotliwość odświeżania wizjera elektronicznego, co zapewnić ma płynny podgląd w większości warunków, a użytkownicy otrzymają również funkcję automatycznej korekcji paralaksy podczas fotografowania z bliska.

Zmiany zaszły także na samym korpusie aparatu. Co chyba najważniejsze, otrzymujemy znany z topowych modeli joystick służący do wygodnego wyboru punktów AF, a w aparacie pojawiło się pokrętło ISO połączone z pokrętłem czasów migawki na takiej samej zasadzie jak miało to miejsce w modelu X-Pro2. W odróżnieniu od flagowego modelu, czułością będziemy jednak mogli sterować także z poziomu pokręteł funkcyjnych, których liczba wzrosła do 2.

Na pokrętle korekcji ekspozycji pojawiła się teraz także pozycja C, która pozwoli na jej regulację w zakresie +/- 5 EV. Pewne zmiany zaszły tez na tylnym panelu. Wszystkie przyciski zostały przeniesiona na jego prawą stronę, co ułatwić ma obsługę aparatu, choć  trzeba przyznać, że umiejscowienie przycisku Q rodzi pewne obawy o jego przypadkowe wciśnięcie.

Nic nie zmieniło się jednak w kwestii obiektywu. To nadal ta sama 8-elementowa konstrukcja o ekwiwalencie 35 mm i świetle f/2. W sprzedaży znajdą się jednak nowe konwertery pozwalające na zmianę wyjściowej ogniskowej do 28 mm lub 50 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki) bez wpływu na światłosiłę. Dzięki złączom elektronicznym, aparat automatycznie je rozpozna i nada odpowiednią korekcję dystorsji.

Oprócz tego, otrzymujemy znaną już z wcześniejszych modeli funkcję migawki elektronicznej, tryb symulacji filmów (nowa symulacja Across), wbudowany filtr ND, tryb podwójnej ekspozycji i moduł Wi-Fi. Szkoda jedynie, że aparat wciąż nie otrzymał uszczelnień i wyposażony jest w nieco archaiczne już złącze USB 2.0. Nieco usprawniono natomiast kwestię żywotności akumulatora. Korzystając z wizjera optycznego, maksymalnie wykonamy teraz około 390 zdjęć.

Aparat pojawić ma się w sprzedaży w połowie lutego w cenie 6199 zł. Więcej informacji znajdziecie pod adresem fujifilm.pl.

Specyfikacja:

Nazwa Fujifilm X100F
Producent Fujifilm
Typ aparatu aparat kompaktowy
Matryca APS-C X-Trans CMOS III (23,6 x 15,6 mm)
Efektywna rozdzielczość 24 Mp
Matryca APS-C
Czułość ISO 100 (rozszerzona), ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600 (rozszerzona), ISO 51200 (rozszerzona)
Procesor X-Processor Pro
Formaty obrazu 3:2, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal
Balans bieli auto, manualny, ustawienie w Kelvinach, ustawienia predefiniowane
Obiektyw Fujinon 23 mm f/2 (35 mm ekwiwalent dla pełnej klatki)
Stabilizacja brak
Tryby ekspozycji P, A, S, M, manualny, preselekcja przysłony, program, preselekcja czasu
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV, w skoku co 1/3 EV
Migawka 1/4000 - 4 s, migawka elektroniczna 1/32000 - 1s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki, przycisk AEL
Zdjęcia seryjne 0.5 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, uśredniony
Samowyzwalacz 2
Pomiar ostrości Detekcja fazy, detekcja kontrastu, 96 punktów AF
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, śledzący AF, wykrywanie twarzy, strefowy AF
Blokada ostrości przycisk AF-Lock, półpozycja spustu migawki
Podgląd głębi tak, po zdefiniowaniu przycisku
Wizjer 2 360 000 punktów, wizjer hybrydowy
Ekran LCD 3-calowy, 1 040 000 punktów, TFT LCD
Rejestracja filmów Full HD 60fps
Złącza USB 2.0, microHDMI, gniazdo mikrofonu, Wi-Fi
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie akumulator litowo-jonowy, NP-W126
Wydajność zasilania 390
Obudowa magnezowa
Wymiary 127 x 75 x 52 mm
Waga 469 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak
Funkcje indywidualne podwójna ekspozycja, zdjęcia z interwałem czasowym, filtry artystyczne

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Miesiąc po premierze na rynkach azjatyckich model E-PL debiutuje także w europie. Jest to jednak niewielka aktualizacja względem poprzednika.
5
0
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Na rynku debiutuje druga generacja przystępnej cenowo kamerki sferycznej Theta SC. Prosta w obsłudze konstrukcja zyskała m.in. możliwość...
6
0
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Powiązane artykuły