Otworkowe kamery Robert Rigby i Zero Image w Polsce

Dobra wiadomość dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił w fotografii otworkowej, mają parę złotych do wydania, ale nie chce im się samemu robić aparatu. Popularne kamery otworkowe firm Robert Rigby i Zero Image można już kupić w Polsce.
Dobra wiadomość dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił w fotografii otworkowej, mają parę złotych do wydania, ale nie chce im się samemu robić aparatu. Popularne kamery otworkowe firm Robert Rigby i Zero Image można już kupić w Polsce.


Dystrybutorem, który odważył się wejść w niszowy rynek kamer otworkowych jest znana warszawska firma Milso zajmująca się sprzedażą profesjonalnego sprzętu fotograficznego (średni format, oświetlenie itp.). W ofercie znalazły się dwie kamery ze znaczkiem Roberta Rigby i aż pięć modeli Zero Image. Ceny wahają się od ok. 550 zł za podstawowe modele małoobrazkowe i średnioformatowe, po ok. 2800 zł za aparat panoramiczny. Jak widać więc, jest to zabawa raczej dla zamożniejszych (choć niższe modele nie są aż takie znowu drogie), ale jeśli ktoś ma w portfelu trochę zbędnej gotówki, z pewnością warto spróbować swoich sił w zyskującej coraz większe rzesze zwolenników fotografii otworkowej.

Oto, co na temat produktów marek Robert Rigby i Zero Image piszą przedstawiciele Milso:

Kamery otworkowe angielskiej firmy Robert Rigby oraz firmy Zero Image są nawiązaniem do najlepszych tradycji fotografii oraz jej podstaw i początków. Kamery otworkowe dają nam pole do nieograniczonej kreatywności i są nowym środkiem wyrazu artystycznego stanowiąc przy tym wspaniałą niespodziankę dla wszystkich miłośników fotografii. Zdjęcia tworzone przy pomocy kamer otworkowych charakteryzują się niesamowitą i specyficzną atmosferą obrazu, której nie da się osiągnąć żadnymi dostępnymi środkami wyrazu.

Kamery wykonywane są ręcznie z wysokogatunkowego drewna egzotycznego każda posiada swój numer fabryczny oraz tabliczkę znamionową.

Kamery dają możliwość fotografowania na wszystkich dostępnych materiałach światłoczułych od filmu 135 do błon ciętych 4x5".
Komentarze
Polecane artykuły
Tenba Fulton 14L - test plecaka
21 Maj 2019
Nowa linia Fulton to miejskie plecaki fotograficzne dla osób, które oprócz sprzętu chcą zabrać także rzeczy codziennego użytku i akcesoria, a przy tym zadbać o bezpieczeństwo i dobrze się prezentować. Sprawdzamy czy rzeczywiście spełniają te oczekiwania.
1
Panasonic Lumix S1 - test aparatu
6 Maj 2019
Lumix S1 to tańszy model z zaprezentowanego niedawno duetu pełnoklatkowych bezlusterkowców Panasonika. Z matrycą o mniejszej rozdzielczości, ale z bardziej rozwiniętym trybem filmowym, ma przyciągać szerokie rzesze profesjonalistów szukających uniwersalnego i niezawodnego body. Sprawdźmy, czy podstawowa pełna klatka Lumix ma szansę spełnić ich oczekiwania!
0
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
10
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
12