Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Alexis Goodwin: „Może powstać niezwykły uliczny kadr, gdy zostanie potraktowany jak kampania reklamowa“

Co się dzieje gdy profesjonalny retuszer i ilustrator sięga po fotografię jako środek wyrazu? Seria Alexisa Goodwina pod tytułem „Shanghai Dreams“ proponuje nam surrealistyczną wizję Szanghaju. Goodwin lawiruje między fantazją a rzeczywistością, uwypuklając codzienne czynności Szanghajczyków, które kształtują kulturę i atmosferę miasta.

2

Autor: Julia Kaczorowska

28 Czerwiec 2019
Artykuł na: 4-5 minut

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Sytuacje uchwycone na straganach, ulicy, chodnikach i placach miejskich skąpane są w uspokajających odcieniach błękitu i różu. Goodwin przez wiele lat pracował jako retuszer zdjęć, ale sam nigdy nie sięgał po aparat. Aż do momentu gdy wyprowadził się do Szanghaju i tak bardzo zakochał się tym mieście, że chciał jakoś zatrzymać kadry, które widział codziennie na ulicy.

Alexis Goodwin, „poodles“ z cyklu „Shanghai Dreams“

- Skala tego miasta przekracza wszystko, czego wcześniej doświadczyłem. W Szanghaju mieszkałem na trzydziestym czwartym piętrze, co jest tutaj całkiem normalne! Wszelkie kontrasty są bardzo wyraźnie widoczne. Mijałem wąskie uliczki pełne starych domków, na których ludzie sprzedają swoje towary, myją się i przesiadują na chodniku, a zaraz obok wyrastały gigantyczne szklane wieżowce - wspomina.

Alexis Goodwin, „fish lights“ z cyklu „Shanghai Dreams“

Goodwin stara się czerpać inspirację od innych artystów, niekoniecznie fotografów. Przywołuje Goyę jako przykład idealnego przedstawiania osobowości i emocji w malarstwie; podziwia ilustratorów takich jak Shaun Tan, którzy również tworzą surrealistyczne światy. Podczas pracy często słucha muzyki Aphex Twin, od niedawna zachwyca się też “kosmicznym jazzem” od The Comet is Coming.

Alexis Goodwin, „bikes in the mist“ z cyklu „Shanghai Dreams“

- Idealne zdjęcie dla retuszera powstałoby w studio, na czystym tle, z profesjonalnym światłem i dobrą ekspozycją. W fotografii ulicznej nie jest to możliwe. To wyzwanie, które mi się podoba. Wierzę, że może powstać niezwykły obraz, gdy kadr z ulicy zostanie potraktowany z troską równą kampanii reklamowej - wyjaśnia artysta.

Alexis Goodwin, „meat market“ z cyklu „Shanghai Dreams“

Zdjęcia z projektu Shanghai Dreams powstawały codziennie w drodze Goodwina do pracy. Gdy wrócił do Londynu, zaczął przeglądać zdjęcia powstałe w Chinach. Wybrał te, na których sytuacje wydały mu się najciekawsze. Następnie przystępował do retuszu: wycinał tło, zmieniał skalę. Postanowił zabawić się nimi jak ilustrator i stworzyć swój własny świat oparty o to, jak zapamiętał to miasto.

Zobacz wszystkie zdjęcia (10)

Alexis Goodwin ma listę pełną pomysłów na kolejne serie. Lista ta rośnie szybciej niż udaje mu się ją realizować. Zapowiada jednak, że zarówno ze zdjęć powstałych w Szanghaju jak i w Londynie planuje stworzyć nowe cykle. Prace artysty można obserwować na jego stronie: alexisgoodwin.com oraz na profilu w portalu Instagram.

Autor: Julia Kaczorowska

Studiowała fotografię prasową, reklamową i wydawniczą na Uniwersytecie Warszawskim. Szczególnie bliski jest jej reportaż i dokument, lubi wysłuchiwać ludzkich historii. Uzależniona od podróży i trekkingu w górach.

Komentarze
Więcej w kategorii: Galerie
„Cicha mantra" - fotograficzna opowieść Jakuba Śliwy o Małym Tybecie
„Cicha mantra" - fotograficzna opowieść Jakuba Śliwy o Małym Tybecie
Niegdyś jeden z najbardziej odosobnionych ośrodków buddyzmu tybetańskiego, dziś jest sezonową atrakcją turystyczną. O regionie Ladakhu opowiada Jakub Śliwa w książce „Cicha mantra"
0
0
ND Awards 2020 - Polacy na podium
ND Awards 2020 - Polacy na podium
Za nami kolejna edycja konkursu Neutral Density Photography Awards. Główną nagrodę zdobywa Natalie Lennard ze swoją naturalistyczną serią dotyczącą macierzyństwa. Na...
114
1
Leżały w szufladzie kilkadziesiąt lat  - powojenna Polska na zdjęciach Wojciecha Tuszko
Leżały w szufladzie kilkadziesiąt lat - powojenna Polska na zdjęciach Wojciecha Tuszko
Swoją pierwszą wystawę miał w wieku… 94 lat. Kuratorem był wnuk, z pomocą którego w tym roku Wojciech Tuszko wydał swój pierwszy album.
627
2
Powiązane artykuły