Co powiedział Colin?

"Pomyśl, zanim naciśniesz spust migawki!" i "Poznaj temat, który chcesz sfotografować!" - to rady, których udzielił fotografikom Colin Jacobson, kończąc spotkanie w Pałacu Kultury i Nauki. Co jeszcze powiedział polskim słuchaczom?
W niedzielę, 15 czerwca w sali Rudniewa Pałacu Kultury i Nauki odbyło się spotkanie z Colinem Jacobsonem - brytyjskim socjologiem, teoretykiem fotografii, wieloletnim fotoedytorem magazynów The Independent, Sunday Times i The Economist, czterokrotnym jurorem konkursu World Press Photo i profesorem Uniwersytetu w Cardiff. O czym mówił Colin?

Zgodnie z zapowiedziami opowiedział o specyfice fotografii prasowej, o jej rynku o magazynach fotograficznych oraz o sposobach prezentowania fotografii, etyce i cenzurze w mediach posługujących się fotografią.

Spotkanie z Colinem Jacobsonem, PKiN, 15 czerwca 2003, fot. Fotopolis

Colin Jacobson rozpoczął swoją prezentację od przeglądu najsłynniejszych fotografii prasowych XX wieku i początku XXI stulecia. Zaznaczył, że obecnie mamy do czynienia z procesem globalizacji fotoreportaży: w gazetach na całym świecie publikowane są głównie zdjęcia z kilku agencji prasowych: Reutersa, AFP, Magnum. Colin stawiał także pytania o przyszłość fotografii w obliczu nowych możliwości przekazu filmowego. Jednak najważniejsze tezy postawił później i dotyczyły one sensu fotografii prasowej, tego co powinny zawierać.

Fotografie pokazuje nam pewien obraz rzeczywistości. Widzimy na fotografii sytuację i ufamy, ze jest ona prawdziwa. Ale tak naprawdę otrzymujemy czyjąś wizję świata, subiektywny obraz tej sytuacji - powiedział Colin, a następnie zaczął przytaczać przykłady.

Pokazał zdjęcie, które zdawało się ilustrować konflikt pomiędzy jednym z zatrzymywanych przez policję protestujących a kobietą. W rzeczywistości antagonizm istniał jedynie w wyobraźni fotoedytora, który nie znał rzeczywistej sytuacji. Bohaterowie fotografii, widząc swoje twarze na stronie gazety, zadzwonili do redakcji i powiedzieli, że tak naprawdę kobieta nie kłóciła się z demonstrantem, a jedynie próbowała mu powiedzieć, że jego dziewczyna jest obok bita przez siły porządkowe. Kobieta nie wymachiwała złowrogo rękami, ale starała się wskazać na osobę, której nie zarejestrowała fotografia. Nigdy nie widzimy tego co jest poza kadrem - zaznaczył Colin a sytuacja wyrwana z kontekstu może wyglądać zupełnie inaczej!

Spotkanie z Colinem Jacobsonem, PKiN, 15 czerwca 2003, fot. Fotopolis

Brak szacunku dla kontekstu jednak musi z czegoś wynikać. Prawdą jest, że na fotografiach chcemy ujrzeć symbole, ikony i stereotypy: biednych uchodźców, cierpiące ofiary wojny i jej zniszczenia. To co widzimy na fotografiach prasowych zawsze podporządkowane jest wizji świata, którą chce przekazać fotoedytor. Nie zostanie więc opublikowana fotografia, która przedstawia grupę uchodźców z Rwandy prowadzących mały biznes w obozie, bo przekazywana w mediach wizja głosi, że wojna domowa w tym kraju niesie tylko cierpienia. Nie pokazane zostaną także fotografie ilustrujące spotkanie grupy rozbawionych przyjaciół z płonącymi wieżami World Trade Center widocznymi za rzeką, bo będzie to sprzeczne z tezą, że po 11 września nic już w Ameryce nie będzie takie same.

Jednak zdjęcia pokazujące rzeczywistość zgodną z naszymi stereotypami przestają nas tak naprawdę szokować. Colin powiedział W fotografii prasowej chodzi o to, żeby zrozumieć świat, a nie o to, żeby tworzyć iluzję obiektywności. Fotograf powinien być narratorem, nie interpretatorem rzeczywistości, fotografia powinna opowiadać historię, a nie błyszczeć estetyką Zapytany jednak o to czy fotoreporter, żeby zachować obiektywność, musi pozbyć się ambicji artystycznych, odpowiedział Walory estetyczne mogą stać w opozycji do dokumentującej roli fotografii. Ale nie można krytykować fotoreportera z powodu jego ambicji artystycznych. Ważne jest, żeby estetyka zdjęcia nie stała się ważniejsza niż zrozumienie i pokazanie rzeczywistości

Podczas dyskusji po wykładzie został poruszony problem rozwoju cyfrowych technik obrazowania. Colin dostrzegł w nich pewne zagrożenia: Tempo współczesnego życia, konieczność jak najszybszego dostarczania informacji i obrazów powoduje, że ludzie robią zdjęcia coraz gorszej jakości, nic nie mówiące, tworzone bez chwili zastanowienia i próby zrozumienia świata. Jedynym przekazem tych fotografii jest "jestem tu obecny".

Zapytany o radę dla fotografików-amatorów, odpowiedział "Pomyśl, zanim naciśniesz spust migawki!" i "Poznaj temat, który chcesz sfotografować"

Kolejne spotkanie organizowane w ramach wystawy World Press Photo 2003, którego gościem miał być jeden z laureatów tegorocznej edycji konkursu - Witold Krassowski, stoi pod znakiem zapytania. Przypomnijmy, że zostało ono zaplanowane na niedzielę, 22 czerwca 2003. O ewentualnej zmianie jego terminu będziemy informować w Fotopolis.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0