Co powiedział Colin?

0
Marta Majewska
17 Czerwiec 2003
Artykuł na: 4-5 minut
"Pomyśl, zanim naciśniesz spust migawki!" i "Poznaj temat, który chcesz sfotografować!" - to rady, których udzielił fotografikom Colin Jacobson, kończąc spotkanie w Pałacu Kultury i Nauki. Co jeszcze powiedział polskim słuchaczom?
W niedzielę, 15 czerwca w sali Rudniewa Pałacu Kultury i Nauki odbyło się spotkanie z Colinem Jacobsonem - brytyjskim socjologiem, teoretykiem fotografii, wieloletnim fotoedytorem magazynów The Independent, Sunday Times i The Economist, czterokrotnym jurorem konkursu World Press Photo i profesorem Uniwersytetu w Cardiff. O czym mówił Colin?

Zgodnie z zapowiedziami opowiedział o specyfice fotografii prasowej, o jej rynku o magazynach fotograficznych oraz o sposobach prezentowania fotografii, etyce i cenzurze w mediach posługujących się fotografią.

Spotkanie z Colinem Jacobsonem, PKiN, 15 czerwca 2003, fot. Fotopolis

Colin Jacobson rozpoczął swoją prezentację od przeglądu najsłynniejszych fotografii prasowych XX wieku i początku XXI stulecia. Zaznaczył, że obecnie mamy do czynienia z procesem globalizacji fotoreportaży: w gazetach na całym świecie publikowane są głównie zdjęcia z kilku agencji prasowych: Reutersa, AFP, Magnum. Colin stawiał także pytania o przyszłość fotografii w obliczu nowych możliwości przekazu filmowego. Jednak najważniejsze tezy postawił później i dotyczyły one sensu fotografii prasowej, tego co powinny zawierać.

Fotografie pokazuje nam pewien obraz rzeczywistości. Widzimy na fotografii sytuację i ufamy, ze jest ona prawdziwa. Ale tak naprawdę otrzymujemy czyjąś wizję świata, subiektywny obraz tej sytuacji - powiedział Colin, a następnie zaczął przytaczać przykłady.

Pokazał zdjęcie, które zdawało się ilustrować konflikt pomiędzy jednym z zatrzymywanych przez policję protestujących a kobietą. W rzeczywistości antagonizm istniał jedynie w wyobraźni fotoedytora, który nie znał rzeczywistej sytuacji. Bohaterowie fotografii, widząc swoje twarze na stronie gazety, zadzwonili do redakcji i powiedzieli, że tak naprawdę kobieta nie kłóciła się z demonstrantem, a jedynie próbowała mu powiedzieć, że jego dziewczyna jest obok bita przez siły porządkowe. Kobieta nie wymachiwała złowrogo rękami, ale starała się wskazać na osobę, której nie zarejestrowała fotografia. Nigdy nie widzimy tego co jest poza kadrem - zaznaczył Colin a sytuacja wyrwana z kontekstu może wyglądać zupełnie inaczej!

Spotkanie z Colinem Jacobsonem, PKiN, 15 czerwca 2003, fot. Fotopolis

Brak szacunku dla kontekstu jednak musi z czegoś wynikać. Prawdą jest, że na fotografiach chcemy ujrzeć symbole, ikony i stereotypy: biednych uchodźców, cierpiące ofiary wojny i jej zniszczenia. To co widzimy na fotografiach prasowych zawsze podporządkowane jest wizji świata, którą chce przekazać fotoedytor. Nie zostanie więc opublikowana fotografia, która przedstawia grupę uchodźców z Rwandy prowadzących mały biznes w obozie, bo przekazywana w mediach wizja głosi, że wojna domowa w tym kraju niesie tylko cierpienia. Nie pokazane zostaną także fotografie ilustrujące spotkanie grupy rozbawionych przyjaciół z płonącymi wieżami World Trade Center widocznymi za rzeką, bo będzie to sprzeczne z tezą, że po 11 września nic już w Ameryce nie będzie takie same.

Jednak zdjęcia pokazujące rzeczywistość zgodną z naszymi stereotypami przestają nas tak naprawdę szokować. Colin powiedział W fotografii prasowej chodzi o to, żeby zrozumieć świat, a nie o to, żeby tworzyć iluzję obiektywności. Fotograf powinien być narratorem, nie interpretatorem rzeczywistości, fotografia powinna opowiadać historię, a nie błyszczeć estetyką Zapytany jednak o to czy fotoreporter, żeby zachować obiektywność, musi pozbyć się ambicji artystycznych, odpowiedział Walory estetyczne mogą stać w opozycji do dokumentującej roli fotografii. Ale nie można krytykować fotoreportera z powodu jego ambicji artystycznych. Ważne jest, żeby estetyka zdjęcia nie stała się ważniejsza niż zrozumienie i pokazanie rzeczywistości

Podczas dyskusji po wykładzie został poruszony problem rozwoju cyfrowych technik obrazowania. Colin dostrzegł w nich pewne zagrożenia: Tempo współczesnego życia, konieczność jak najszybszego dostarczania informacji i obrazów powoduje, że ludzie robią zdjęcia coraz gorszej jakości, nic nie mówiące, tworzone bez chwili zastanowienia i próby zrozumienia świata. Jedynym przekazem tych fotografii jest "jestem tu obecny".

Zapytany o radę dla fotografików-amatorów, odpowiedział "Pomyśl, zanim naciśniesz spust migawki!" i "Poznaj temat, który chcesz sfotografować"

Kolejne spotkanie organizowane w ramach wystawy World Press Photo 2003, którego gościem miał być jeden z laureatów tegorocznej edycji konkursu - Witold Krassowski, stoi pod znakiem zapytania. Przypomnijmy, że zostało ono zaplanowane na niedzielę, 22 czerwca 2003. O ewentualnej zmianie jego terminu będziemy informować w Fotopolis.
Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Jak robić dobre portrety zwierząt?
Jak robić dobre portrety zwierząt?
Zastanawialiście się kiedyś jak powstają studyjne portrety naszych czworonożnych przyjaciół? Zajrzyjcie za kulisy pracy Vincenta Lagrange’a, który opiera na nich swoja...
30
2
Jak budować fotograficzną markę we współczesnym świecie? Pomoże ci w tym ten darmowy poradnik
Jak budować fotograficzną markę we współczesnym świecie? Pomoże ci w tym ten darmowy poradnik
Dzisiejszy świat jest tak przesycony zdjęciami, a uwaga oglądających tak rozproszona, że wypromowanie własnego stylu może wydawać się niemożliwe. Na szczęście takie...
18
0
Jak fotografować wodospady? Przyglądamy się pracy zawodowego fotografa krajobrazu, Jima Cosseya
Jak fotografować wodospady? Przyglądamy się pracy zawodowego fotografa krajobrazu, Jima Cosseya
Nasza dziennikarka dołącza do Jima Cosseya, by w Parku Narodowym Brecon Beacons nauczyć się robić wspaniałe zdjęcia krajobrazowe.
21
1