Po bardzo dobrym przyjęciu przez rynek modelu 35-150 mm f/2-2.8 Di III VXD, Tamron rozwija pomysł na jasny zoom średniego zakresu, który - z pominięciem klasycznego 24-70/2.8, a nawet 70-200/2.8 - byłby bezpośrednim rozszerzeniem szerokiego zooma klasy 16-35/2.8 lub modelu Tamron 20-40 mm f/2.8 Di III VXD.
W przeciwieństwie do Tamrona 35-150 mm, którego jasność - co trzeba wyraźnie podkreślić - zaczyna się od f/2, nowy 35-100 mm f/2.8 Di III VXD jest już propozycją mniej wszechstronną, ale za to bardziej poręczną. Krótsza ogniskowa w zakresie tele, a jednocześnie stała jasność f/2.8 pozwoliły stworzyć obiektyw dwa razy lżejszy, krótszy i zdecydowanie węższy.
Zysk jest tu naprawdę duży. Wystarczy spojrzeć na specyfikację i porównać - 565 g vs 1165 g, 119 x 81 mm vs 158 x 89 mm, a do tego mocowanie filtra 67 mm vs 82 mm. W rezultacie nowy 35-100 mm f/2.8 wydaje się dobrym kompromisem dla fotografów i filmujących, którzy nie lubią, albo nie mogą pracować na ciężkim sprzęcie.
Jakie możliwości nowego Tamrona idą w parze z jego poręcznością? Sprawdźmy!
Budowa i jakość wykonania
Nie jest to obiektyw drogi, ale jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Na tubusie znajdziemy elementy metalowe między pierścieniami i bagnetem oraz kompozyty (przód). Całość jest jednak bardzo dobrze spasowana, a przy tym - jak twierdzi producent - uszczelniona przed pyłem i zachlapaniami.
Uszczelka przy bagnecie jest dosyć cienka, ale raczej należycie spełni swoją rolę. Odsłonięte jest jednak złącze USB-C - z czasem zapewne będzie gromadził się tu kurz i brud.
Pierścienie zoomu i ostrości są dość szerokie. Pokryte twardą gumą z ostrymi żłobieniami oferują dobrą przyczepność i płynny ruch. Trzeba też zaznaczyć, że w trakcie zoomowania tubus wysuwa się tylko o około 1.5 cm, a więc obiektyw nie zwiększa mocno swoich rozmiarów.
Na obiektywie do dyspozycji jest jeden przycisk, ale z przełącznikiem CUSTOM 1/2/3. W rezultacie z poziomu aplikacji Tamron Lens Utility można przypisać mu trzy różne funkcje. Np. jedną z nich może być opcja przypisana w menu aparatu, pozostałe dwie związane z działaniem obiektywu, jak AF/MF, preset AF, funkcja pierścienia ostrości czy pozycja na nieskończoność do zdjęć astro.
Autofokus i minimalna odległość ostrzenia
Za napęd autofokusa w tym obiektywie odpowiada liniowy silnik VXD (Voice-coil eXtreme-torque Drive). Pracuje całkowicie bezgłośnie i bardzo szybko - nawet przeostrzanie z dalekich planów na bliskie odbywa się wręcz natychmiastowo. Zaskakująco dobrze radzi sobie nawet pod ostre światło.
W porównaniu do 35-150 mm, nowy 35-100 oferuje mniejsza dystans ostrzenia. Na szerokim kącie współczynnik powiększenia wynosi 0.3x, co w praktyce przekłada się na odległość zaledwie kilku centymetrów między tematem a przednią soczewką. Przy ogniskowej 100 mm, dystans ten rośnie do około 50 cm i odpowiada wtedy powiększeniu rzędu 0.17x.
Jakość obrazu
Tamrona 35-100 mm f/2.8 Di III VXD to niespełna 3-krony zoom o bardzo oryginalnym zakresie ogniskowych - od "naturalnego" szerokiego kąta, wykorzystywanego do wszechstronnych zastosowań, po portretowy zakres tele.
Jeśli przyjrzymy się jak obiektyw odwzorowuje szczegóły na krańcach i w środku zakresu ogniskowych, to zauważymy, że trzyma podobny poziom. Generalnie, rozdzielczość Tamrona 35-100 mm f/2.8 Di III VXD przy f/2.8 wydaje się naprawdę dobra, ale patrząc na zdjęcia 1:1 zauważymy, że wyraźnie się poprawia przy f/4, osiągając w tych okolicach maksimum możliwości. Dopiero jednak przy f/5.6 możemy liczyć na maksymalną szczegółowość w całym kadrze, bowiem przy bardziej otwartych przesłonach na brzegach jest dosyć miękko.
35 mm
100 mm
Aberracja jest korygowana bardzo dobrze i w zasadzie jest niewidoczna. Przy włączonych redukcjach można się jej dopatrzyć na szerokim kącie i to jedynie w dość specyficznych sytuacjach, np. na gałęziach w tle, fotografując pod światło.
Równie dobrze korygowana jest dystorsja. Obraz nie jest zniekształcony bez względu czy fotografujemy na szerokim kącie, czy w zakresie tele. Oczywiście to wynik programowego prostowania, ale nawet po wyłączeniu profili optycznych, zniekształcenie obrazu nie jest specjalnie duże.
Przy całkiem otwartej przysłonie w całym zakresie ogniskowych wyraźne jest za to winietowanie . Profile obiektywu nie likwidują go w pełni, więc jeśli będzie nam przeszkadzało, należy je skorygować w edycji.
35 mm
100 mm
Pod światło obiektyw radzi sobie całkiem dobrze, ale jeśli słońce zacznie wchodzić nam w kadr, mogą pojawić się na zdjęciu odblaski. Co ciekawe, podczas wykonywania poniższych zdjęć w trybie AF-C z włączoną detekcją zwierząt, jeden z najjaśniejszych blików, był często traktowany przez aparat jako oko i na nim łapała się ostrość.
Podsumowanie
Najnowszy Tamron 35-100 mm f/2.8 Di III VXD to bardzo udana konstrukcja, która nie notuje większych wpadek. Stanowi naturalne uzupełnienie zakresu 16-35 mm i na pewno doskonale sprawdzi się w zastosowaniach reporterskich, eventowych, ślubnych lub w podróży. W naprawdę lekkiej i poręcznej formie dostajemy wszechstronny zakres ogniskowych przy stałym świetle f/2.8. Obiektyw jest przy tym bardzo solidnie wykonany, ostrzy błyskawicznie i oferuje bardzo dobrą jakość obrazu - nie idealną, ale utrzymującą w całym zakresie ogniskowych równy, wysoki poziom.
Tamron 35-100 mm f/2.8 Di III VXD - zdjęcia przykładowe
Wszystkie poniższe zdjęcia przykładowe zostały wykonane aparatem Sony A7R V na standardowych ustawieniach z włączoną korekcją wad optycznych. Dużą porcję sampli od producenta publikowaliśmy przy okazji premiery obiektywu.