Test aparatu Casio Exilim EX-Z1000

Casio to jedyna na rynku licząca się firma, która konsekwentnie nie zabiera się za modele większe niż kieszonkowe i równie konsekwentnie rozwija linię amatorską. Jej najnowsza odsłona to kompaktowy Exilim EX-Z1000, pierwszy na rynku aparat tej klasy wyposażony w sensor 10 Megapikseli. Zapraszamy do lektury testu.
0
Tomasz Gutkowski
9 Grudzień 2006
Artykuł na: 4-5 minut
JAKOŚĆ ZDJĘĆ

Szumy
Tak jak można się było spodziewać, mimo dużej wielkości sensora (1/1,8"), szumów nie udało się wyeliminować. Przy czułości ISO 200 "kasza" pojawi się w ciemniejszych partiach obrazu, a przy ISO 400 prawie na całym zdjęciu. Oczywiście ISO 800 (niedostępne spod menu, ale uruchamiane zawsze, gdy aktywny i potrzebny jest system Anti Shake) jest trudne do zaakceptowania. Na szczęście przyczyna tego stanu rzeczy - wysoka rozdzielczość - jest tu wybawieniem. Wystarczy zmniejszyć nieco rozmiary zdjęcia w komputerze i niekorzystny efekt zostanie zniwelowany. Zapas jest duży.

ISO 50

ISO 100

ISO 200

ISO 400


Trzeba za to przyznać, że w miarę podnoszenia czułości aparat "trzyma" nasycenie i kontrast. Ostrość oczywiście spada, co ilustrujemy dalej na tej stronie.

Dobrze sprawuje się też tryb nocny, w którym automatyka sama obniża czułość i naświetla do 4 sekund. Nie wypatrzyliśmy żadnych wypalonych pikseli, choć szumy pochodzące ze wzmocnienia sygnału są oczywiście widoczne.

Reprodukcja szczegółów
Wspominaliśmy już, że EX-Z1000 posiada naprawdę dobrą optykę (i dużo dobrych pikseli). Zdjęcia testowe wzornika ISO są na to dowodem. Przy niskiej czułości można dopatrzyć się 1900 par linii w pionie i byłoby chyba więcej gdyby nie kompresja. Wyostrzenie nie zmienia właściwie tej liczby, choć sprawia, że obraz jest "ostrzejszy". Podniesienie czułości do ISO 400 zmienia sytuację dramatycznie (spadek do 1400 pl).

ISO 50, standardowa ostrość

ISO 50, ostrość podniesiona do +2

ISO 400, wyraźny spadek ostrości


Na słowa uznania zasługuje też fakt, że obraz jest niemal tak samo ostry na całej powierzchni kadru. Oglądany często, widoczny gołym okiem, spadek ostrości w miarę oddalania się od centrum kadru jest tu naprawdę niewielki.

fragment scenki testowej: z lewej ostrość -2, z prawej +2


fragment scenki testowej: zdjęcia wykonane w maksymalnej rozdzielczości, w jakości Fine (z lewej), Normal (środek) i Basic (z prawej)

Jakość obrazu w normalnych sytuacjach zdjęciowych jest wypadkową właściwości opisanych w kilku poprzednich akapitach. Jeśli czułość jest niska możemy spodziewać się ostrych, wyraźnych zdjęć. W miarę podnoszenia czułości ostrość spada, przede wszystkim w miejscach zacienionych lub po prostu ciemnych. Taki już urok kompaktów i nie ma specjalnych powodów do narzekań.

Jedyna sytuacja, w której należy uważać to kontrastowe sceny. Nawet przy dobrym naświetleniu obszary jasne lub białe mogą zostać wypalone i żadnych detali tam nie zobaczymy.

Reprodukcja kolorów
O reprodukcji kolorów sporo już pisaliśmy, więc tu tylko podsumowanie. Exilim EX-Z1000 jest aparatem elastycznym i po opanowania funkcji 'balans bieli' damy sobie radę w każdej sytuacji. O żadnym z trybów balansu nie można powiedzieć, że ma skłonność do określonej dominanty, a jeśli o jakimś można to lepiej użyć innego, skuteczniejszego trybu. Jest to banalnie proste.

Ilustracje działania systemu odpowiedzialnego za odwzorowanie kolorów znaleźć można na kilku stronach tego testu.



Na koniec jedno zdanie na temat najczęstszych wad optycznych. Casio Exilim EX-Z1000 to jeden z najlepszych aparatów na rynku jeśli chodzi o niski poziom aberracji chromatycznej (purpurowe obwódki w bezpośrednim sąsiedztwie kontrastowych detali). Zjawisko to praktycznie nie występuje lub występuje w minimalnym stopniu, co trzeba uznać za wielkie osiągnięcie! Jeśli chodzi o dystorsję (skrzywienie obrazu) to także nie jest źle - w pozycji szerokokątnej odchylenie wynosi ok. 0,8% i znika przy dłuższych ogniskowych.

Plusy
+ równa ostrość na całej powierzchni kadru
+ duża zawartość detali w obrazie
+ wierna reprodukcja barw
+ łatwy dostęp do korekty kolorystyki
+ bardzo mała aberracja chromatyczna

Minusy
- szumy przy czułości ISO 200 (w cieniach) i wyższych (w całym kadrze)
- znaczny spadek ostrości przy wyższych czułościach

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Lwia część specyfikacji zapożyczona z X-T3, wyraźnie poprawiony AF z funkcją wykrywania oka oraz dobrze znany korpus z jeszcze bardziej uproszczoną obsługą - czy to...
10
14
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Pierwszy reporterski korpus Olympusa wzbudził wiele kontrowersji. Dla jednych to aparat, na który czekali od dawna, dla innych - zaprzeczenie idei Mikro 4/3. Czy na...
0
4
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Najnowszy kompakt z rodziny RX100 wprowadza matrycę bazującą na tej samej technologii co we flagowym modelu A9 oraz zoom o uniwersalnym zakresie 24-200 mm. Jak ten mały gigant sprawdza się w...
10
13
Powiązane artykuły