Test aparatu Casio Exilim EX-Z1000

Casio to jedyna na rynku licząca się firma, która konsekwentnie nie zabiera się za modele większe niż kieszonkowe i równie konsekwentnie rozwija linię amatorską. Jej najnowsza odsłona to kompaktowy Exilim EX-Z1000, pierwszy na rynku aparat tej klasy wyposażony w sensor 10 Megapikseli. Zapraszamy do lektury testu.

Polityka Casio może w pierwszym odruchu budzić zdziwienie. W czasach gdy "wojna pikselowa" dobiegła końca, a inni producenci wreszcie dostrzegli wagę jakości optyki, stabilizacji obrazu, wygodnej obsługi czy niskich szumów, Casio wypuszcza niemal identyczne kompakty różniące się między sobą ilością programów tematycznych i ilością megapikseli. Ale to tylko pozory: choć to sprzęt amatorski, liczba, bądź co bądź amatorskich, funkcji zasługuje na wpis do księgi Guinnessa. Co więcej, po dłuższym użytkowaniu okazuje się, że niemal wszystkie są bardzo przydatne. Casio jest rozpoznawane jako specjalista od małych, sprytnych i bardzo szybkich kompaktów. Exilim EX-Z1000 jest pod wieloma względami oryginalny i już to powinno wystarczyć za najlepszą rekomendację.

Testowany model jest typowym aparatem kieszonkowym wyposażonym w obiektyw o 3-krotnym zbliżeniu oraz, zastosowany po raz pierwszy z modelu tej klasy, sensor 10,1 Megapikseli. Na tylnej ściance umieszczono potężny wyświetlacz 2,8", a wewnątrz mnóstwo interesujących trybów pracy i funkcji, które w dużej części można zaliczyć do "praktycznych ciekawostek".

Test podzieliliśmy na następujące części

Komentarze
Polecane artykuły
Czy fotografia i zjawiska nadprzyrodzone to dobrana para? Odwiedziliśmy tegoroczny Fotofestiwal
3 Lip 2019
Z niektórymi miesiącami związane są nieodłącznie pewne wydarzenia. I tak czerwiec od razu kojarzy nam się z łódzkim Fotofestiwalem. Staramy się go odwiedzić co roku, choć na chwilę. Przyglądamy się tegorocznej edycji wydarzenia.
0
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0