Canon EOS 5D - pierwsze zdjęcia

Podczas konferencji prasowej w Warszawie, Canon Polska zaprezentował swoje najnowsze, jesienne produkty. Nas najbardziej interesowała lustrzanka EOS 5D, którą udało nam się zabrać na krótki spacer. Do dyspozycji mieliśmy także pachnący nowością obiektyw EF 24-105mm f/4.0L IS USM. Zapraszamy do obejrzenia efektów.
Prezentacja lustrzanki Canon EOS 5D wywołała niemałe poruszenie. Jest to pierwszy na rynku aparat, w którym połączono dwie ważne cechy - umiarkowanie duże gabaryty obudowy i pełnoklatkową matrycę światłoczułą. Tym samy, Canon ustanowił nową klasę sprzętu. EOS 5D pośredniczy między zaawansowanym EOSem 20D, a profesjonalnym EOS-1D Mark II.

Przy pierwszym kontakcie aparat - jak można się było spodziewać - robi bardzo dobre wrażenie. Osoby zaznajomione z systemem cyfrowym EOS nie będą miały żadnych kłopotów z obsługą. Jedyna widoczna zmiana w stosunku do 20D to układ trybów pracy na pokrętle głównym - zniknęły tryby tematyczne, zamiast których wprowadzono (do menu) tzw. Style optymalizujące parametry obrazu do określonych zadań. EOS 5D jest dobrze wyprofilowany i zdecydowanie wygodniejszy niż potężne i ciężkie "jedynki".

Pierwszy okrzyk radości wydamy z siebie zaglądając do wizjera. Obraz jest duży, jasny i wyraźny, to znaczy pozbawiony efektu "tunelu" znanego z lustrzanek o matrycy mniejszej niż 24 x 36 mm. Drugą najważniejszą zaletę tej konstrukcji zrozumiemy zakładając obiektyw szerokokątny. Ogniskowa będzie dokładnie taka, jak nominalna ogniskowa obiektywu! My do dyspozycji mieliśmy najnowszą stabilizowaną "elkę", Canon EF 24-105mm f/4.0L IS USM. Wszystkie zaprezentowane poniżej zdjęcia wykonane zostały tym zestawem, uzupełnionym też o nowy pojemnik na baterie BG-E4.

Pierwsze trzy zdjęcia możną ściągnąć na dysk i ocenić samodzielnie. Udostępniamy fotografie wykonane w trybie Standard w jakości JPEG Large Fine (4368 x 2912), z czułościami ISO 50, ISO 160 oraz ISO 400. Kliknięcie na jedną z poniższych miniaturek rozpocznie ściąganie plików docelowych (.zip) o wadze od 3.5MB do 6.0MB.









Dla osób, które z przyczyn technicznych nie mogą sobie pozwolić na ściąganie tak dużych plików, przygotowaliśmy kilka następnych ujęć. Są to fotografie wykonane takim samym zestawem, z pełną automatyką balansu bieli, przy różnych czułościach. Z każdego zdjęcia wycięliśmy fragment (zaznaczony czerwoną ramką na miniaturce), który następnie zachowano w skali 1:1. Aby uzyskać możliwie najwyższą jakość przy niewielkich rozmiarach zdjęć, skorzystaliśmy z funkcji "Save for Web" -> 100% w programie Photoshop CS.

1/200 s, f/5.6, ISO 200, 105mm

fragment 1:1, świetna reprodukcja barw, znakomita ostrość






1/25 s, f/4, ISO 400, 24mm

fragment 1:1, niewielkie zaszumienie obrazu, widoczna (choć niezwyt duża) aberracja chromatyczna i dystorsja powstająca na poziomie obiektywu






1/125 s, f/5.0, ISO 500, 98mm

fragment 1:1, dobra ostrość i dynamika obrazu, małe zaszumienie






1/200 s, f/5.0, ISO 250, 105mm

fragment 1:1, znakomita reprodukcja koloru skóry, dobra ostrość



Na koniec jeszcze jedno zdjęcie wykonane w maksymalnej czułości ISO 3200. Jak widać 5D radzi sobie całkiem nieźle, o ile nie musi reprodukować dużych, jednolitych powierzchni. Tradycyjnie najlepiej wyglądają płaszczyzny o średniej i wysokiej jasności.



 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0