"Dziewczyny z granicy snu" Tadeusza Wijata

Nakładem Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego ukazał się niedawno album Tadeusza Wijata "Dziewczyny z granicy snu". Obszerna retrospektywa dorobku artysty to zbiór czarno-białych aktów.

Nakładem Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego ukazał się niedawno album Tadeusza Wijata Dziewczyny z granicy snu. Obszerna retrospektywa dorobku artysty to zbiór czarno-białych aktów.

Okładka albumu "Dziewczyny z granicy snu" Tadeusza Wijata.


W notce biograficznej czytamy: Tadeusz Wijata - ur. 1.06.1955 w Łodzi. Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego, specjalność: filmoznawstwo. W latach 80-tych i 90-tych działacz kultury filmowej, szef dyskusyjnych klubów filmowych i łódzkich kin. Radny Rady Miejskiej kadencji 1994 - 1998. obecnie pracuje w Filmotece Narodowej. Członek Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego od 6 lat, od 200 roku pełni funkcję wiceprezesa. Fotografuje od ponad 25 lat. Następnie czytamy wykaz 25 wystaw indywidualnych i zbiorowych (zdecydowana większość miała miejsce w Łodzi), w których Wijata wziął udział na przestrzeni lat. Widać więc, że mamy do czynienia z artystą "z dorobkiem".

fot. Tadeusz Wijata


W albumie znajdziemy 90 przyzwoicie zreprodukowanych czarno-białych zdjęć nagich kobiet. Książka ma format 21 cm x 21 cm. O ile od strony edytorskiej niewiele można jej zarzucić, o tyle niestety sama prezentacja fotografii sprawia wrażenie chaotycznej i nieprzemyślanej. Zbyt wiele zdjęć jest do siebie bardzo podobnych (zupełnie jakby autor nie potrafił zdecydować, które wybrać), podział tematyczny nie został w żaden sposób oznaczony, a całość wygląda, jakby była przygotowywana w wielkim pośpiechu.

Kiepską prezentację można by przełknąć, gdyby same zdjęcia się broniły. Niestety tak nie jest. Oglądamy fotografie banalne, niemal nie skażone oryginalnością - krągłe, nagie ciało na tle poszarpanych skał, kobieta opierająca się o drzewo itp. To wszystko już było. Z pewnością jednak podobne motywy można sfotografować w ciekawy sposób, ale próżno szukać takich ujęć w opisywanym albumie - po obejrzeniu pamięta się zaledwie kilka zdjęć, a i te niezbyt długo. Po tak doświadczonym fotografie spodziewałem się czegoś więcej. Ale może to ze mną coś jest nie tak, ponieważ ze wstępu do albumu pióra Alicji Cichowicz wynika, że można w tych zdjęciach dostrzec coś więcej, niż tylko nagie panie w lesie, nad jeziorem czy w kamieniołomach. Czytelnik najlepiej zrobi, jeśli sam oceni zawartość, przeglądając album przed kupnem.

Album Dziewczyny z granicy snu Tadeusza Wijata można kupić w sklepie fotograficznym ŁTF (Piotrkowska 102, Łódź) i kilku łódzkich księgarniach. Można go też zamówić pocztą. Z naszych informacji wynika, że kosztuje ok. 45 zł.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
1
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0