"Wirtualne Pejzaże" Jana Berdaka

W Galerii Fotografii B&B w Bielsku-Białej prezentowana jest wystawa prac Jana Berdaka "Wirtualne pejzaże". Autor, zajmujący się artystyczną fotografią kreacyjną, pisze o swoich pracach oraz o wykorzystywanych technikach przetworzeń analogowych i cyfrowych.
W Galerii B&B w Bielsku Białej prezentowana jest wystawa fotografii Jana Berdaka Wirtualne pejzaże. Do przetwarzania obrazów, artysta wykorzystuje zarówno metody analogowe i cyfrowe, stosuje też makrofotografie. Poniżej przedstawiamy fragmenty tekstu Jana Berdaka Srebrem i krzemem, opisującego historię pełnej eksperymentów artystycznych, twórczości fotograficznej.

Ponad 50 lat temu zacząłem swoją przygodę z fotografią, zafascynowała mnie ona swoją magią notowania i odtwarzania śladów światła. Zaczynałem fotografując najbardziej prymitywnymi aparatami.

W drugiej połowie lat sześćdziesiątych tradycyjna fotografia przekazująca zastane obrazy świata na papier fotograficzny przestały mi wystarczać. Zaczęła się przygoda z fotografią mająca w sposób bliższy przekazać moje widzenie świata. Rozpocząłem próby zastosowań tak zwanych technik szlachetnych. Najbardziej wciągnęła mnie isohelia i fotomontaż. Dokonywałem wielu ingerencji technologicznych w procesie powstawania fotografii, eksperymenty z negatywami i w czasie kopiowania zdjęć. Montaże fotograficzne robiłem na negatywach w formatach przekraczających 1 m2.


praca z ekspozycji "Wirtualne Pejzaże", fot. Jan Berdak


Najbardziej znanym zdjęciem z tego okresu jest fotografia wielkości 100 x 120 cm, na której Jan Berdak wmontował ponad 120 000 aktów. Ale to nie przyniosło pełnej satysfakcji. Na początku lat 70 Berdak zainteresował się aranżacją planu fotograficznego. Szeroko znane są prace, do których użył wyciętych z papieru zdjęć aktów kobiecych. Akty te umieszczane były w rożnych przestrzeniach i ponownie fotografowane. Cykl  tzw. "fantomów" eksponowany był w wielu galeriach swiata.

Fotomontaż i kreacja planu były moim sposobem na obrazy fotograficzne do drugiej połowy lat osiemdziesiątych, była to niejednokrotnie żmudna i benedyktyńska praca nożyczkami z zastosowaniem sztuczek alchemicznych. No i nastała era komputerów, już po pierwszym zetknięciu się z maszyną cyfrową zrozumiałem, że jest to doskonałe narzędzie mogące mieć zastosowanie w fotografii, mimo że dostępne wtedy komputery to z dzisiejszego punktu widzenia "zabawki" dla przedszkolaków. W 1988 korzystając z komputerka ATARI 800 XL (pamięć operacyjna = 64 KB) przygotowałem ekspozycję w Starej Galerii ZPAF w Warszawie.

Wystawa - prawdopodobnie pierwsza wykorzystująca komputer do celów fotograficznych - była potem pokazywana w wielu miastach w Polsce i zagranicą. Od tego czasu Jan Berdak stale korzysta z cyfrowych przetworzeń, jednocześnie nie odrzucając tradycyjnych technik fotograficznych.

praca z ekspozycji "Wirtualne Pejzaże", fot. Jan Berdak

Do wykonania obrazów przetworzonych cyfrowo używam wyłącznie własnych materiałów fotograficznych. Zdjęcia wykonuję przy pomocy klasycznych aparatów fotograficznych jak i aparatów cyfrowych. Zdjęcia wykonane aparatem są dla mnie notatką jakiegoś fragmentu autentycznego świata, zapisem światła na filmie lub cyfrowo.

Do montażu używam obrazów mających bezpośrednie odwołanie do istniejących obiektów, nigdy nie stosuję grafiki generowanej przez komputer. Maszyna cyfrowa jest dla mnie doskonałym narzędziem używanym tak samo jak inne urządzenia potrzebne do tworzenia obrazów dwuwymiarowych, ale to ja nią steruję a nie ona mną. Niezmiernie ważne jest dla mnie jaki obraz skanuję lub przegrywam z aparatu cyfrowego, bo to decyduje o efekcie ostatecznym. Bardzo często skanowany obraz jest już przetworzony "analogowo" przy zastosowaniu efektów, które robiłem wiele lat temu, wykorzystuję też makrofotografię, daje to możliwość uzyskania przetworzeń takich, jakich nie uzyska się przy pomocy komputera. Stosowanie przetworzeń analogowych i cyfrowych uzupełnia się i daje efekty nie możliwe do uzyskania stosując tylko jedną z metod. Moje prace nie przypominają montaży wykonywanych na potrzeby reklamy, nie tworze fałszywie cudnego świata ułudy. Nie jest też moją ambicją dążenie do ukrywania sposobu powstania obrazu poprzez ukrywanie się za jak największą dokładnością odtworzenia rzeczywistości.
Obraz cyfrowy nie musi ukrywać, że został przetworzony przy pomocy komputera tak jak czarno-biała fotografia nie powinna wstydzić się tego co w niej jedyne i piękne - ziarna.

Fotografie Berdaka nie posiadają tytułów, ponieważ autor nie chce ukierunkowywać sposobu ich odczytania. Tworząc montaże nie opowiadam fabuły bo nie jest to moim celem, poszukuję języka przynależnego temu właśnie medium. Drażnią mnie obrazy innych autorów robione cyfrowo, będące w rzeczywistości ucieczką do techniki pozornie tańszej i szybszej niż metody klasyczne, nie mówiąc już o zabawach polegających na prymitywnym zastosowaniu tzw. filtrów dołączanych do programów komputerowych. Obrazy wykonuję w formatach dających możliwość wydruku ich w formacie do 3m, pliki są duże a o czasie pracy nad nimi decyduje komputer, można je drukować na różnych podłożach uzyskując mutacje zależne od urządzenia użytego do wydruku. Prace drukuję w nakładzie nie większym niż 25 egzemplarzy.

Wystawa Wirtualne Pejzaże eksponowana jest w Galerii B&B w Bielsku Białej (ul. 1 Maja 12 ) do 5 kwietnia 2003.
Ekspozycja prezentowana w Bielsku jest rozszerzoną wersją wystawy, która odbyła się w ramach Miesiąca Fotografii w Krakowie w Nowohuckim Centrum Kultury w listopadzie 2003. Prawdopodobnie fotografie Jana Berdaka będą kolejno eksponowane we Wrocławiu i w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zapraszamy też na stronę internetową Jana Berdaka www.berdak.art.pl
 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
8
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0