Prace Torstena Warmutha w Małej Galerii ZPAF-CSW

Wystawa czarno-białych fotografii Torstena Warmutha - "Zanikanie", zaprezentowana w Małej Galerii ZPAF-CSW, jest dokumentacją spotkań, które nie odbyły się w rzeczywistości. Autor prac połączył ludzi na swoich zdjęciach, ignorując wymogi czasowo-przestrzenne.

Fotografie Torstena Warmutha, które złożyły się na wystawę "Zanikanie", powstawały w dwóch różnych miejscach, o tej samej porze roku, choć nie w tym samym roku - cykl "Stadtwolf" w Neapolu, jesienią 2000, natomiast "Passing" w Nowym Jorku - rok później. Nie są to jedyne zawiłości czasowo-przestrzenne, których pełna jest wystawa w małym ZPAFie. Ludzi, którzy spotykają, a właściwie pojawiają się na zdjęciach z Neapolu, dzieli czas. Torsten Warmuth fotografował ludzi na tle tego samego starego budynku, a następnie łączył ich na papierze fotograficznym.



Nowojorczyków dzieli nie tylko czas, ale również przestrzeń - zdjęcia były robione nie tylko w innym czasie, ale też w różnych miejscach. Zdjęcia wzajemnie przenikają się, tworząc fikcyjne spotkania ludzi, którzy prawdopodobnie nigdy się nie widzieli. W relacji z wystawy Agnieszka Kowalska napisała w Gazecie Stołecznej (9.01.2002)
"Brodaty mężczyzna zatrzymał się nagle, jakby pod wrażeniem nadchodzącej z naprzeciwka kobiety. Ona zdaje się go nie zauważać, biegnie ze spuszczonym wzrokiem. Jeszcze moment i wpadnie na niego. W szybie odbijają się strzeliste nowojorskie wierzowce."



Geniusz Torstena Warmutha nie polega na uchwyceniu właściwego momentu w rzeczywistości, ale na odnajdywaniu go poza czasem i przestrzenią. Mimo, że spotkania są fikcyjne i fotografowanych ludzi nie łączy czas, przestrzeń,ani żadne emocje, spotkania sprawiają wrażenie autentycznych. Blondynka na innej fotografii wygląda jakby miała pretensje do drugiej kobiety, lecz ta zdaje się ją ignorować. Tym, co łączy tych ludzi jest życie w wielkim mieście, pośpiech i anonimowość, a sposób, w jaki ujął to Warmuth jest genialny pod względem samego pomysłu, jak i doboru zdjęć, które się przenikają.



Torsten Warmuth urodził się w 1968 w Hildburghausen, w Niemczech. Od 10 lat fotografuje i choć jest samoukiem, inspiruje się innymi fotografami, szczególnie twórczością Włocha - Antona Giulio Baggagliego, który w latach 1911-13 sformuował wizualną koncepcją prędkości, energii i witalności przy wykorzystaniu fotografii. Taorsten Warmuth tworzy głównie czarno-białe zdjęcia, ale w jego dorobku znalazło się też kilka kolorowych prac, jak większość, noszących znamiona fascynacji ruchem.



Połączenie fascynacji ruchem z nowoczesnymi technikami i oryginalnym pomysłem, daje w rezultacie zdjęcia odbiegające od konwencji, a być może tylko od nawyków i przyzwyczajeń tradycyjnej fotografii. Obejrzenie wystawy, możliwe tylko do końca stycznia 2002, jest prawdziwym przeżyciem estetycznym (nieporównanie większym, niż obejrzenie prac na monitorze komuptera), choć pozostawia pewien niedosyt. Prac jest mało (jak to w Małym ZPAFie) i są do siebie bardzo podobne, ale ów niedosyt można sobie zapełnić interpretacją pomysłu Warmutha.

Więcej kolorowych prac Torstena Warmutha i innych fotografów zafascynowanych ruchem:
KMZA
Część prac z wystawy można obejrzeć na:
Fototapeta

Zamieszczone zdjęcia pochodzą z Fototapety i z materiałów dostępnych na wystawie, z wyjątkiem kolorowego zdjęcia, które pochodzi z KMZA

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8