"Spirala czasu" we wrocławskiej Galerii Pod Plafonem

0
Michal Grzegorczyk
25 Październik 2007
Artykuł na: 4-5 minut
"Spirala czasu" to głos artystów na temat problemu upływającego czasu. Udział twórców z różnych środowisk gwarantuje przedstawienie szerokiego spektrum poglądów. Wernisaż wystawy odbędzie się już dzisiaj, o godzinie 18 we wrocławskiej Galerii Pod Plafonem.
Upływ czasu ma charakter ciągły, można w nim wyróżnić powtarzające sie cykle, jednocześnie czas nigdy nie wraca do tego samego punktu - jak spirala. Andrzej Ploch, kurator wystawy, właśnie w taki sposób wyjaśnia jej tytuł. Na temat upływającego czasu można patrzeć z różnych perspektyw. Wystawa jest więc z jednej strony zbiorem indywidualnych spojrzeń na to zagadnienie, a z drugiej - suma prac tworzy nową zbiorową wartość - podkreśla kurator.

fot. Andrzej Dudek-Dürer

Na wystawie swoje prace prezentują następujący artyści: Jan Berdak, Jacek Braun, Andrzej Dudek-Dürer, Zenon Harasym, Andrzej Ploch, Tadeusz  Sawa-Borysławski, Witold Szymański, Marek Szyryk, Sławomir Tobis, Zbigniew Tomaszczuk, Marcin Wiktorski.

fot. Sławomir Tobis

Andrzej Ploch, kurator wystawy pisze:

Wystawa "Spirala czasu" jest próbą wspólnej wypowiedzi artystów na temat czasu. Choć prace mają charakter jak najbardziej indywidualny, to w towarzystwie innych tworzą nową zbiorową wartość. Następuje jakby interferencja prac i przez to tworzenie nowych wartości znacznie rozszerzające i tak szerokie spektrum poglądów na temat istoty czasu. Idąc tropem pewnej myśli, z łatwością "przeskakujemy" z jednych prac na inne, kontynuując interesujący nas wątek.

Na jednej z prac Jacek Braun przedstawia fragment nagrobka z napisem "Auf Wiedersehn". "Do zobaczenia w przyszłym życiu" polecił wyryć w kamieniu człowiek, dla którego spirala czasu na pewno nie urywa się wraz z chwilą jego odejścia. Sławomir Tobis kontynuuje myśl prezentując serię baśniowych wiejskich fotografii w gamie kremowo-granatowej. Zdjęcia wykonane w podczerwieni pokazują inny świat, gdzie niebo ma kolor czarny, a trawy i liście drzew są białe. Może to jest ten drugi świat, o którym myślał właściciel nagrobka?

Zenon Harasym przedstawił multiplikację autoportretu za pomocą przekształceń anamorficznych. Praca jawi się jako łącznik "tego i tamtego świata". Autor po ostatnich przejściach życiowych na pewno jest uprawniony do wypowiadania się w tym temacie. Witold Szymański kontynuując temat, bada w swych pracach zależności geometryczne rządzące przekształceniami anamorficznymi użytymi w pracach poprzednika. Może to On odkryje formułę na wizualizację "przejścia".


fot. Tadeusz Sawa-Borysławski

Innym wątkiem prezentacji jest relacja między czasem ludzkim a czasem przedmiotów. Zbigniew Tomaszczuk pokazuje w fotografiach z cyklu "Paralaksa czasu" to zagadnienie. Wykonaną w roku 1927 serię ulicznych zdjęć nałożył na siebie. Przenikające się obrazy pokazują, że czas "dotknął" tutaj tylko ludzi. W tym zestawieniu czas "nie dotyczy" przedmiotów. Inaczej jest w fotografiach Marka Szyryka. Ukazana przez niego stara "zaczytana" książka pokazuję swą długą i pełną domysłów historię. Z pewnością widać, jak czas "odkłada się" na jej stronach.

Podobnie relacje przedmiotów, ich właścicieli, oraz czasu bada w swych pracach Andrzej Ploch. W jego pracach widać, że połączenie przedmiotów z ich "wytwórcami" stwarza pewien związek ponadczasowy. Zaprzeczeniem ponadczasowości jest natomiast praca Tadeusza Sawy-Borysławskiego. Zdjęcie, na którym kamienna figura świętego otoczona jest gmatwaniną kablowych linii napowietrznych, w tle z betonowym wiaduktem pokazuje, że czas tej rzeźby już się skończył. Marcin Wiktorski ukazał, jak wielkie znaczenie dla przedmiotów ma związek z historią ludzi go użytkujących. Zdjęcia wnętrz opuszczonej jeleniogórskiej "Celwiskozy" prezentowane bez komentarza nie mówią nam nic oprócz tego, że to już koniec pewnego rozdziału.

Jan Berdak przedstawił zestaw "Wahadło czasu". Znana seria jego zdjęć aktów uległa zniszczeniu podczas pożaru pracowni. Wydawałoby się, że jest to koniec ich "czasu", ale nie, odrodziły się jako kompozycja zwęglonych szczątków.

Na wystawie jest wiele graficznych wyobrażeń tematycznej spirali czasu. Spirali nieregularnych i klasycznych. Spirala Andrzeja Dudka-Dürera ma swój środek-poczatek w Jego "żyjących" butach. Dopełnieniem zagadnienia postrzegania spirali jest praca przestrzenna Macieja Kasperskiego.

Ceramiczna rzeźba z zestawu zatytułowanego Ctrl C, Ctrl V pokazuje, że wiele różnych modeli spiral można zawrzeć w jednym obiekcie.

Podsumowując można stwierdzić, że tekst ten jest jedynie próbą odczytania prezentowanego przekazu. Wystawa w większości składająca się z fotografii pozwala na indywidualną interpretację, taki zresztą był zamysł jej organizatorów.



Wystawa: Spirala czasu
Termin: 26.10 - 11.11.2007
Wernisaż: 25.10.2007, godz. 18:00


Miejsce: Galeria Pod  Plafonem
Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej, Rynek  58, Wrocław
Komentarze
Więcej w kategorii: Wydarzenia
Alexandr Glyadyelov - fotograf trudnych spraw…
Alexandr Glyadyelov - fotograf trudnych spraw…
Już w najbliższy poniedziałek (22 lipca) w Starej Galerii ZPAF wernisaż projektu „LOS” Alexandra Glyadyelova, cenionego reportażysty i dokumentalisty. „ U autora tej...
0
0
Jeszcze tylko dziś aparat Fujifilm X-T30 kupisz 1200 zł taniej
Jeszcze tylko dziś aparat Fujifilm X-T30 kupisz 1200 zł taniej
Zastanawiasz się nad kupnem X-T30? Nie ma na co czekać. Dziś dobiega końca wyjątkowa promocja Fujifilm, dzięki której aparat możesz kupić z rabatem wynoszącym aż 1200...
0
0
Białoruska fotografia wernakularna w FAF
Białoruska fotografia wernakularna w FAF
Fundacja Archeologia Fotografii zaprasza na gościnną wystawę “Wieczór panieński” kolektywu VEHA, badającą tradycje i pamięć zbiorową białoruskiego...
0
0