"Spirala czasu" we wrocławskiej Galerii Pod Plafonem

"Spirala czasu" to głos artystów na temat problemu upływającego czasu. Udział twórców z różnych środowisk gwarantuje przedstawienie szerokiego spektrum poglądów. Wernisaż wystawy odbędzie się już dzisiaj, o godzinie 18 we wrocławskiej Galerii Pod Plafonem.
Upływ czasu ma charakter ciągły, można w nim wyróżnić powtarzające sie cykle, jednocześnie czas nigdy nie wraca do tego samego punktu - jak spirala. Andrzej Ploch, kurator wystawy, właśnie w taki sposób wyjaśnia jej tytuł. Na temat upływającego czasu można patrzeć z różnych perspektyw. Wystawa jest więc z jednej strony zbiorem indywidualnych spojrzeń na to zagadnienie, a z drugiej - suma prac tworzy nową zbiorową wartość - podkreśla kurator.

fot. Andrzej Dudek-Dürer

Na wystawie swoje prace prezentują następujący artyści: Jan Berdak, Jacek Braun, Andrzej Dudek-Dürer, Zenon Harasym, Andrzej Ploch, Tadeusz  Sawa-Borysławski, Witold Szymański, Marek Szyryk, Sławomir Tobis, Zbigniew Tomaszczuk, Marcin Wiktorski.

fot. Sławomir Tobis

Andrzej Ploch, kurator wystawy pisze:

Wystawa "Spirala czasu" jest próbą wspólnej wypowiedzi artystów na temat czasu. Choć prace mają charakter jak najbardziej indywidualny, to w towarzystwie innych tworzą nową zbiorową wartość. Następuje jakby interferencja prac i przez to tworzenie nowych wartości znacznie rozszerzające i tak szerokie spektrum poglądów na temat istoty czasu. Idąc tropem pewnej myśli, z łatwością "przeskakujemy" z jednych prac na inne, kontynuując interesujący nas wątek.

Na jednej z prac Jacek Braun przedstawia fragment nagrobka z napisem "Auf Wiedersehn". "Do zobaczenia w przyszłym życiu" polecił wyryć w kamieniu człowiek, dla którego spirala czasu na pewno nie urywa się wraz z chwilą jego odejścia. Sławomir Tobis kontynuuje myśl prezentując serię baśniowych wiejskich fotografii w gamie kremowo-granatowej. Zdjęcia wykonane w podczerwieni pokazują inny świat, gdzie niebo ma kolor czarny, a trawy i liście drzew są białe. Może to jest ten drugi świat, o którym myślał właściciel nagrobka?

Zenon Harasym przedstawił multiplikację autoportretu za pomocą przekształceń anamorficznych. Praca jawi się jako łącznik "tego i tamtego świata". Autor po ostatnich przejściach życiowych na pewno jest uprawniony do wypowiadania się w tym temacie. Witold Szymański kontynuując temat, bada w swych pracach zależności geometryczne rządzące przekształceniami anamorficznymi użytymi w pracach poprzednika. Może to On odkryje formułę na wizualizację "przejścia".


fot. Tadeusz Sawa-Borysławski

Innym wątkiem prezentacji jest relacja między czasem ludzkim a czasem przedmiotów. Zbigniew Tomaszczuk pokazuje w fotografiach z cyklu "Paralaksa czasu" to zagadnienie. Wykonaną w roku 1927 serię ulicznych zdjęć nałożył na siebie. Przenikające się obrazy pokazują, że czas "dotknął" tutaj tylko ludzi. W tym zestawieniu czas "nie dotyczy" przedmiotów. Inaczej jest w fotografiach Marka Szyryka. Ukazana przez niego stara "zaczytana" książka pokazuję swą długą i pełną domysłów historię. Z pewnością widać, jak czas "odkłada się" na jej stronach.

Podobnie relacje przedmiotów, ich właścicieli, oraz czasu bada w swych pracach Andrzej Ploch. W jego pracach widać, że połączenie przedmiotów z ich "wytwórcami" stwarza pewien związek ponadczasowy. Zaprzeczeniem ponadczasowości jest natomiast praca Tadeusza Sawy-Borysławskiego. Zdjęcie, na którym kamienna figura świętego otoczona jest gmatwaniną kablowych linii napowietrznych, w tle z betonowym wiaduktem pokazuje, że czas tej rzeźby już się skończył. Marcin Wiktorski ukazał, jak wielkie znaczenie dla przedmiotów ma związek z historią ludzi go użytkujących. Zdjęcia wnętrz opuszczonej jeleniogórskiej "Celwiskozy" prezentowane bez komentarza nie mówią nam nic oprócz tego, że to już koniec pewnego rozdziału.

Jan Berdak przedstawił zestaw "Wahadło czasu". Znana seria jego zdjęć aktów uległa zniszczeniu podczas pożaru pracowni. Wydawałoby się, że jest to koniec ich "czasu", ale nie, odrodziły się jako kompozycja zwęglonych szczątków.

Na wystawie jest wiele graficznych wyobrażeń tematycznej spirali czasu. Spirali nieregularnych i klasycznych. Spirala Andrzeja Dudka-Dürera ma swój środek-poczatek w Jego "żyjących" butach. Dopełnieniem zagadnienia postrzegania spirali jest praca przestrzenna Macieja Kasperskiego.

Ceramiczna rzeźba z zestawu zatytułowanego Ctrl C, Ctrl V pokazuje, że wiele różnych modeli spiral można zawrzeć w jednym obiekcie.

Podsumowując można stwierdzić, że tekst ten jest jedynie próbą odczytania prezentowanego przekazu. Wystawa w większości składająca się z fotografii pozwala na indywidualną interpretację, taki zresztą był zamysł jej organizatorów.



Wystawa: Spirala czasu
Termin: 26.10 - 11.11.2007
Wernisaż: 25.10.2007, godz. 18:00


Miejsce: Galeria Pod  Plafonem
Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej, Rynek  58, Wrocław
Komentarze
Polecane artykuły
Sony A9 i FE 400 mm f/2.8 GM OSS - jak radzą sobie w wymagającej fotografii sportowej?
21 Sty 2019
Topowy korpus systemu E pretenduje do miana najlepszego reporterskiego aparatu na rynku. Wraz z niezbędnym w fotografii sportowej obiektywem 400 mm f/2.8 tworzy obecnie najlżejszy tego typu pełnoklatkowy zestaw na rynku. Zobaczcie, jak poradził sobie w wymagających warunkach.
2
SanDisk Extreme Portable SSD - test dysku SSD
18 Sty 2019
Wytrzymały, pojemny i szybki a do tego naprawdę mały. Najnowszy dysk przenośny SSD SanDisk to jedno z najciekawszych rozwiązań tego typu na rynku. Sprawdziliśmy, jak spisuje się w praktyce!
0
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - zdjęcia przykładowe
8 Sty 2019
Zaawansowana optyka z wyrazistym i kontrastowym obrazem oraz ultraszybki autofokus współpracujący z systemem Sony Fast Hybrid AF - to główne cechy Tokiny FíRIN 20 mm f/2 FE AF. Zobaczcie, jak stałka poradziła sobie w praktyce.
0
Tamron SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 - test obiektywu
31 Gru 2018
Dziś sprawdzamy czy druga odsłona Tamrona SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 to krok w dobrą stronę i faktyczny konkurent systemowych odpowiedników. Producent zapewnia, ze zmiany są zauważalne, a my przyglądamy się im bliżej.
1