Iwona Grodzka "Spojrzenie przechodnia"

21 listopada 2002 roku rozpocznie się w Herbaciarni TeaArt nowa wystawa fotografii Iwony Grodzkiej "Spojrzenie przechodnia". Jest to już druga wystawa organizowana w ramach projektu prezentującego twórczość młodych i utalentowanych polskich fotografów.
21 listopada 2002 roku rozpocznie się w Herbaciarni TeaArt nowa wystawa fotografii Iwony Grodzkiej Spojrzenie przechodnia. Jest to już druga wystawa organizowana w ramach projektu prezentującego twórczość młodych i utalentowanych polskich fotografów.

Pomysł projektu, realizowanego wspólnie przez herbaciarnię i Galerię Luksfera, silnie związany jest z miejscem, w którym znajduje się Herbaciarnia TeaArt - ulicą Bednarską. Dlatego w założeniach projektu przyjęto, iż prezentacja prac i dokonań artystów nie ograniczy się jedynie do wnętrz herbaciarni. Wyjście ze sztuką bezpośrednio na magiczną ulicę Bednarską, adaptacja jej jako przestrzeni wystawowej i widowiskowej, a dzięki temu możliwość interakcji z publicznością, to pomysł śmiały, ale jak najbardziej adekwatny do rodzaju prezentowanej sztuki.

Fotografie Iwony Grodzkiej doskonale wpisują się w przestrzeń ulicy, nie tylko Bednarskiej. Autorka, używając starego, wielkoformatowego aparatu, portretując ludzi, których spotyka na ulicach miasta. Nigdy nie robi zdjęć z ukrycia. Pytanie o zgodę na zrobienie zdjęcia jest pierwszym elementem jej spotkania z człowiekiem, którego twarz rejestruje na negatywie. Charakterystyczny dla prac Iwony Grodzkiej jest autentyzm portretowanych postaci. Potrafi sprawić, że ludzie przed jej aparatem nie pozują, nie udają nikogo innego.



Staram się jak najmniej ingerować w portretowaną osobę, pozwalam jej być taką, jaka jest rzeczywiście. Nawet nie mówię, żeby poprawiła kurtkę, szalik czy włosy. Tak wygląda na co dzień i tak chcę ją zapamiętać na fotografii. Wtedy to nie ja ją przedstawiam, tylko pozwalam jej samej zaprezentować się na fotografii - mówi o swoich zdjęciach Grodzka.

Każdy z jej portretów jest niezwykły w swojej zwykłości. Autorka nie tylko portretuje ludzi, ale również dokumentuje to jak się ubierają i czym się zajmują. Jej fotografie z cyklów Warszawiacy czy Zawody są porównywane z twórczością niemieckiego fotografa Augusta Sandera, który w swojej pracy "Ludzie XX wieku", chciał stworzyć obiektywny obraz swojego pokolenia.
Iwona Grodzka jest jednym z założycieli Stowarzyszenia Fotografów Poniekąd. W 1998 roku w konkursie fotograficznym "Warszawa. Na dzień przed" została wyróżniona za cykl zdjęć "Warszawa. Pogranicze kultur". Publikowała fotografie w "Res Publice Nowej", "Formacie", Portalu Internetowym Latarnik. Brała udział w Festiwalu Fotografii Czarno-Białej w Zakopanem prezentując wystawę Ulica w Salonie i w Warszawie współtworząc ekspozcyję Powiększenie. Fotografia w czasach zgiełku.

Otwarcie wystawy Iwony Grodzkiej odbędzie się 20 listopada 2002 roku w Herbaciarni TeaArt, przy ulicy Bednarskiej 28/30. Ekspozycja potrwa do 15 grudnia 2002.
Sponsorem wystawy jest firma PN Standard.

Przeczytaj o pierwszej wystawie Przemysława Pokryckiego prezentowanej w ramach projektu Galerii Luksfera i Herbaciarni TeaArt
Komentarze
Polecane artykuły
Leica Q2 - zdjęcia przykładowe
20 Mar 2019
Nowa pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 47,4 Mp, dobrze znany szerokokątny obiektyw Summilux 28 mm f/1.7 ASPH, uszczelniony korpus i odświeżona ergonomia - zobaczcie na co stać drugą generację kompaktu Leiki.
0
Venus Optics Laowa 9 mm f/2.8 Zero-D teraz także w wersji z mocowaniem Mikro Cztery Trzecie
15 Mar 2019
Pokazana w zeszłym roku ultraszerokokątna stałka bez dystorsji doczekała się wariantu z mocowaniem M43. Na sklepowe póki trafi jeszcze w marcu.
0
Panasonic Lumix S1R - zdjęcia przykładowe
11 Mar 2019
O modelu Lumix S1R powiedziano już wiele, jednak jakość obrazu wciąż pozostawała pewną tajemnicą. Do teraz. W nasze ręce wpadł flagowiec nowego pełnoklatkowego systemu Panasonica!
4
Ricoh GR III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
8 Mar 2019
Najnowszy kompakt Ricoh GR III pretenduje do miana najdoskonalszego stałoogniskowego aparatu kompaktowego w historii. Czy ma szansę podbić tę specyficzną niszę? Sprawdźcie nasze wnioski po jednym dniu spędzonym z aparatem.
1