"Terra Australis" Mateusza Torbusa w Mleczarni

Od dziś we wrocławskiej klubokawiarni Mleczarnia można oglądać wystawę fotografii Mateusza Torbusa zatytułowaną "Terra Australis". Projekt podejmujący próbę oddania nastroju kolorowego australijskiego bezkresu powstał podczas kilkuletniego pobytu autora na antypodach.
fot. Mateusz Torbus

Tytuł wystawy nawiązuje do umieszczonego na mapie Ptolemeusza (I/II w. n.e.) Nieznanego Południowego Lądu (łac. Terra Australis Incognita) - mitycznej krainy, którą niejako przepowiedział Arystoteles. Ducha mitycznego, oderwanego od cywilizacji lądu mają oddać też zdjęcia Mateusza Torbusa. Zadanie tym trudniejsze, im więcej widzimy fotografii krajobrazowej lub filmów podróżniczych. Czy autorowi uda się przenieść widza na "tonący w ciszy i słońcu", "kolorowy", "nie skażony technologią" kontynent można się przekonać osobiście odwiedzając wrocławską Mleczarnię.

Poniżej komunikat organizatorów.

T E R R A A U S T R A L I S
Barwy Australii W Fotografii Mateusza Torbusa


Od 5 lutego 2007 we wrocławskiej klubokawiarni Mleczarnia (ul. Włodkowica 5) można oglądać fotografie Mateusza Torbusa z cyklu "Terra Australis" ukazujące piękno i niezwykłość Australii - kontynentu z mapy Ptolemeusza, nadal pozostającego zagadką. To dziewicze przestrzenie spowite tajemnicą nieodgadnionej natury. Bezkres horyzontu i cisza pozwalająca na odnalezienie zagubionych myśli.

Terra Australis to świat barw. Złoto pustyni, niewyobrażalna czerwień ziemi, błękit nieba, czy lazur oceanu. Te kolory żyją, emanują energią, wibrują.

Fotograf stara się nie epatować egzotyką odległego lądu. Kreuje atmosferę tajemniczego miejsca, gdzie poza bitą czerwoną drogą, na przestrzeni tysięcy kilometrów, nie ma śladów ludzkiej cywilizacji. To bastion dzikiej przyrody. Miejsca odizolowane od świata jaki znamy. Zagubione w bezmiarze, tego tonącego w ciszy i słońcu, kontynentu. Fotografie Mateusza Torbusa tworzą aurę spokoju i odprężenia sprzyjającą refleksji.

Mateusz Torbus - Fotograf, urodzony w Koziegłowach, dorastał w Myszkowie. W latach 2002-2005 żył i pracował w Australii. Terra Australis to jeden z projektów zrealizowanych podczas tego pobytu.


fot. Mateusz Torbus


Od autora:
Terra Australis: tajemniczy kontynent z mapy Ptolemeusza powstałej w II wieku n.e.

Ląd pozostający nieosiągalnym celem podróżników przez stulecia. Dziewicze przestrzenie niedostępne dla człowieka nawet w XXI wieku.

Terra Australis to przede wszystkim kolory. To wyschnięte do cna czerwone bezdroża, które bez kropli deszczu przez lata, potrafią zazielenić się każdej wiosny. Błękit nieba, turkus i lazur oceanu. Złoto pustyni, która co roku, na miesiąc zakwita dywanem traw i kwiatów. Te kolory żyją, emanują energią.

Terra Australis to wszechogarniająca cisza pozwalającą na odnalezienie zagubionych myśli. To czysta, nieskażona technologią natura. Bezkres i pustkowia, gdzie przez setki kilometrów naszym jedynym towarzyszem jest wiatr. Nic i Nikt nie przeszkadza nam w osiągnięciu wewnętrznego spokoju. Miejsce pojednania z naturą i samym sobą.

Terra Australis to Pilbara, Kimberley, Kakadu, Uluru, Lake Eyre, Birdsville Track. To już nie tylko pusto brzmiące nazwy z mapy Australii. To nasz świat. Świat barw. To droga po horyzont, bez końca.


Mateusz Torbus - "Terra Australis"
Mleczarnia, ul. Włodkowica 5, Wrocław
Wystawa czynna od 5 lutego 2007 r.
Komentarze
Polecane artykuły
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - zdjęcia przykładowe
19 Lut 2019
Czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to mocne wejście producenta w system Sony E i ukłon w stronę zawodowców? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
0
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
7
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7