"Autor" Konrada Pustoły w Galerii Okna

W Galerii Okna w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej rozpoczyna się dziś kameralna wystawa "Autor" Konrada Pustoły. Fotografia jest tu tylko przyczynkiem do ciekawych rozważań na temat relacji twórca-dzieło, a sam Pustoła nie jest autorem jednego, zmultiplikowanegop ujęcia. A kto nim jest?


Dodajmy, że projekt Pustoły prezentowany był w Bunkrze Sztuki podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie 2006, w ramach większego projektu "Fotograf pracuje w niedzielę". Poniżej zamieszczamy tekst prasowy przygotowany przez organizatorów.

Trzy fotografie wybrane przez Konrada Pustołę wyglądają prawie identycznie. Wszystkie przedstawiają elegancko ubranego mężczyznę, który stoi wśród morskich fal w pozie dyrygenta, obserwowany przez ludzi zgromadzonych na plaży. Wszystkie pochodzą z tego samego negatywu, który należy do kanonu polskiej sztuki XX wieku. Mimo to każda jest inaczej podpisana i różni się nieznacznie od pozostałych, w zależności od źródła, w którym została opublikowana w 2005: w kalendarzu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w książce Andy Rottenberg "Sztuka w Polsce 1945-2005" oraz na posterze zakupionym przez Konrada w Galerii Zachęta.

Kto jest autorem prezentowanej pracy? Tadeusz Kantor, który obmyślił "Happening morski", Edward Krasiński, który w jego trakcie dyrygował falami, czy Eustachy Kossakowski, który wykonał wielokrotnie potem reprodukowane zdjęcie? A może - o zgrozo - Konrad Pustoła, który włączył je do swojej pracy traktującej, paradoksalnie, o konwencjach atrybucji? A może każda odpowiedź jest właściwa, bowiem realizacja ta powstała na tej samej zasadzie, na której powstają obrazy filmowe, miała więc swojego scenarzystę, reżysera, aktora oraz kamerzystę? Słowem - była dziełem zbiorowym. Tylko, że podobnie jak w przypadku filmu, zawsze jest ktoś ważniejszy, i ktoś, kogo się pomija.

A może jest jeszcze inaczej? Wszystkie fotografie są inne, a każdy podpis równoprawny. Można się bowiem zastanawiać, czy pirackie filmy kopiowane powszechnie w latach 90. z pirackich kopii kręconych amatorskimi kamerami w kinach, mające przez to fatalną jakość, były tymi samymi filmami, które rozpowszechniał oryginalny dystrybutor? Skoro bowiem medium jest przekazem, to może każdy pirat kolejno kopiujący kasetę może być traktowany jako jeden z autorów dzieła?

Konceptualna realizacja "Autor" mogłaby mieć tytuł trawestujący słynną pracę Josepha Kossutha ("Jedno i trzy krzesła" - 1968) - "Jedno i trzy zdjęcia". Wszystkie są bowiem ze sobą tożsame, a jednocześnie każde jest inne. Tworzą jednak jeden fryz: zmultiplikowany, panoramiczny pejzaż autorstwa Konrada Pustoły.


Kurator: Marcin Krasny, współpraca: Adam Mazur


Wernisaż wystawy Konrada Pustoły odbędzie się w piątek, 27 października 2006 roku w Galerii Okna (Centrum Sztuki Współczesnej, Al. Ujazdowskie 6) w Warszawie. Wystawa czynna będzie do 19 listopada 2006.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0