Fotografie Ryszarda Czernowa

Sosnowieckie Centrum Sztuki-Zamek Sielecki oraz Galeria Extravagance zaprasza na przekrojową wystawę fotografii Ryszarda Czernowa. Artysta, rozpoczynający od fotografii analogowej, obecnie często wykorzystuje w swoich pracach współczesne techniki cyfrowego obrazowania. Stworzył termin "cybergrafia" określający działania artystyczne, w których materiał fotograficzny (cyfrowy lub analogowy) poddaje się obróbce w programach graficznych.
fot. Ryszard Czernow

O bogatej twórczości Ryszarda Czernowa czytamy w analizie autorstwa Małgorzaty Malinowskiej-Klimek:

Najwcześniejsze prace artysty powstawały w latach 80 XX w. Wykonywane były techniką analogową lub, jak wolą niektórzy, tradycyjną. Niemal wyłącznie czarno-białe, tworzone były w pracochłonnym procesie zawartym pomiędzy fotografowaniem a uzyskaniem odbitek o pożądanych efektach wizualnych. Pomiędzy tymi biegunami rozciągała się przestrzeń, w której biegłość techniczna fotografika splatała się z jego wyobraźnią i inwencją. To nie prawda, że tradycyjna czarno-biała fotografia jest "czystym" zapisem otaczającego nas świata, formą, którą ujrzał obiektyw. Kreacja artysty jest zawsze obecna, choćby w wyborze motywu, sposobie oświetlenia i kadrowania. Zazwyczaj jednak obróbka zdjęcia idzie o wiele dalej. Dobór materiałów fotograficznych, maskowanie, nakładanie kadrów i inne tym podobne działania zmierzają do tego, aby zdjęcie jak najdokładniej odpowiadało zamierzeniu artysty. To osobowość artysty jest w fotografii najważniejsza. Taki sposób rozumienia tej dziedziny sztuki Ryszard Czernow przyjął od początku swojej drogi twórczej. Mając solidne przygotowanie warsztatowe, mógł wykorzystać żmudny proces wywoływania do kreowania ostatecznego wyglądu zdjęcia. Świat fizycznych przedmiotów i osób poddawał się chemicznym procesom z uległością podobną modelce, która pozuje do malarskiego portretu ufna, że wizja artysty wydobędzie na płótnie jej prawdziwą naturę. Bo świat na fotografiach Ryszarda Czernowa, choć wizualnie przetworzony, wydaje się być bardziej prawdziwy, jakby nasycony wewnętrzną prawdą.

Ryszard Riedl, fot. Ryszard Czernow

Dobrym tego przykładem jest realizowany na przestrzeni wielu lat cykl zdjęć muzyków z zespołu "Dżem". Gdyby utrwaliły tylko wygląd tych ludzi, szczegóły stroju i umeblowania wnętrz, nie byłyby niczym więcej niż dokumentem. Jednak fotografikowi udało się za pomocą szczególnych efektów technicznych uchwycić nastrój lat 80.: beznadziejność, stagnację, niemożność rozwinięcia skrzydeł. Starannie kadrowane zdjęcia ukazują ludzi, skupionych w milczeniu przy stole - te nieodmienne ?nocne Polaków rozmowy", proces tworzenia, z którym zmagają się muzycy, samotność i alienację Ryszarda Riedla. To wstrząsający zapis uwięzienia talentu artysty w beznadziejnych warunkach politycznych, w niewidzialnych ścianach, w które można uderzać tylko słowem. Tych wielkich, pięknych słów Riedl miał wiele - wiele wspaniałych tekstów swoich piosenek. Ale słowa kiedyś się kończą i pozostaje tylko milczenie, zatrzymane na nieruchomych zdjęciach Czernowa. Teraz, kiedy heroiczno-tragiczna historia życia Ryszarda Riedla jest już zamknięta jego przedwczesną śmiercią, fotografie Ryszarda Czernowa nabierają głębszego znaczenia. A może odkrywają to, co tkwiło w nich cały cza...

Wbrew pozorom fotografia czarno-biała dawała Czernowowi ogromne możliwości twórczej ekspresji. W zależności od postawionego sobie celu wizualnego, dobierał on specyficzne metody techniczne. Pod koniec lat 80. z powodzeniem wykorzystywał w swoich zdjęciach fotomontaż. W odróżnieniu od prac awangardowych fotografików z początku wieku, którzy używali tego środka głównie do tworzenia znaczeniowych dysonansów, Czernow zwraca uwagę przede wszystkim na walory estetyczne. Motywy wyłaniają się z ciemności jak sygnały wielu współistniejących światów. Tworzą piękne obrazy, wypełnione niepokojącą obecnością. Estetyka, która zapowiada metafizykę.

Pojawienie się nowych technik: fotografii cyfrowej i komputerowych programów graficznych dało artyście nowe narzędzia, jednak nie zmieniło zasadniczo jego osobistego podejścia do fotografii. Początkowo widać w twórczości Czernowa fascynację nowymi mediami. Posługuje się nimi chętnie i łatwo, jakby sprawdzając ich możliwości. Powstało wtedy wiele prac, będących kolorowymi fotomontażami dwóch lub więcej zdjęć cyfrowych. Kamienice, szyby kopalni i sylwety kościołów stapiały się w obraz śląskiego mikrokosmosu. Innym razem cmentarne schody wiodły na świeżo zazielenione pole. Choć teraz sam artysta jest wobec tego okresu swojej twórczości nieco krytyczny, w każdej z tych prac zawarte zostało jakieś spostrzeżenie, skojarzenie, które przeszło w myśl, wyrażoną tak specyficznymi środkami. Te prace operują językiem skrótu myślowego, dlatego są czytelne dla młodych odbiorców sztuki.

Po tym okresie fascynacji przyszedł czas dojrzewania artystycznych koncepcji, stawiania pytań o rolę technik cyfrowych w fotografii, formułowania własnych sądów, podejmowania decyzji, co do dalszej drogi twórczej. Ostatecznie Ryszard Czernow uznał techniki cyfrowe za narzędzie, podporządkowane całkowicie artyście, który się nim posługuje. Tak jak w tradycyjnej fotografii, najważniejszy jest artysta. Świadomość odrębności środków wyrazu, którymi operują te techniki skłoniła artystę do sformułowania terminu "cybergrafia". Opisuje on takie działania artystyczne, w których materiał fotograficzny (czy to cyfrowy czy analogowy) poddaje się obróbce w programach graficznych.

Techniką cybergrafii Ryszard Czernow stworzył wielkie wystawy: "Mury Kazimierza", "Bramy do..." oraz "Tryptyki". W pierwszej z nich technika analogowa spotkała się z techniką cyfrową, jak w przedstawionym na zdjęciach świecie przeszłość spotkała się z teraźniejszością. Zainspirowany obecnym widokiem krakowskiej dzielnicy Kazimierz, artysta podjął temat społeczności żydowskiej, żyjącej tam do czasu holokaustu. Nakładał autentyczne zdjęcia archiwalne Żydów, wykonane w Kazimierzu przed II wojną światową, na ujęcia domów i ulic takich, jak wyglądają dzisiaj - już bez swych budowniczych i pierwotnych mieszkańców. Artysta najczęściej operował detalem architektonicznym: widać fragmenty bram, okna, nisze, drzwi z zardzewiałymi klamkami, których od pół wieku nikt nie otwierał. Wszystko to nosi ślad zużycia, jest odrapane i pokryte zapomnieniem. Ale bardzo realne w swojej sensuslności, fakturze i barwie. W tej scenerii postacie żyjących tam kiedyś Żydów pojawiają się jak duchy - uchwyceni przy codziennych zajęciach, a jednak wyblakli i odrealnieni. Ich istnienie jest tylko wspomnieniem i być może nie jest to nawet wspomnienie ludzkie, ale możliwe, że to mury i ulice pamiętają swoich mieszkańców... Takie wrażenie uzyskał twórca poprzez zastosowanie komputerowych efektów rozmycia obrazu, przenikania motywów, odbić i selektywnego użycia nienaturalnych kolorów. Powstała w ten sposób wielowątkowa opowieść o przemijaniu całych społeczności, o ulotności istnienia i trwałości pamięci.


fot. Ryszard Czernow z cyklu "Bramy do?"

Z kolei wystawa "Bramy do..." ukazuje jako główny motyw bramę. Brama posadowiona jest w jakimś otoczeniu, które postrzegamy jako świat "po tej stronie bramy", a jednocześnie otwiera się na jakiś inny świat, ukazany tylko częściowo lub nie ukazany w ogóle, bo brama jest zamknięta lub zalana jaskrawym światłem. Elementy architektoniczne mają wyraźną fakturę, niemal wyczuwalny dotyk i trójwymiarowość. Chciałoby się powiedzieć, że są realne. Ale ta ich wyrazistość momentami staje się właśnie nienaturalna, motywy zestawione są w sposób nierzeczywisty, często też pojawia się tajemnicze, przeświecające wszystko światło. Każe to nam zrewidować znaczenie "realny", skłania do przyjęcia myśli, że świat fizyczny jak naskórek osłania świat niematerialny, lecz równie realny. Wystarczy lekkie otarcie naskórka, aby zza świata fizycznego pojawił się metafizyczny. Takim otarciem stają się działania artystyczne. Wykorzystane do budowy obrazu motywy niosą ze sobą znaczenie symboliczne. Brama jest symbolem przejścia, innego świata, wtajemniczenia w życie duchowe, zmiany. Światło jest symbolem życia, dobra, duchowości, Boga. Ciemność symbolizuje zło i nicość. Prócz nich w dziełach Czernowa pojawiają się głowy lwów, kozłów i chimer, wyschnięta ziemia i łany zbóż. Zestawienie tych symboli i owa nadnaturalność elementów wizualnych naprowadza widza na właściwy, metafizyczny trop interpretacji.

Problemy natury duchowej są obecne we współczesnej sztuce. Jednak zazwyczaj takie wystąpienia mają charakter młodzieńczego buntu lub odwołują się do religii Dalekiego Wschodu, co nadaje im posmak egzotyki, traktowanej niezbyt poważnie. Natomiast Czernow, odwołując się do naszego żydowsko-europejskiego dziedzictwa kulturowego, sięga do głębszych pokładów wyobrażeniowo-znaczeniowych widza. Zdaje się na jego wrażliwość i umiejętność myślenia symbolicznego, które dopuszcza wielowątkowe interpretacje i pozawerbalne refleksje. Dlatego też odbiorca jest nieomal wciągnięty w relację z dziełem i stawiane w nim problemy traktuje poważnie.

W obu cyklach ukazuje nam się niezwykła skala wyobraźni artysty, który ten sam powracający motyw ukazuje w coraz to inny sposób, jakby rozwijał wielogodzinne wariacje muzyczne na jeden temat. To, co chce nam powiedzieć, nie wyczerpuje się w jednym zdjęciu. Każde następne jest ukazywaniem kolejnych aspektów problemu, kolejnym rozdziałem opowieści.

Oczywiście wystawa "Fotografia" to podsumowanie tylko pewnego etapu w pracy Ryszarda Czernowa. Artysta, będąc u szczytu swoich możliwości twórczych, prawdopodobnie jeszcze nie raz odkryje nowe przestrzenie dla swojej sztuki, nowe tematy i techniki. Jednak jestem pewna, że niezmiennie kontakt z jego dziełami będzie dla oglądających wielką przyjemnością wizualna i okazją do przemyśleń.
- Małgorzata Malinowska-Klimek

fot. Ryszard Czernow

Ryszard Czernow - urodził się w 1959 roku. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Od 1994 roku członek ZPAF-u. Uprawiane dyscypliny to: fotografia artystyczna, projektowanie graficzne i film krótkometrażowy. Do najważniejszych wystaw należą: Galeria Sztuki Współczesnej Fra Angelico przy Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach grudzień 2005 - styczeń 2006; Galeria Nowych Mediów w Gorzowie Wielkopolskim - listopad 2005; Galeria Braci Jabłkowskich - Warszawa sierpień 2005; Poznałem Go kino Andromeda, wystawa towarzysząca premierze filmu fabularnego Skazany na bluesa - sierpień 2005; Bramy do... Galeria B&B Bielsko-Biała kwiecień 2005; Wystawa w ramach obchodów VIII Ogólnopolskiego Dnia Judaizmu Katowice styczeń - luty 2005; Galeria WM Amsterdam Hollandia - czerwiec 2004; Mury Kazimierza (wystawa inaugurująca XII Festiwal Kultury Żydowskiej na Kazimierzu) Kraków - 2002; Cybergrafie wiodąca ekspozycja IV Ogólnopolskiego Sympozjum CYBER MEDIA w Rzeszowie - 2001; Pierwsza nagroda na konkursie fotografii cyfrowej Cyberfoto 2000; Galeria MDK Częstochowa - 2000; Ślady (fotografie detali architektury krakowskiego Kazimierza, Galeria ZPAF w Katowicach) - 1993.
Ryszard Czernow jest laureatem stypendium Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury w roku 2004.


Wystawa fotografii Ryszarda Czernowa prezentowana w Galerii Extravagance (Sosnowieckie Centrum Sztuki-Zamek Sielecki ] przy ulicy Zamkowej 2 w Sosnowcu potrwa do 13 października 2006 roku.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0