Rafał Nowak "My Friend, Jazz"

Żeby zobaczyć jazz trzeba wybrać się do Heliconu w Warszawie, gdzie od jutra prezentowane będę fotografie Rafała Nowaka "My Friend, Jazz". Zdjęcia prezentowane na wystawie powstały w trakcie dwóch ostatnich lat podczas serii koncertów i festiwali jazzowych, mających miejsce w Warszawie - Warsaw Summer Jazz Days, JVC Jazz Festiwal, Plenerowy Festiwal Jazzowy - Jazz na Starówce, Sygnowano Stańko, Era Jazzu oraz podczas Bielskiej Zadymy Jazzowej.
O fotografiach Rafała Nowaka napisała Agata Dąmbska:

Na początku, we wczesnej podstawówce, było modelarstwo - sklejanie samolotów, czołgów, statków. W liceum doszło czytanie książek, przede wszystkim wojennych i zwiedzanie Warszawy. Mając 18 lat Rafał Nowak podejmuje pierwszą poważną decyzję: zaczyna studiować wymarzoną historię. Lecz temperament pcha go w stronę działania, tworzenia. Zmienia kierunek na archeologię, chce podróżować. Jeśli jednak jeździć, poznawać świat, to trzeba znaleźć sposób na zachowanie go w pamięci. Więc fotografia.

Rafał Nowak "My Friend, Jazz"

Najpierw jako prosty dokument, coś, co można pokazać, fizyczny ślad minionego czasu. Potem, coraz szybciej, robienie zdjęć staje się dla Rafała Nowaka życiową koniecznością - bez Canona EOS 5 w ręku, statywu na plecach i torby z obiektywami na ramieniu nie wyobraża sobie już ani wyjazdu, ani nawet chodzenia po mieście. Fotografowanie wciąga, zaczynają się eksperymenty - poszukiwanie formy, obiektów, własnego stylu. Na pierwszy duży sukces nie trzeba długo czekać: 21-letni Rafał Nowak zostaje Laureatem I Miejsca i Wyróżnienia w konkursie ?Fotograficzne Poznanie Zabytków?. Wie już, że interesuje go architektura. Nie wie natomiast, że wkrótce pojawi się fascynacja silniejsza, która na długo zepchnie inne tematy w cień - muzyka.

Rafał Nowak "My Friend, Jazz"

Słuchał jej przecież od zawsze. Płyty bluesowe i jazzowe stały w jego małym, ursynowskim mieszkaniu odkąd sięga pamięcią. Ale nigdy nie sądził, że będzie mu dane spotkać swoich idoli na żywo i utrwalić ich występy. Z słuchacza stać się współuczestnikiem misterium dźwięków. Pierwsze koncerty zapadają w pamięć najbardziej. A więc występ Hot Water w kameralnie przystosowanej salce warszawskiego klubu Stodoła - palące reflektory, dym setek papierosów, zapach potu i poczucie absolutnego szczęścia. Potem gigantyczne imprezy w Sali Kongresowej, katowickim Spodku, pod średniowiecznym olsztyńskim zamkiem... Fotografia zaczyna wciągać coraz bardziej. Życie nabiera tempa. Rafał podejmuje pracę w mediach, robi zdjęcia dla magazynów muzycznych i klubów. Równocześnie nie zarzuca podróży - powstają cykle z Izraela, Egiptu i Turcji, a następnie ze Stanów Zjednoczonych. I jeszcze (jak on to robi?!) starcza czasu na zorganizowanie w 2001 roku Festiwalu Diaporamy.

Dwa lata później przychodzi upragniony moment: otwarta zostaje pierwsza indywidualna wystawa Nowaka pod tytułem "Frisco - San Francisco znane i nieznane". Canona EOS 5 zastępuje "cyfra", ale przecież nie o aparat tu chodzi. Pojawia się pomysł zorganizowania własnej galerii, reaktywowania w Polsce reportażu zdjęciowego. Jednak na to trzeba będzie poczekać, jeszcze nie teraz. Tymczasem latem 2005 roku fotograf zaprasza na swą kolejną, autorską prezentację - na wystawę "Live" do warszawskiego klubu "Wieżyca" przychodzą tłumy.


Rafał Nowak "My Friend, Jazz"

Rafał Nowak wypracowuje własny, rozpoznawalny styl, tworzy coraz bardziej świadomie. Koncentruje się na fotografowaniu zespołów i solistów podczas scenicznej akcji. Intensywna czerwień, migotliwa żółć, postacie uginające się w załamaniach świateł - to jego znak firmowy, wizytówka artystyczna.

Z tych zdjęć płynie muzyka. Naprawdę. Posłuchajcie i popatrzcie Państwo sami...
- Agata Dąmbska


Wystawę fotografii Rafała Nowaka My Friend, Jazz można oglądać od 1o maja 2006 roku w Helicon Jazz Café mieszczącym się przy ulicy Freta 45/79 w Warszawie (koło Rynku Nowego Miasta). Wystawa czynna będzie do końca sierpnia 2006 roku.

Komentarze
Polecane artykuły
Tenba Fulton 14L - test plecaka
21 Maj 2019
Nowa linia Fulton to miejskie plecaki fotograficzne dla osób, które oprócz sprzętu chcą zabrać także rzeczy codziennego użytku i akcesoria, a przy tym zadbać o bezpieczeństwo i dobrze się prezentować. Sprawdzamy czy rzeczywiście spełniają te oczekiwania.
1
Panasonic Lumix S1 - test aparatu
6 Maj 2019
Lumix S1 to tańszy model z zaprezentowanego niedawno duetu pełnoklatkowych bezlusterkowców Panasonika. Z matrycą o mniejszej rozdzielczości, ale z bardziej rozwiniętym trybem filmowym, ma przyciągać szerokie rzesze profesjonalistów szukających uniwersalnego i niezawodnego body. Sprawdźmy, czy podstawowa pełna klatka Lumix ma szansę spełnić ich oczekiwania!
0
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
10
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
12