Wystawa "Warszawa i Kraków we włoskiej fotografii"

W siedzibie "Gazety Wyborczej" w Warszawie można zobaczyć interesującą wystawę fotografii Warszawy i Krakowa. Zdjęcia ukazują miasta z przełomu XIX i XX wieku w ujęciu dziewiętnastowiecznych włoskich twórców.
fot. z wystawy "Warszawa i Kraków we włoskiej fotografii z przełomu XIX i XX w"

Poniżej zamieszczamy informację prasową organizatorów.

Muzeum Historii Fotografii Braci Alinari powstało w 1985 r. w celu zgromadzenia włoskich i zagranicznych fotografii z XIX i XX w. , tzw. "vintage prints" autorstwa fotografów włoskich i zagranicznych. Polityka pozyskiwania zbiorów przez instytucję Braci Alinari prowadzi jedno z najlepszych archiwów, znane już w świecie ze swoich zbiorów historycznych klisz fotograficznych, do gromadzenia ogromnej wartości fotografii oryginalnych, zarówno pojedynczych jak i ujętych w cenne albumy z epoki, przedstawiających przede wszystkim krajobrazy, miasta, sceny rodzajowe, postacie historyczne. Zbiory zgromadzone przez cenionych kolekcjonistów doprowadziły do powstania w ostatnich latach bogatego archiwum fotografii historycznej. Albumy "Grand Tour", które zawodowi fotografowie dziewiętnastowieczni tworzyli dla turystów i wielbicieli epoki stanowią niewyczerpane źródło ikonograficzne, pozwalające przede wszystkim poznać kraje i miasta o bogatej historii i kulturze, takich, jak Warszawa i Kraków.

fot. z wystawy "Warszawa i Kraków we włoskiej fotografii z przełomu XIX i XX w"

Wystawa ta jest hołdem złożonym ich przeszłości, pragnie przedstawić te ośrodki w perspektywie odległych wspomnień, poprzez obrazy nigdy nie publikowane i pochodzące ze zbiorów Muzeum Alinari. Obydwa miasta, ze wspaniałymi rezydencjami, zabytkami i kościołami nadal żyją wspomnieniem swojego historycznego zmierzchu. Uroda pomników, pałaców, kościołów i wspaniałych ulic obecna jest w fotografiach dziewiętnastowiecznych i przyczynia się do przywrócenia, po upływie ponad stu lat, pełnego czaru i poezji tym miejscom, jak również związanym z nimi obyczajami i tradycjami. Dzięki fotografiom, zachowanym w Muzeum Alinari możemy wzdłuż brzegu Wisły odbyć spacer w czasie, w wyobraźni przejść mostem Aleksandra, chodzić po wspaniałych placach w towarzystwie nielicznych przechodniów i powozów lub zatrzymać się przed Teatrem Wielkim czy krakowskim Zamkiem na Wawelu. Ich widowiskowość ujmowała każdego fotografa odwiedzającego te miejsca, będące dowodem wielkości i celem odwiedzin wielbicieli sztuki i architektury. Już na początku powstania fotografii, fotografowie zaczynają podróżować ze swoimi wielkimi aparatami, by tworzyć dokumentację miast Europy Wschodniej i by po powrocie do swojego kraju sprzedawać najbardziej ujmujące zdjęcia. Teraz, kiedy możemy oglądać takie wystawy, jak obecna, wraca chęć ponownego rozpowszechniania arcydzieł fotografii i specyfiki krajów, których dotyczą.


Wystawę prezentowana jest od 20 marca 2006 roku w sali wystaw Redakcji Gazety Wyborczej przy ulicy Czerskiej 8/10 w Warszawie. Natomiast od 3 kwietnia 2006 roku będzie można zobaczyć ją we Włoskim Instytutcie Kultury (ul. Marszałkowska 72, Warszwa).

 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0