„Li czyli On” – wernisaż fotografii Anny Edyty Przybysz już w najbliższy poniedziałek

„Li czyli On” – wernisaż fotografii Anny Edyty Przybysz już w najbliższy poniedziałek

Czy ciało ludzkie w sztuce jest uniwersalne, nieograniczone płcią? Tak jak ponad granicami miał funkcjonować język esperanto? Bo do tej właśnie uniwersalności języka nawiązuje tytuł wystawy „Li czyli On”. Wernisaż prac Anny Edyty Przybysz już w najbliższy poniedziałek w Warszawie.

Niewątpliwym jest, że przedstawianie ciała ludzkiego pojawiło się wraz z początkiem sztuki – fascynowało i fascynuje artystów na całym świecie. Akt męski to temat klasyczny, aczkolwiek mocno zaniedbany. Przez całe wieki artyści szkoląc się malowali i rzeźbili męskie ciała, i był to normalny proces edukacji. Uwieczniano Bogów i Herosów, więc męska anatomia była czymś zupełnie oczywistym w świecie sztuki. Ludzkie ciało stanowiło jeden z głównych motywów sztuki – symbol piękna. Podchodzenie do ciała ludzkiego zmieniało się i rozwijało, przybierając nowe, często bardziej złożone formy i środki wyrazu.

Li, to w języku esperanto On – trzecia osoba, rodzaj męski

Pojawienie się w 1839 roku wynalazku jakim była fotografia, dało kolejne możliwości wykorzystania ciała jako materiału w działaniach artystów. Fotograficzny akt przez długi czas podlegał wpływom malarstwa i poniekąd rzeźby, w efekcie czego wykształcił dwa wiodące kierunki – pierwszy to estetyczne i przyjemne dla oka ukazanie piękna ciała, gdzie model pozostaje sobą, a fotografia jest jego fizycznym obrazem oraz drugi, kiedy ciało modela lub też jego fragmenty zostają potraktowane jako twórczy pretekst do zakomponowania linii, brył i światłocieni, a uzyskiwany obraz jest często zdeformowany oświetleniem lub/i przerysowaniem perspektywicznym.

- W przeważającej części akty dotyczą wizerunku kobiet, prawdopodobnie korzeni należy upatrywać w kulturze i patriarchalnym wzorcu naszego społeczeństwa. Panuje też przekonanie, że tylko kobieca nagość sprawia wrażenie naturalności, nagi mężczyzna natomiast traktowany jest po prostu jako nieubrany. Dlatego też tworzone współcześnie akty męskie, bez względu na to czy malarskie, czy fotograficzne, najczęściej nie goszczą w galeriach, lecz przetrzymywane są w szufladach lub teczkach ze szkicami – traktowane bardziej jako wprawki, niż dzieła „do pokazywania”. W efekcie akt męski to temat niszowy, chociaż męskie ciało może być uniwersalnym narzędziem ekspresji. Potencjał ten doskonale wykorzystała Anna E. Przybysz. Operując odpowiednio światłem wydobyła z modela uniwersalne emocje, doprowadzając przedstawienie ciała do znaku plastycznego – symbolu. W pracach fotograf ciało ludzkie jest używane jako materiał twórczy – punkt wyjścia do ukazania wyobrażenia artystki i jej postrzegania ciała – zaznaczają organizatorzy wystawy.

Gdzie i kiedy

Wernisaż prac Anny Edyty Przybysz odbędzie się 19 marca o godzinie 19:00 we wnętrzach „Do widzenia do jutra” (ul. Królowej Aldony 17, Warszawa). Wystawę będzie otwarta dla zwiedzających do 22 kwietnia w godzinach od 12:00 do 22:00.

Anna Edyta Przybysz - urodzona w 1978 roku. Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi (fotografia) oraz Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie (architektura krajobrazu). Członek Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Union Nationale des Arts Cultureles (UNAC).  W latach 2008–2012 członek władz naczelnych ZPAF. Od 2016 członek władz Okręgu Łódzkiego ZPAF. Od kilku lat nauczyciel zawodu w Zespole Szkół Fototechnicznych w Warszawie (pracownia czarno-biała, fotografia klasyczna, fotografia cyfrowa, techniki multimedialne). W latach 2012 – 2016 kurator Galerii nieSpokojna w Warszawie.

Fotografią zajmuje się od 1993 roku, swoje zainteresowania kieruje głównie na człowieka, jego charakter i osobowość. Jej pasją jest także szeroko rozumiany pejzaż. Ponadto publikuje artykuły z zakresu fotografii i kultury oraz tworzy projekty graficzne. Na swoim koncie ma również zrealizowane projekty filmowe i teatralne. W latach 2004–2006 prowadziła warsztaty fotograficzne dla młodzieży algierskiej (w ramach UNAC), a od 2012 roku realizuje wraz z młodzieżą projekty fotograficzne w zakresie fotografii studyjnej i plenerowej.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0
Panasonic Lumix LX100 II - zdjęcia przykładowe
10 Wrz 2018
Podczas dzisiejszej wizyty w siedzibie firmy, mieliśmy okazję bliżej zaznajomić się w drugą generacją uniwersalnego kompaktu opartego o matrycę 4/3. Zobaczcie, jak Panasonic Lumix LX100 II radzi sobie w praktyce.
0
Tenba Air Case Attaché 2214W - test walizki
10 Wrz 2018
Walizki na sprzęt fotograficzny to świetna alternatywa dla dużych plecaków i toreb. Sprawdziłem w praktyce jedną z ciekawszych walizek tego typu na rynku, czyli Tenba Air Case Attaché 2214W.
0