Marco Ambrosi "Portrety w czerni"

W Centrum Kultury Zamek w Poznaniu ma miejsce kolejna ciekawa wystawa. Marco Ambrosi to włoski fotograf trudniący się fotografią artystyczną i reklamową. Prezentowane portrety to piękne nasycone kolorem obrazy charakteryzujące się niebanalną kompozycją.
W Centrum Kultury Zamek w Poznaniu ma miejsce kolejna ciekawa wystawa. Marco Ambrosi to włoski fotograf trudniący się fotografią artystyczną i reklamową. Prezentowane portrety to piękne nasycone kolorem obrazy charakteryzujące się niebanalną kompozycją.

fot. Marco Ambrosi

Marco Ambrosi w swoim rodzinnym mieście napotyka często afrykańskich imigrantów: obserwując ich - pisze Elżbieta Łubowicz we wstępie do katalogu, "ujrzał w wyobraźni prostą sugestywną metaforę spotkania dwóch różnych kultur. Jedynym rekwizytem, jakiego użył do zrobienia serii portretów murzyńskich imigrantów, stał się piękny, stylowy, stary fotel". Powstała w ten sposób niezwykła seria, utrzymana w konwencji tradycyjnego XIX-wiecznego europejskiego portretu.
Artysta ignoruje socjologię, politykę i publicystykę. Jego cykl jest humanistyczny w najlepszym sensie tego słowa: "Portrety w czerni mówią o konkretnym, tym-a-nie-innym człowieku, o jego identyfikacji z własnym, przeżywanym osobiście życiem. (...) Markowi Ambrosiemu nie chodzi o uogólnienia dotyczące sytuacji mniejszości etnicznej żyjącej w otoczeniu ludzi innych rasowo i kulturowo. Cały czas skupia uwagę na pojedynczym człowieku, na jego osobowości" - dodaje Łubowicz. "Poza wszelkimi walorami znaczeń zawartych w Portretach w czerni są to także wspaniałe obrazy, pełne intensywnego światła i miękkiego mroku, nasycone pełnym, wyrazistym kolorem. Klasyczne, proste, ale nigdy nie szablonowe kompozycje, ujawniające swoje ciche korespondencje z malarstwem włoskiego baroku, a szczególnie z tajemniczym głębokim światłocieniem malarstwa Caravaggia".
Cała seria jest fascynującym i subtelnym esejem na temat kultur europejskiej i afrykańskiej, które rzekomo nie łączą się wcale, a które jednak w sposób doskonały, bo poprzez sylwetkę człowieka, połączył w swoich fotografiach Marco Ambrosi.


fot. Marco Ambrosi

Marco Ambrosi jest włoskim fotografem mieszkającym w Weronie, gdzie prowadzi swoje własne studio reklamowe. Ambrosi był jednym z pierwszych we Włoszech, który zaczął wykorzystywać na tym polu zaawansowane technologie cyfrowe. W jego twórczości często można odnaleźć inspiracje malarstwem, zwłaszcza Caravaggia i Chardina.

Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej artysty: www.marcoambrosi.it/


Cykl fotografii Marco Ambrosi zatytułowany Portrety w czerni można oglądać do 20 lipca 2005 roku w poznańskim Centrum Kultury Zamek (ul. Św. Marcin 80/82).

Wystawa swoją polską premierę miała w lutym 2005 roku w galerii BWA we Wrocławiu
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Coolpix P1000 - pierwsze wrażenia
10 Lip 2018
Najnowszy Coolpix P1000 chce podbić serca miłośników superzoomów obiektywem o wyjątkowo dużym zakresie ogniskowych i wygodną ergonomią. Czy zdobędzie równie dużą popularność, co poprzednik, model P900?
2
Sony A7 III - test aparatu
6 Lip 2018
Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?
1
Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - zdjęcia przykładowe
29 Cze 2018
Jeśli jesteście ciekawi, jak w boju wypada najnowsza bestia Sony, to mamy dobrą wiadomość. Profesjonalny teleobiektyw FE 400 mm f/2.8 GM OSS sprawdziliśmy na londyńskim torze wyścigowym Brooklands.
1
WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu
27 Cze 2018
Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.
1