"Tokyo Pin-up Girls" w Luksferze

W najbliższą sobotę, 5 lutego w warszawskiej Galerii Luksfera odbędzie się wernisaż wystawy Nathalie Daoust "Tokyo Pin-up Girls". Nazwisko autorki i tytuł cyklu powinien być czytelnikom Fotopolis znany: była to bowiem wystawa, która nie dotarła w maju 2004 roku do Łodzi, ponieważ została zatrzymana na granicy jako... pornografia
W najbliższą sobotę, 5 lutego w warszawskiej Galerii Luksfera odbędzie się wernisaż wystawy Nathalie Daoust "Tokyo Pin-up Girls". Nazwisko autorki i tytuł cyklu powinien być czytelnikom Fotopolis znany: była to bowiem wystawa, która miała zostać zaprezentowana na Międzynarodowym Festiwalu Fotografii w Łodzi, w maju 2004 roku. Niestety wystawa nie dotarła wówczas do Łodzi, bo została zatrzymana na granicy... jako pornografia. Już za kilka dni ekspozycja rozpocznie się w Warszawie.



W fotoreportażu "Tokyo Pin-up Girls" Nathalie Daoust próbowała uchwycić piękno trzydziestu pięciu kobiet, pochodzących z całego świata, które z potrzeb finansowych znalazły się w stolicy Japonii, pracując jako striptizerki. Fotografie każdej z kobiet odsłaniają złożoność świata tokijskiego striptizu, w tym ciekawszy sposób, że zostały wykonane technologią lentikularną (soczewkową). Technika ta pozwala przedstawiać obrazy tak, by dawały wrażenie trójwymiarowości, sprawiając że nieruchome zdjęcia wydają się poruszać, zaś tytułowe dziewczęta zdają się tańczyć. Technika soczewkowa umożliwia wykonanie krótkiej animacji, poprzez zestawienie ze sobą kilku (nie więcej niż siedmiu) fotografii tego samego obiektu. Każda z fotografii podzielona jest na cienkie paski i umieszczona pod różnym kątem na specjalnych walcach. Która z fotografii jest widoczna w danej chwili zależy zatem od ustawienia oglądającego. Wraz ze zmianą kąta patrzenia widoczne stają się poszczególne zdjęcia, składające się na całość obrazu. Jeżeli przejdziemy przed takim zdjęciem wystarczająco szybko, przez moment ujrzymy ruchomą postać - dziewczynę odsłaniającą swe atuty - wykonującą zawsze tę samą czynność, jak w błędnym kole.

Nathalie Daoust "Tokyo Pin-up Girls"


Nathalie Daoust urodziła się w 1977 roku, w Montrealu, gdzie studiowała fotografię na akademii Cégep du Vieux-Montréal i szkoliła się w robieniu zdjęć techniką 3D. Zadebiutowała w 1999 roku, wystawiając w galerii Usine C, w Montrealu, cykl fotografii "New York Hotel Story", który został także opublikowany trzy lata później w albumie pod tym samym tytułem. Od tego czasu Nathalie brała udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Anglii i Tokio, a jej prace stały się tematem publikacji prasowych na całym świecie.

Wernisaż odbędzie się w sobotę, 5 lutego o godzinie 19.00 w Galerii Luksfera przy ulicy Ząbkowskiej 27/31, w Warszawie (wstęp za okazaniem zaproszenia).



Czytaj także:
"Tokyo Pin Up Girls" Nathalie Daoust - pornografia? czytaj...
 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0