Raport z dnia 1 maja 2004: fotograficzny zapis poszerzenia UE

0
Marta Majewska
1 Lipiec 2004
Artykuł na: 6-9 minut
"Spróbuj stworzyć fotograficzny autoportret naszego kraju, masz tylko 24 godziny, ale za to nieograniczoną ilość pomysłów" - tym hasłem organizatorzy akcji "Raport z dnia 1 maja" zachęcali do udziału w wielkim projekcie fotograficznym. Prezentujemy wybrane fotografie i rozmawiamy z organizatorem projektu, Krzysztofem Candrowiczem.
"Spróbuj stworzyć fotograficzny autoportret naszego kraju, masz tylko 24 godziny, ale za to nieograniczoną ilość pomysłów" - tym hasłem organizatorzy akcji "Raport z dnia 1 maja" zachęcali do udziału w wielkim projekcie fotograficznym. Dzięki intensywnej kampanii informacyjnej setki fotografów z Polski i innych krajów wstępujących do Unii Europejskiej uwieczniło dzień 1 maja 2004 roku. Obraz 24 godzin z życia 10 krajów zamknięty w kadrze zaprezentowany zostanie na wystawie i w albumie. Rozmawiamy z organizatorem i jednym z pomysłodawców projektu, Krzysztofem Candrowiczem.

Jak się narodził pomyśl na akcję "Raport z dnia 1 maja"?

Już od dawna nosiliśmy się z zamiarem stworzenia dokumentu fotograficznego zawierającego rejestrację rzeczywistości jednego dnia. Na początku miał to być zamrożony w czasie obraz 24 godzin z życia naszego kraju. Natomiast doniosły charakter pierwszego dnia w Unii Europejskiej stał się świetną okazją do współpracy z innymi państwami i zaangażowania do akcji dziewięciu nowych członków wspólnoty. Oprócz walorów fotograficznych, projekt zyskał tym samym duże znaczenie ze względu na dokumentację wydarzeń społeczno-politycznych. Jednakże głównym założeniem akcji jest pokazanie normalnego, codziennego życia mieszkańców dziesięciu państw Nowej Europy.

László Lenhardt "Under the same roof" 17:54 Węgry

Jak duże było zainteresowanie projektem?

"Zainteresowanie akcją przeszło nasze wszelkie oczekiwania" - ta uniwersalna odpowiedź bardzo tu pasuje. Zadbaliśmy o dużą promocję i udało się. W akcji wzięło udział kilkaset osób z wszystkich państw wchodzących do Unii. Otrzymaliśmy ponad siedemset prac. Dodatkowo nasz partner - Polska Agencja Prasowa - zaprosił do uczestnictwa reporterów skupionych w European Photopress Agency, tak więc kilkadziesiąt ich prac także włączymy do projektu.

Projekt organizowany był nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach wchodzących do UE. Jak wiele prac napłynęło z zagranicy?

Nasza współpraca z pozostałymi państwami wchodzącymi do UE miała miejsce na kilku różnych poziomach. Drogą elektroniczną informowaliśmy instytucje o charakterze fotograficznym, współpracowaliśmy z portalami fotograficznymi, a wielu przypadkach mieliśmy stałych partnerów, którzy reprezentowali nas w swoich krajach. Ze względów na duży nacisk na promocję akcji w Polsce, naszych licznych patronów medialnych oraz fakt, iż jesteśmy "gospodarzem" tego projektu prawie połowa prac napłynęła właśnie z Polski.

Armand Urbaniak "W jakich butach do Unii" 11.00-16.00 Polska

Czy jesteście zadowoleni z poziomu nadsyłanych prac?

W przypadku naszego projektu, który angażował zarówno profesjonalnych fotografów, jak i fotoamatorów trudno jest mówić o poziomie. Jedynym założeniem było utrwalenie tej rzeczywistości, jaka nas otacza, a technika i forma stanowiła drugorzędną kwestię. Otrzymaliśmy bardzo dużo zdjęć pokazujących zupełnie inne obszary życia - od fotografii dokumentalnej, po rozmaite próby kreacji. Wśród nadesłanych prac znalazło się także dużo takich, które można by nazwać "fotografią prywatną".

Jakimi kryteriami kierowało się jury, wybierając najciekawsze fotografie?

Zdjęcia powinny tworzyć jeden wielki zapis fotograficzny autorów z dziesięciu państw. Każdy z nas jest inny, wrażliwy na inne fragmenty rzeczywistości. Całość będzie tworzyła zbiorowy autoportret - to założenie stanowi najważniejsze kryterium. Kierowaliśmy się zamiarem, aby dobrać na tyle wszechstronne jury, które zwróci uwagę na różnorodne aspekty nadesłanych prac. Dlatego też do grona jurorów zaprosiliśmy Elżbietę Łubowicz, krytyka i kuratora z Wrocławia - osobę wyczuloną na artystyczne walory fotografii, Andrzeja Wrzeszcza, dyrektora Agencji Fotograficznej PAP - osobę o znakomitym oglądzie reporterskim, Lecha Lechowicza, teoretyka fotografii, wykładowcę na PWSFTviT - osobę, dla której duże znaczenie ma symbolika fotografii, czy też Pawła Figurskiego - operatora filmowego zagłębionego w tematykę społeczną.

Mikhail Rashkovsky, Litwa

Kiedy zobaczymy zdjęcia w albumie lub na wystawie?

Album fotograficzny zostanie wydany pod koniec września 2004 roku i prawie w całym nakładzie zostanie przeznaczony na promocję akcji. Zatem będzie podróżować wszędzie tam, gdzie zaprezentowana zostanie wystawa fotograficzna. Pierwszą ekspozycję planujemy w październiku w Warszawie. W listopadzie wystawa zostanie zaprezentowana w Łodzi. Zapraszam wszystkich serdecznie i dziękuję za rozmowę.

Fotografie nadesłane do organizatorów projektu "Raport z dnia 1 maja" można oglądać na stronie www.euroraport,com
Zobacz wszystkie zdjęcia (11)

Komentarze
Więcej w kategorii: Wydarzenia
Plebiscyt na najlepsze produkty i wydarzenia fotograficzne 2019 roku
Plebiscyt na najlepsze produkty i wydarzenia fotograficzne 2019 roku
Kolejny raz wspólnie z magazynem Digital Camera Polska zapraszamy Was do wzięcia udziału w największym w Polsce plebiscycie fotograficznym, w którym możecie głosować...
26
0
Komora oka - archiwum Marka Piaseckiego okiem Tomasza Szerszenia
Komora oka - archiwum Marka Piaseckiego okiem Tomasza Szerszenia
Archiwum jest miejscem rozmaitych sekretów. Czy nie jest nim również fotograficzna ciemnia albo pracownia fotografa? Było tak z pewnością w przypadku Marka...
14
0
Wyrzucony z filmówki, dziś jeden z najważniejszych polskich operatorów. Zdjęcia Andrzeja Jaroszewicza w Ney Gallery & Prints
Wyrzucony z filmówki, dziś jeden z najważniejszych polskich operatorów. Zdjęcia Andrzeja...
Autor zdjęć do ponad 50 filmów. Ma na swoim koncie liczne produkcje fabularne, a także dokumentalne, seriale, widowiska telewizyjne i prezentacje multimedialne. Całe...
22
0