Zaplecze.com - 04/2007

Ukazał się właśnie czwarty tegoroczny numer wydawanego w elektronicznej formie magazynu fotograficznego "Zaplecze". Od poprzedniego wydania miesięcznik zmienił profil na dwumiesięcznik. W tym numerze znajdziemy m.in. modowe fotografie Joanny Orackiej, "potrójne" portrety Bartka Dreślińskiego i czarno-białe akty Dawida Markoffa. "Zaplecze" jest darmowe i dostępne do pobrania na stronach wydawcy.
Na początek poszedł materiał, z którego pochodzi okładka najnowszego "Zaplecza", czyli modowe fotografie autorstwa Pawła Kiszkiela z cyklu "Różne pory dnia". Oglądamy poprawne zdjęcia, ale bez rewelacji. Szkoda przede wszystkim, że na wielu pracach powtarzają się te same stylizacje - gdyby ujęcia były diametralnie różne nie byłoby problemu, ale tutaj niestety jest dość jednorodnie. Mimo to kilka prac zapada w pamięć i myślę, że znów mamy po prostu do czynienia z nie najlepszym wyborem.


Kolejna prezentacja to portrety Bartka Dreślińskiego "Profil psychologiczny". Autor zestawia ze sobą po trzy fotografie młodych ludzi (studenci, wiek 20-29 lat) - oba profile i ujęcie en face. Portretowani mieli za zadanie wyrazić siebie mimiką. Powstały w ten sposób zbiór niestety nie zaskakuje, jest raczej przykładem zastanawiającego zamiłowania do robienia min... Ciekawie prezentują się za to czarno-białe prace Karoliny Mostek z cyklu "Pinhole". Autorkę fascynują puste miejsca, które uwiecznia w specyficzny sposób - zniekształcone niedoskonałym szerokokątnym okiem kamery otworkowej. Szkoda, że całość jest tak nierówna. Niektóre zdjęcia są świetne, inne sprawiają wrażenie wprawek, zapoznawania się z aparatem. Ale warto obejrzeć.

Przedostatnia prezentacja numeru to ten sam gatunek, co pierwsza, czyli fotografia modowa. Kluczem do "Dwójpaka" Joanny Orackiej jest kolor i wypada to całkiem ciekawie, a na pewno efektownie i lekko. Ale znów - za dużo zdjęć wyglądających jak wariacje na temat jednego ujęcia czy pomysłu. Generalnie rzecz biorąc, znaczna większość prezentacji "Zaplecza" robiłaby dużo lepsze wrażenie, gdyby składała się z mniejszej liczby zdjęć. Może trzeba więcej fotografować i potem surowiej wybierać?

Czwarte tegoroczne "Zaplecze" kończy prezentacja zdjęć Dawida Markoffa, który, jak sam przyznaje, zaczął fotografować w styczniu 2006 roku. I jak na półtora roku z aparatem w ręku jest bardzo dobrze. W jego pracach widać świeżość, a to zawsze dobry symptom. Fajny jest pomysł z wykorzystaniem estetyki "bezpłciowych" aktów studiów bryły do zdjęć, które mocno akcentują cielesność. Co prawda czasem jak się na nie patrzy, to boli (dlaczego? wystarczy pobrać "Zaplecze"...), ale niektóre ujęcia są naprawdę bardzo interesujące. Gdyby tylko wybór był mniejszy...

Niestety, mimo naszego apelu w informacji o poprzednim wydaniu "Zaplecza", nie doczekaliśmy się żadnych tekstów publicystycznych. Poziom prezentowanych prac również nie skoczył gwałtownie w górę (choć teraz redakcja ma dwa razy więcej czasu na przygotowanie numeru). Ale i tak warto obejrzeć najnowsze "Zaplecze" - choćby dla tych kilkunastu zdjęć, które zapadają w pamięć.

Magazyn "Zaplecze" jest darmowy. W oczekiwaniu na nowe wydania polecamy ściągnięcie poprzednich na stronie www.zaplecze.com/downloads.html.
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8