"5 klatek" - 02/2006

Ukazał się drugi numer kwartalnika fotoreporterów "5 klatek". Tym razem redakcja postawiła na kolor (choć tradycyjnej czerni i bieli również nie zabrakło). Zwiększono objętość i zawartość tekstową. W najnowszym numerze znajdziemy m.in. "Wietnamczyków" Rafala Milacha, "Seksualny rekord świata" Kuby Dąbrowskiego i rozmowę z Witoldem Krassowskim. Magazyn jest dostępny jedynie w formie elektronicznej (plik PDF) i można go nieodpłatnie pobrać ze strony wydawcy.
"5 klatek" to magazyn związany z wielkopolską agencją prasową i fotograficzną Tamtam. Pierwszy numer był dość ciekawy, ale przez nierówny poziom prezentacji nie spełnił naszych oczekiwań. Drugie wydanie przynosi duże zmiany - zwiększono liczbę galerii (z 7 do 8) oraz liczbę stron (z 72 do 101), dodano felietony. Zobaczmy, czy te zmiany wyszły "5 klatkom" na dobre.


Numer otwierają zdjęcia z cyklu "Wietnamczycy" Rafała Milacha, który dokumentował pracę i rozrywkę jednej z najliczniejszych mniejszości narodowych w naszym kraju (niemal 80% Wietnamczyków przebywa w Polsce nielegalnie). Oglądamy kolorowe prace oparte na tym, co jest podstawą fotografii - na znakomitym wykorzystaniu światła. Brawo. Druga prezentacja została poświęcona powstającemu przez rok projektowi "Neuland - pogranicze" - zbiorowej pracy fotografów polskich i niemieckich. Autorzy zebrali migawki z życia małych ojczyzn pogranicza, którego mieszkańcy równie "u siebie" czują się po jednej, jak i po drugiej stronie granicy. Po dwóch galeriach kolorowych natrafiamy na reportaż "Akademik" Alberta Zawady. Rzecz solidna, ale bez rewelacji. Zresztą, jak w towarzyszącym zdjęciom wywiadzie przyznaje sam autor - zdjęcia pokazują nie do końca prawdziwy obraz życia w akademiku.

Pierwszy felieton drugiego numeru "5 klatek" to "Paskudna propozycja" Marcina Burasa. Autor dość obcesowo krytykuje artystów plastyków biorących się za fotografię, stawiając znak równości między dobrą fotografią, a klasycznym rzemiosłem wykorzystującym sprawdzone środki formalne. Dostaje się nawet Martinowi Parrowi. Jednak czy się z Burasem zgadzać, czy nie - im więcej opinii, tym więcej okazji do myślenia. Mimo wszystko polecamy.

Po dłuższym czytaniu wracamy do obrazków. I to jakich - oglądamy część projektu "Blue Box" Mariusza Foreckiego. Mimo że niektóre zdjęcia były już wcześniej wielokrotnie prezentowane, ta prześmiewcza "opowieść o zachłyśnięciu się nową rzeczywistością" wciąż robi wrażenie. Dalej czytamy ciekawy wywiad z Witoldem Krassowskim, który jak zwykłe mówi bardzo konkretnie, nie owijając w bawełnę. I znów - z niektórymi opiniami nie musimy się zgadzać, ale warto dowiedzieć się, co choćby na temat grzechów głównych młodego polskiego fotoreportażu sądzi dwukrotny laureat World Press Photo. Chyba jednak nawet jemu spodobałby się projekt "Nikisz" młodego Michała Łuczaka, który dokumentowaniu życia mieszkańców Nikiszowca (biedne śląskie osiedle, z którego wywodzi się rodzina autora) poświęcił 3 lata. Nieco mniej ciekawie wypadają czarno-białe portrety z cyklu "Spotkania w Polsace" Leszka Sczanieckiego - bohatera kolejnej prezentacji.

Oparty na mocnym świetle słonecznym bajecznie kolorowy "Konstancin" Grzegorza Klatki znakomicie oddaje letniskowy klimat podmiejskiej sypialni bogaczy i uzdrowiska w starym stylu. Szkoda tylko, że w towarzyszącym prezentacji wywiadzie autor nieco spłyca znaczenie swojej pracy. Ostatnia galeria drugiego wydania "5 klatek" jest jedną z najlepszych. Mowa o "Seksualnym rekordzie świata" Kuby Dąbrowskiego. Nie dość, że fotoedytor "Przekroju" znakomicie połączył formę fotograficzną z podpisami (stanowiącymi integralną część projektu), dzięki czemu powstała praca o mocnym socjologicznym wydźwięku, to jeszcze w wypowiedzi dla redakcji kwartalnika bardzo ciekawie broni swoich racji. Najnowszy numer "5 klatek" wieńczy felieton Grzegorza Dembińskiego zatytułowany "Pies pogrzebany" i dotyczący znaczenia ogólnopolskich konkursów fotografii prasowej.

Czy drugie wydanie kwartalnika jest lepsze od debiutanckiego? Tak, i to znacznie. Przede wszystkim przez w miarę równy, wysoki poziom fotografii. Brawa za zamieszczenie dużej ilości materiałów powstałych w kolorze. Bardzo dobrze też, że redakcja postawiła na rozwinięcie części tekstowej. Ale żeby nie było tak różowo - fajnie by było, gdyby rozmów z autorami nie przeprowadzała jedna osoba, nie zaszkodziłoby również z mniejszą nieufnością podchodzić do nowości. Ale postęp jest ogromny i to, co najważniejsze - czyli zdjęcia, ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Czekamy na więcej!
Komentarze
Polecane artykuły
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - zdjęcia przykładowe
19 Lut 2019
Czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to mocne wejście producenta w system Sony E i ukłon w stronę zawodowców? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
0
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
7
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7