Kwartalnik "Fotografia" - 14/2004

Przeglądamy najnowszy numer kwartalnika "Fotografia" - po raz pierwszy ukazało się wydanie dwujęzyczne (wszystkie artykuły zostały przetłumaczone na angielski). Znajdziemy w nim między innymi obszerną prezentację prac kilku twórców z Chin, wspomnienie o Edwardzie Hartwigu i tekst Vladimira Birgusa o czeskim fotografie, Frantisku Drtikolu.
Przeglądamy najnowszy numer kwartalnika "Fotografia" - po raz pierwszy ukazało się wydanie dwujęzyczne (wszystkie artykuły zostały przetłumaczone na angielski). Znajdziemy w nim między innymi obszerną prezentację prac kilku twórców z Chin, wspomnienie o Edwardzie Hartwigu i tekst Vladimira Birgusa o czeskim fotografie, Frantisku Drtikolu.

Okładka najnowszego numeru kwartalnika "Fotografia".

Ukazał się kolejny numer "Fotografii" i jak zwykle warto było czekać - może nawet bardziej niż dotychczas. Wszystkie teksty zostały przetłumaczone na angielski, co znacznie powinno poszerzyć (przynajmniej w teorii) grono odbiorców magazynu. Trudno się też oprzeć wrażeniu, że pierwszy numer w roku 2004 kładzie większy nacisk na prezentację zdjęć, niż na słowo pisane (choć oczywiście ciekawych artykułów też nie zabrakło), co cieszy - zwłaszcza w piśmie fotograficznym. Nie chcę psuć czytelnikom frajdy z samodzielnego poznawania zawartości najnowszej "Fotografii", dlatego wspomnę jedynie o tekstach/prezentacjach, które z różnych powodów zwróciły moją uwagę, co nie znaczy oczywiście, że pozostałe nie zasługują na przeczytanie/obejrzenie.

Uaktywnił się paryski korespondent kwartalnika, Bogdan Konopka i to jemu zawdzięczamy znaczną część numeru. Co ciekawe, tym razem jest to obszerna relacja z wizyty autora na festiwalu fotografii w chińskim Ping Yao. Z tej okazji "Fotografia" prezentuje prace najciekawszych zdaniem Konopki chińskich autorów, których zdjęcia można było zobaczyć na wspomnianym festiwalu. Warto też przeczytać zamieszczone na początku numeru (w dziale "Wydarzenia") recenzje dwóch nieco mniej egzotycznych "miesięcy fotografii" - w Krakowie i Bratysławie.

Zbigniew Tomaszczuk pisze o twórczości Thomasa Ruffa, którego prace były niedawno wystawiane w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej. Warto przeczytać tekst Vladimira Birgusa, który przybliża sylwetkę czeskiego artysty, Frantiska Drtikola. Interesujące są, wykonane przy użyciu kamery otworkowej, martwe natury autorstwa Edyty Wypierowskiej. Obszernej prezentacji zdjęć Johna Daviesa z projektu Metropoli, w którym autor dokumentuje ewolucję różnych "organizmów" miejskich, towarzyszy ciekawy tekst Ireneusza Zjeżdżałki. Stanisław Jasiński wspomina zmarłego niedawno nestora polskiej fotografii, Edwarda Hartwiga.

Ciekawy jest szkic historyczno-krytyczny Macieja Szymanowicza zatytułowany "Śląska idylla: O przemyśle, folklorze i fotografii lat 30.". Stefan Czyżewski zastanawia się "Czy tylko etos zanikł, czy również i mit się już wypalił...", a Vladimir Birgus dzieli się z czytelnikami swoim zdaniem na temat ubiegłorocznej edycji targów Paris Photo.

Oczywiście wszystkim tekstom towarzyszą mniej lub bardziej obszerne prezentacje zdjęć opisywanych artystów. Gorąco namawiam do przeczytania najnowszej "Fotografii" - naprawdę warto.

Cena kwartalnika "Fotografia": 20 zł.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Coolpix P1000 - pierwsze wrażenia
10 Lip 2018
Najnowszy Coolpix P1000 chce podbić serca miłośników superzoomów obiektywem o wyjątkowo dużym zakresie ogniskowych i wygodną ergonomią. Czy zdobędzie równie dużą popularność, co poprzednik, model P900?
2
Sony A7 III - test aparatu
6 Lip 2018
Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?
1
Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - zdjęcia przykładowe
29 Cze 2018
Jeśli jesteście ciekawi, jak w boju wypada najnowsza bestia Sony, to mamy dobrą wiadomość. Profesjonalny teleobiektyw FE 400 mm f/2.8 GM OSS sprawdziliśmy na londyńskim torze wyścigowym Brooklands.
1
WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu
27 Cze 2018
Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.
1