Kodak i jego plany dotyczące aparatów cyfrowych

Minęło zaledwie kilka miesięcy od czasu, gdy prezes Kodaka Antonio Perez zapowiedział rezygnację z produkcji filmu fotograficznego i dowiadujemy się o kolejnym kroku amerykańskiego giganta. Tym razem są to plany porzucenia produkcji kompaktów cyfrowych z niższej półki rynkowej.
Jak podaje magazyn engadget.com za CNET prezes Kodaka Antonio Perez poinformował podczas konferencji technologicznej w Bostonie, że koncern planuje porzucić biznes prostych aparatów cyfrowych, na którym firma nie zarabiała dużo pieniędzy. Według doniesień prasowych nie oznacza to jednak, że z rynku znikną aparaty z logiem Kodaka.

Antonio Perez, prezes Kodaka (fot. Engadget)

Firma ma zamiar wprowadzić na rynek średniej klasy aparat wyposażony we własnej produkcji sensor CMOS o rozdzielczości... 5 megapikseli (pisaliśmy o nim wcześniej). Znajdzie on także zastosowanie w telefonach komórkowych firmy Motorola, które mają się pokazać pod koniec roku.

Powyższa informacja już nie po raz pierwszy zdradza, że amerykańska firma - do niedawna prawie synonim fotografii - zupełnie nie może odnaleźć się na rynku cyfrowym. Mimo obiecujących produktów jeszcze kilka lat temu, Kodak uparcie trzymał się tradycyjnego filmu fotograficznego unikając jednoznacznych deklaracji zakończenia produkcji. Z drugiej strony koncern nie potrafił przekuć na sukces rynkowy i finansowy wiedzy na temat budowy wysokorozdzielczych matryc do lustrzanek i przystawek cyfrowych oraz zarobić na innowacyjnych rozwiązaniach w produktach masowych. Teraz firma zapowiada koniec produkcji prostych kompaktów cyfrowych, bo za mało na nich zarabia, a aparat średniej klasy, który Kodak proponuje, ma mieć matrycę o rozdzielczości 5 megapikseli! Czy ktoś w kierownictwie firmy zauważył, że najprostsze modele czołowych firm właśnie otrzymują rozdzielczości rzędu 6-7 mega, a średnia klasa to 10 mega? Oczywiście rozdzielczość nie decyduje o wszystkim, ale co więcej ma Kodak do zaoferowania? Nie trzeba być ekspertem rynku fotograficznego, żeby z łatwością przewidzieć co najmniej trudną przyszłość zapowiadanego produktu. Miejmy nadzieję, że nie samej firmy, która stoi w miejscu z niejasnymi deklaracjami, spóźnionymi działaniami i nieprzekonującą strategią. Tymczasem japońska, koreańska, a nawet europejska konkurencja oferująca nowoczesne i innowacyjne produkty wsparte intensywnymi kampaniami promocyjnymi szybko ucieka do przodu.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0
Panasonic Lumix LX100 II - zdjęcia przykładowe
10 Wrz 2018
Podczas dzisiejszej wizyty w siedzibie firmy, mieliśmy okazję bliżej zaznajomić się w drugą generacją uniwersalnego kompaktu opartego o matrycę 4/3. Zobaczcie, jak Panasonic Lumix LX100 II radzi sobie w praktyce.
0