Hasselblad H2D-39 i przystawki CF-39 oraz CFH-39

0
Tomasz Gutkowski
12 Styczeń 2006
Artykuł na: 4-5 minut
Od czasu połączenia z Imaconem Hasselblad wykazuje nieprawdopodobną, jak na producenta sprzętu profesjonalnego, aktywność. Kolejna po H2D nowość to Hasselblad H2D-39, wyposażony w 39-megapikselowy sensor CCD. Firma ogłosiła też przystawki CFH-39 oraz CF-39.
Minęły nieco ponad trzy miesiące odkąd pisaliśmy o nowej wersji topowego aparatu w ofercie szwedzko-duńskiej firmy Hasselblad. Modele H2 oraz H2D, bo o nich mowa, to udoskonalona wersja niezwykle udanego H1, przy czym Hasselblad H2D posiada zintegrowaną przystawkę o rozdzielczości 22 Mp, a do H2 możemy zamocować przystawkę lub zwykła kasetę.

Hasselblad H2D-39

Jak łatwo się domyślić Hasselblad H2D-39 to nowa odsłona tego aparatu, tym razem ze zintegrowaną (tzn. zamocowaną na stałe) przystawką o rozdzielczości - uwaga - 39 Megapikseli! Jednym słowem mamy do czynienia z pierwszą 39-megapikselową lustrzanką AF świata. W tym samy komunikacie Hasselblad poinformował o planach wprowadzenia do oferty dwóch przystawek o tej samej rozdzielczości. Ich oznaczenia to CFH-39 oraz CF-39. Wariantem tej ostatniej jest CF-39MS oferująca dodatkowo funkcję "Multi-shot".

Hasselblad H2D-39 mimo wysokiej rozdzielczości oferuje bardzo dobre parametry pracy: czułość do ISO 400, szybkość do 35 ujęć na minutę (dostępny jest tylko tryb zdjęć pojedynczych). Nowością zachwalaną w informacji prasowej jest DAC (digital APO corection) czyli system automatycznej redukcji aberracji kolorystycznej. Zgodnie z opisem system ten bierze pod uwagę właściwości obiektywu i niweluje potencjalne zniekształcenia obrazu.

Inne główne cechy poznaliśmy przy okazji premiery H2D. Zdjęcia zapisywane są w formacie 3F RAW, który może być przekonwertowany do postaci Adobe DNG. Pliki można więc poddać dalszej obróbce w programach Photoshop lub FlexColor z zachowaniem rozszerzonej informacji o parametrach zdjęcia, prawach autorskich i innych. Ponadto system IAA (Instant Approval Architecture) ma zapewnić sprawną kwalifikację i zarządzanie danymi. Te przechowywane są na kartach CF lub na zewnętrznym dysku (FireWire).

Przystawka cyfrowa Hasselblad CFH-39 ma parametry zbliżone do ścianki zintegrowanej z lustrzanką H2D-39. Jest to więc rozwiązanie dla osób, które korzystają zarówno z przystawek jak i kaset na film. CFH-39 zgodna jest z modelem H2 oraz z aparatami wielkoformatowymi za pośrednictwem adaptera do systemu H. Z kolei CF-39 ma bardziej uniwersalne zastosowanie. Z pomocą odpowiednich adapterów możemy ją podłączyć do aparatów systemów H i V Hasselblada, a także: Rollei 600X oraz AF, Contax 645AF, Mamiya 645 Pro, 645 AFD, RB i RZ67, Fuji GX680I/II/III. Ponadto do wszelkich aparatów wielkoformatowych, Horeseman DigiFlex II i PrecisionWide 35.

Jako dżentelmeni nie interesowaliśmy się ceną zaprezentowanych urządzeń.
Komentarze
Powiązane artykuły
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7R IV - 60-megapikselowy potwór wyznacza nowy rekord w świecie pełnej klatki
Sony A7R IV - 60-megapikselowy potwór wyznacza nowy rekord w świecie pełnej klatki
Sony wyprzedza konkurencję o dwie długości. Najnowszy bezlusterkowiec producenta oferuje największą jak do tej pory rozdzielczość wśród aparatów pełnoklatkowych, a do...
179
4
Sigma fp - najmniejszy pełnoklatkowy aparat systemowy na świecie
Sigma fp - najmniejszy pełnoklatkowy aparat systemowy na świecie
Sigma lubi zaskakiwać i mimo tego, że aparaty firmy są produktami dosyć niszowymi, stale je rozwija. Najnowszy aparat systemu L to zarazem jedna z najciekawszych...
56
15
V-Lux 5 to najnowszy superzoom Leiki, który… wygląda znajomo
V-Lux 5 to najnowszy superzoom Leiki, który… wygląda znajomo
Leica zaprezentowała model V-Lux 5 - brata bliźniaka Panasonika Lumix FZ1000 II. Oba modele łączy ta sama specyfikacja, jednak propozycja niemieckiego producenta...
21
2