FlexHood - bezrefleksyjny

2 Gru 2001
Osłona przeciwsłoneczna, niby drobiazg, ale i tu pojawiają się niezwykłe innowacje. Dowodzi tego TrueDigitalPhoto najnowszą linią FlexHood dedykowaną do lustrzanek cyfrowych.
Jak nieprzyjemną niespodzianką mogą być niepożądane odblaski na zdjęciu wiedzą najlepiej ci, którzy musieli powtarzać sesję zadbawszy wcześniej o właściwą osłonę obiektywu. Różnego typu kapturki i osłonki spełniają jednak swoją rolę w wypadku lustrzanek na film gdzie format klatki skalibrowany jest z ogniskową i polem widzenia. Inaczej w wypadku jednoobiektywowych lustrzanek cyfrowych. Wielką wygodą jest tu możliwość stosowania klasycznych obiektywów. Ale kapturek nie "zadziała" tak dobrze.

Przyczyna jest prosta. Odblask spowodowany jest przez odbicie światła padającego pod kątem bezpośrednio na powierzchnię wewnętrznych soczewek obiektywu. Aby tego uniknąć należy osłonić możliwie duży obszar sąsiadujący z polem widzenia. Staramy się w ten sposób nie dopuścić do operacji pochądzących ze źrodeł świetlnych niewidocznych w kadrze. Niestety w cyfrowych lustrzankach (wyjątkiem jest Contax N Digital) element światłoczuły jest mniejszy niż format klatki 35mm. Tym samym stosując "stare" obiektywy zawężamy kadr, poszerzając obszar narażony na boczne promieniowanie. Osłona przeznaczona do pracy z filmem małoobrazkowym nie ochroni nas przed odblaskami. Przykładowo dla stosowanego w Canonie 1D sensora CCD o polu obrazowym 28,7 x 19,1mm mnożnik ogniskowej wynosi 1,3x, a więc obiektyw 16-35mm daje ekwiwalent 21-45,5mm.

Rozwiązaniem tego problemu zajęła się firma TrueDigitalPhoto tworząc linię osłon FlexHood i przeznaczoną do cyfrowych lustrzanek Canon, Fuji, Kodak i Nikon oraz obiektywów dedykowanych Tamron, Tokina i Sigma.

Zaprojektowane specjalnie dla różnych formatowo sensorów pokrywają obszar z jakim "nie radzą" sobie oryginalne kapturki. Nie znaczy to, że ich nie potrzebujemy. FlexHood montuje się przyklejając specjalną taśmą właśnie do dostarczonej przez producenta aparatu/obiektywu osłony. Na razie dostępne są dwa typy: odgradzające światło z 3 stron oraz większe, o pełyn zakresie. Delikatna konstrukcja gwarantowana jest przez 3-4 miesiące "ostrożnej pracy". Część z nich zaprojektowano tak by wraz z bazową osłoną można było zdjąć i zadokować w odwrotnej pozycji na obiektywie.

Na razie dostępna jest tylko część egzemplarzy z przedstawionej linii, następne będą wypuszczane sukcesywnie w 2002 roku. Pamiętajmy, że każdy model projektowany jest dla innego sensora i innego obiektywu. Pełną, aktualizowaną listę dostępności można znaleźć na stronie producenta.

Koszt nie przekracza $6 za sztukę.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
12
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0