Studio by Ilford - profesjonalny duży format

Oparty na dwóch wielkoformatowych drukarkach pigmentowych Epsona system "Studio by Ilford" zapewnia profesjonalne efekty i dużą trwałość wydruków. Coraz więcej punktów w całej Polsce oferuje tę usługę.
Oparty na dwóch wielkoformatowych drukarkach pigmentowych Epsona system "Studio by Ilford" zapewnia profesjonalne efekty i dużą trwałość wydruków. Coraz więcej punktów w całej Polsce oferuje tę usługę - w tej chwili jest ich 27, a liczba ta stale rośnie, dlatego postanowiliśmy przybliżyć naszym czytelnikom tę usługę.


Istnieją dwie wersje Studia: System 24 i System 44. Różnią się modelem drukarki (Epson Stylus Pro 7600 lub Epson Stylus Pro 9600), który jest w zestawie i, co za tym idzie, szerokością wydruku (24 cale lub 44 cale). Poza urządzeniami drukującymi w skład systemu wchodzą także także: nośniki Ilforda, atramenty Epson UltraChrome oraz oprogramowanie Ilford Ripstar Studio v6.0.

Ilford Ripstar Studio to program odpowiedzialny za właściwe odwzorowanie kolorów, optymalizację zużycia atramentu, sterowanie wielkością kropli atramentu poprawiającą jakość przejść tonalnych, rozmieszczanie zdjęć na roli i ustawianie kolejki zadań. Jak widać, Ilford Ripstar Studio jest mózgiem systemu - w połączeniu z doświadczeniem firmy Gretag Macbeth pozwala na osiągnięcie dużej zbieżności obrazu na monitorze z tym, co widzimy na wydruku. Podczas instalacji oprogramowania dokonywana jest kalibracja monitora - to kolejny warunek niezbędny do uzyskania odpowiednich rezultatów.

Jednak sercem systemu Studio by Ilford są drukarki marki Epson i nośniki Ilforda. Zacznijmy od technologii druku. Obie drukarki współtworzące zestawy (Epson Stylus pro 7600 i 9600) korzystają ze znakomitych atamentów pigmentowych Epson UltraChrome. 7-atramentowe zestawy składają się z następujących kolorów: cyjan, magenta, żółty, jasny cyjan, jasna magenta, jasny czarny (czyli po prostu szary - przydatny zwłaszcza przy druku zdjęć czaro-białych) i dwa rodzaje czarnego - fotograficzny (do druku na papierach błyszczących lub perłowych) i matowy (do druku na macie). Cząsteczki pigmentu są pokryte żywicą, która tworzy na powierzchni wydruku powłokę ochronną (zwiększającą m.in. odporność na uszkodzenia mechaniczne) i dzięki której z powodzeniem można drukować na fotograficznych papierach błyszczących - wcześniej pigmentówki nie radziły sobie z takimi powierzchniami. Efekt błysku nie jest co prawda tak dobry jak z drukarek barwnikowych (czy nowszych atramentów UltraChrome z tzw. "optymizatorem błysku"), ale perła wygląda już naprawdę przyzwoicie (chodzi o tzw. "bronzing", czyli matowienie i przyciemnienie pewnych partii obrazu podczas oglądania pod kątem). Oczywiście mowa o wyglądzie wydruku - nie o samej powierzchni nośnika, której trudno cokolwiek zarzucić. Natomiast jeśli chodzi o wielkoformatowe wydruki na papierach "artystycznych", to Studio by Ilford nie ma chyba konkurencji. Oczywiście można skorzystać z naświetlarki typu Durst Lambda lub Epsilon, ale tylko druk atramentowy umożliwia dostęp do prawdziwie matowych powierzchni o szlachetnym "feelingu" (obie drukarki pozwalają na druk na kartonach błyszczących i perłowych do grubości 1,5 mm). Trwałość wydruków waha się od 75 (błysk, perła, płótno) do 100 lat (fine art), czyli przewyższa tradycyjne kolorowe odbitki wykonane w technologii RA4 (których trwałość szacuje się na 50 lat).


Warto jeszcze zwrócić uwagę na samą technologię druku, z której korzystają Epsony Stylus Pro 7600 i 9600. W przeciwieństwie do wielu innych atramentówek, drukują one za pomocą głowicy piezoelektrycznej, która jest pod paroma względami znacznie lepsza od głowic termicznych. Jest co prawda droższa, ale ma za to znacznie większą trwałość (termiczne rozgrzewają się do temperatury ok. 300 stopni Celsjusza, co oczywiście negatywnie wpływa na trwałość urządzenia), a przede wszystkim zapewnia większą precyzję w natryskiwaniu kropel atramentu na nośnik. Kryształ piezo otrzymuje impuls elektryczny, przez co się odkształca (rozszerza) i wypycha pod ciśnieniem dokładnie odmierzoną ilość atramentu (operacja ta może być powtórzona aż 30 tys. razy na sekundę!). Obie drukarki pozwalają na druk 4-pikolitrową kroplą, ale by usprawnić (czytaj: przyśpieszyć i zwiększyć wydajność) cały proces, drukuje kroplą o zmiennej wielkości.

Równie ważne co atramenty są media, na które te atramenty są nanoszone. I tutaj wkracza Ilford - firma z ponad 125-letnią tradycją. Ponieważ mówimy o druku atramentami pigmentowymi, Studio by Ilford korzysta z nośników z mikroceramicznej linii Ilford Smooth (błysk, perła i matowy "fine art") oraz specjalnie przygotowanego płótna. Nośniki te wyróżniają się nie tylko znakomitą jakością (przyjmowanie wysokiej rozdzielczości, odpowiednie wykończenie powierzchni itp.), ale też tym, że szybko schną (co jest oczywiście cechą wszystkich papierów mikroceramicznych) - można je dotykać od razu po zakończeniu druku, a przede wszystkim unikamy w ten sposób smug, które czasem pojawiają sie na papierach żywicowych. Wysoka odporność na wodę to już wisienka na torcie. Za jakość papierów Ilforda do druku atramentowego autor niniejszego tekstu ręczy głową - nie od dawna wiadomo, że jest to chyba najlepsza w tej chwili oferta na rynku (jeśli chodzi o błysk i perłę), zwlaszcza jeśli weźmie się pod uwagę ich cenę (mowa oczywiście o mniejszych formatach niż te, które oferują Epsony 7600 i 9600).

A teraz kilka konkretów, czyli odpowiedź na pytanie "ile to kosztuje". Naszych czytelników najbardziej interesują zapewne ceny z drugiej strony lady, czyli z perspektywy klienta. W zależności od stopnia przygotowania pliku, rozdzielczości itp. czynników wydruk 30 x 40 cm kosztuje ok. 18 zł, a 50 x 60 cm - 45 zł (orientacyjnie). Nie jest to może mało, ale przy takiej jakości nie wydaje się, by była to cena zbyt wygórowana. Na pewno warto przynajmniej spróbować, żeby przekonać się na własnej skórze, czy przypadkiem Studio by Ilford nie przyda się podczas przygotowywania następnej wystawy lub prac na zaliczenie na uczelni.

Usługa jest dostępna w 27 punktach rozlokowanych na terenie całej Polski - pełna lista firm oferujących druk w systemie Studio by Ilford do obejrzenia na polskiej stronie firmy. Polecamy.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0
Fujifilm XF10 - test aparatu
11 Paź 2018
Kierowany do hobbystów, XF10 z 24-megapikselową matrycą APS-C i stałoogniskowym, jasnym obiektywem 28 mm f/2.8 ma być ciekawą alternatywą dla smartfona i towarzyszem codziennych chwil. Zobaczcie, jak wypada w praktyce.
2