Moe Zoyari i jego portret zranionego Afganistanu

Moe Zoyari i jego portret zranionego Afganistanu

Moe Zoyari, irańsko-amerykański fotograf, zaczął robić zdjęcia w wieku czternastu lat. Najpierw koncentrował się na irańskim programie nuklearnym, trzęsieniach ziemi i zawirowaniach politycznych w kraju, by z czasem rozszerzyć swoją pracę na wydarzenia Bliskiego Wschodu, Europy i Stanów Zjednoczonych.

zdjęcia wykorzystane za zgodą autora

Pomysł na cykl „The Life After War” narodził się w 2009 roku. Irańczycy szykowali się na wybory prezydenckie, w ciągu najbliższego miesiąca również w Afganistanie miało się odbyć głosowanie. - Zawsze chciałem pokazać Afganistan i to, jak żyją jego przemili mieszkańcy. Po protestach w 2009 roku nie miałem wyboru i musiałem opuścić Iran. Afganistan stał się więc doskonałym miejscem do pracy. – wyjaśnia Moe Zoyari. W sumie, fotograf spędził w Afganistanie czterdzieści cztery dni, zarówno w towarzystwie wojsk amerykańskich, jak i dokumentując życie Afgańczyków.

fot. Moe Zoyari | Żołnierz z ANA (Afgańska Armia Narodowa) siedzi na swoim karabinie AK47, podczas modlitwy w Błękitnym Meczecie w Mazar-e-Sharif (Tomb of the Exalted) w Afganistanie.

W kraj, który doświadczył dziesięcioleci wojny, jest wpisana pewna ponurość. Żebracy zranieni przez bomby, małe szanse na edukację, obywatele walczący, by zapewnić swoim rodzinom zaspokojenie podstawowych potrzeb, w tym takich jak woda pitna – to codzienność. Jednak w samym środku tych trudności toczy się życie: w równym stopniu religijne, zabawne, jak i pięknie doczesne. W małych, rodzinnych sklepach kwitną biznesy, w meczetach odbywają się ceremonie, dzieci tworzą sobie zabawki ze śmieci, a sąsiedzi grają na ulicach.

- Pamiętam ten widok: na najwyższym wzgórzu z widokiem na Kabul mężczyzna podrzuca śmiejącego się syna. Choć słońce miało zaraz zajść, widziałem w tym pewną metaforę: słońce zachodzi, ale w ludziach wciąż jest nadzieja  – wspomina fotograf. - Myślę, że życie w Afganistanie jest trudne, czasami bardzo trudne, ale wciąż w każdym tli się iskierka nadziei.

Zobacz wszystkie zdjęcia (10)

Obecnie Moe Zoyari pracuje nad kilkoma historiami: o pozytywnym wpływie tańca na ludzi, o baletnicach, a także o geju, który jest pielęgniarką w ciągu dnia, a drag queen w nocy. Potem planuje wrócić na Kubę i Bliski Wschód, gdzie również czeka na niego kilka niedokończonych projektów.

- Zrozumiałem, że chcę być fotografem dokumentalnym zaraz po obejrzeniu filmu „War Photographer”. James Nachtwey miał ogromny wpływ na moje postrzeganie świata, podobnie zresztą jak francuski filozof Jean Paul Sartre – tłumaczy. - Wiele lat temu, pokazywałem na zdjęciach głównie smutne emocje, wręcz za dużo smutku. Z czasem dorosłem i podczas podróży do 42 krajów na całym świecie nauczyłem się, że trzeba pokazywać innym miłość, szczęście i nadzieję. Nie w postaci cliche, ale w głębokich i szczerych obrazach – dodaje.

Więcej zdjęć Moe Zoyariego znajdziecie na jego stronie www.zoyari.com, Instagramie @Moe_Zoyari i fanpage na Facebooku.

Studentka fotografii na studiach magisterskich Uniwersytetu Warszawskiego. Ma na koncie różne projekty, zarówno dokumentalne, jak i reklamowe. Uzależniona od podróży i trekkingu w górach.

 
Komentarze
Polecane artykuły
KiiPix - kolejna analogowa drukarka do instaksów. Jeszcze tańsza od wersji Holgi
18 Paź 2018
Kilka dni temu informowaliśmy Was o kickstarterowej kampanii przenośnej drukarki Holga Printer, którą obsłużymy bez jakiegokolwiek źródła prądu. Na tej samej zasadzie bazuje bliźniaczo podobne urządzenie KiiPix, a do tego jest już dostępne na rynku.
0
Upadłość producenta szkieł Meyer Optik Görlitz
18 Paź 2018
W sierpniu informowaliśmy Was o problemach finansowych firmy Net SE, która w ostatnim czasie przywróciła zza grobu takie marki jak Meyer Optik Gorlitz, Schacht czy Oprema Jena. Firma przechodzi proces upadłościowy, a osoby, które zainwestowały w sprzęt prawdopodobnie nie zobaczą ani obiektywów, ani pieniędzy.
0
Fotograficzna kapsuła czasu zakopana w Warszawie. Wiadomość do przyszłych pokoleń zostanie odkryta w 2118 roku
18 Paź 2018
Kapsuły czasu to świetna zabawa, ale i gratka dla przyszłych historyków. Jedna z nich, przy wsparciu Domu Spotkań z Historią, Fujifilm i AD Studio została właśnie zakopana w Warszawie z okazji obchodów 100-lecia wolności Polski.
0
Na pierwszej linii - spotkanie z Michałem Dyjukiem w Muzeum Powstania Warszawskiego
18 Paź 2018
Po wakacyjnej przerwie, gościem spotkania z cyklu „Na pierwszej linii” będzie fotoreporter Michał Dyjuk, który dokumentował m.in. sytuację represjonowanej mniejszości muzułmańskiej Rohingya oraz uchodźców u wybrzeży Libii, a także starcia towarzyszące szczytowi G20.
0